News

Mark Zuckerberg padł ofiarą wycieku danych z Facebooka i okazało się, że używa Signala

-

2 min czytania

W ubiegły weekend głośno było o wycieku ponad pół miliarda danych z Facebooka. Jak na ironię, wyciekły również dane jego założyciela. Na podstawie jego numeru telefonu ustalono, że używa konkurencyjnego dla swoich aplikacji Signala.

Mark Zuckerberg jest takim samym człowiekiem, jak my, który pragnie, aby jego prywatność nie była naruszana. Z tego względu nie korzysta ze swoich komunikatorów, tylko z tych od konkurencji. Serio.

Badacz cyberbezpieczeństwa Dave Walker odkrył, że prezes Facebooka był jednym z 533 milionów użytkowników, których dane osobowe wyciekły po włamaniu do Facebooka w 2019 roku. Na załączonym screenie zamazał część numeru Zuckerberga i napisał, że odkrył, iż jego ujawniony numer telefonu jest powiązany z kontem Signal. Czyli aplikacją do czatu, która ma pełne szyfrowanie i jest bezpośrednim konkurentem dla WhatsApp od Facebooka.

Jak potwierdził rzecznik firmy, błąd, przez który uzyskano prywatne informacje z Facebooka został już naprawiony. Rzecznik nie skomentował jednak, czy informacje Zuckerberga znalazły się wśród danych, które wyciekły.

W odpowiedzi na odkrycie Walkera Signal trochę się zabawił kosztem swojego konkurenta.

Zaktualizowana polityka prywatności aplikacji WhatsApp początkowo miała zostać wdrożona 8 lutego, ale została zawieszona po reakcji publicznej. Zawiera ona zmiany związane z opcjonalnymi funkcjami biznesowymi w WhatsApp i “zapewnia większą przejrzystość w zakresie gromadzenia i wykorzystywania danych”. Aktualizacja podobno ma nie wpływać na prywatność i bezpieczeństwo osobistych wiadomości i połączeń. Nadal będą one chronione przez szyfrowanie typu end-to-end. Mimo to wiele osób postanowiło zrezygnować z korzystania z komunikatora, na rzecz tych, które bardziej szanują prywatność. W Polsce aktualizacja ma wejść w życie z dniem 15 maja tego roku.

Czytaj też: South Park i Adidas współpracują i wydają buty Zręcznik 420

Małgorzata Chuchel
Po latach namawiania przez przyjaciół postanowiła zająć się pisaniem zawodowo. Memy to jej pasja, a jej życie pisze najlepsze pasty. W wolnym czasie jeździ autostopem, jest dj’ką w duecie Typiary Niepokorne, tworzy na Spotify playlisty, których nikt nie słucha oraz dokucza znajomym. Przez rok mieszkała w Wietnamie i uczyła dzieci angielskiego, ale stwierdziła, że jednak lubi zimę i wróciła do kraju. Nadal poszukuje zarówno stylu pisania, jak i życia.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii News