GamingNews

Znamy plany twórców na rozwój Valheim

2 min czytania

Valheim to jeden z największych hitów Steam w historii. Twórcy w końcu ujawnili plany na przyszłość. I jest na co czekać.

Sukces Valheim zaskoczył wszystkich, w tym samych twórców z Iron Gate AB. Ponad dwa miliony użytkowników w dwa tygodnie i 50 tysięcy (96 procent wszystkich) przytłaczająco pozytywnych recenzji na Steamie. Na pierwszy rzut oka typowa gra survivalowa, po głębszych oględzinach pokazuje swoje prawdziwe oblicze – gry pozbawionej, typowej dla gatunku, nudy, z ciekawymi mechanikami, ogromnym światem i przyjemnym systemem walki. Twórcy w końcu udostępnili informacje na temat planów dalszego rozwoju całej produkcji. Oto co w najbliższym czasie zobaczymy w wikińskim czyśćcu (wszystko ułożone jest w kolejności zaplanowanej przez deweloperów):

  • Hearth and Home: na sam początek dostaniemy dodatkowe elementy do budowania domostwa i nowe sposoby pozyskiwania i przygotowywania jedzenia – nowe nasiona, paleniska czy piec.
  • Cult of the Wolf: ten patch wpłynie na walkę i eksplorację. Pojawią się nowi przeciwnicy, bronie itp. Więcej nie wiemy, zwłaszcza na temat tytułowych wilków. Czyżby mogły stać się naszymi towarzyszami? Zobaczymy.
  • Ships and the Sea: co prawda budowanie łódek i drakkarów jest już dostępne, twórcy jednak planują jeszcze bardziej rozbudować tę część rozgrywki. Będzie mogli ulepszać i upiększać nasze statki, pojawią się elementy do budowania portu czy więcej spotkań na samym morzu.
  • Mistlands: ten dodatek wprowadzi kompletnie nowy biom, nowych przeciwników i bossa. Na razie dostępnych jest ich pięć głównych w całej grze, w planach Iron Gate AB ma ich aż 9. Do tego pojawią się liczni minibossowie , więcej lochów, skarbów i ukrytych miejsc.

To jak na razie wszystko, co przygotowano. Deweloperzy, a jest ich aż pięciu metalowców, przyznali, że wszystko to zostało zaplanowane jeszcze przed premierą gry we wczesnym dostępie. Na sukces byli kompletnie nie przygotowani i zapewnili nas, że to dopiero początek.

Na koniec zostawiam Was z trailerem gry, w którym sami twórcy uroczą śpiewają o swojej produkcji.

 czytaj też: Jaka piękna mroźna zima! To nie jest sprzeczne z globalnym ociepleniem

Szymon Czaja
Gracz od czasów Amigi 500 i Desert Strike. Pasjonat Gwiezdnych Wojen i wszystkiego co science fiction - od kampowego pulpu w stylu ''Morderczych pomidorów z Marsa'' do hard science fiction. Nie pogardzi też dobrym i mrocznym fantasy. Warhammer 40000 to, według niego, najlepszy world building w historii gier. Nie lubi używać liczb ani gwiazdek do oceniania rzeczy. Wyznawca mantry ''for gamers by gamers'', nie napisze recenzji, póki nie skończy gry i powie wprost, jak mu się coś nie podoba. Dalej czeka na ekranizację Thorgala i Szninkla i porządną wersję legend arturiańskich, żeby chociaż na chwilę mógł zapomnieć o Excaliburze, którego widział setki razy.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii Gaming