Muzyka

Zmarł Krzysztof Krawczyk. Miał 74 lata

-

2 min czytania

Legendarny Polski wokalista Krzysztof Krawczyk zmarł dzisiaj – 05.04. 2020. Miał 74 lata.

To bardzo smutny dzień dla Polaków. Na swoim Facebooku Andrzej Kosmala, wieloletni przyjaciel i menadżer Krzysztofa Krawczyka, poinformował, że artysta zmarł.

Jeszcze kilka dni temu piosenkarz znajdował się w szpitalu z powodu zakażenia koronawirusem. W sobotę jednak go wypisano i jak sam mówił w wywiadach po wyjściu ze szpitala “Dziękuję Bogu, że żyję”. Niestety, dziś do sieci trafiła informacja, że jedna z najznamienitszych postaci polskiej sceny muzycznej zmarła.

W latach 60 i 70 zeszłego wieku był wokalistą Trubadurów i autorem dziesiątek hitów. Później zdecydował się na karierę solową. Był wszechstronnie uzdolniony i ciężko jest znaleźć gatunek muzyczny, w którym by się nie odnajdował. W swojej karierze śpiewał i nagrywał płyty z różnorodną muzyką – od popu poprzez rhythm & bluesa, swing, soul, jazz, rock and rolla, country, tango. Grał także kolędy, pieśni religijne, dance, folk, funky, reggae, muzykę cygańską i biesiadną. Różnorodności z pewnością nie można mu było odmówić. Był bardzo barwną postacią, którą na pewno kojarzy każdy, bez względu na wiek.

Dla młodszego pokolenia najlepiej jest znany dzięki swojej płycie z 2002 roku. “…Bo Marzę i Śnię” pozwoliło przeżyć artyście prawdziwy renesans twórczości. Płyta wyprodukowana przez Andrzeja Smolika stała się hitem wśród słuchaczy w każdym wieku.

Artysta wycofał się z życia zawodowego w  październiku 2020 ze względów zdrowotnych i trwającej pandemii COVID-19 . Zawiesił wtedy całkowicie swoją działalność publiczną, a towarzyszący mu podczas koncertów zespół „Krzysztof Krawczyk Family” został rozwiązany. W wywiadach mówił, że skromne życie pozwoliło mu na to i żyje z oszczędności. Kiedy niedawno poinformowano o jego zarażeniu się koronawirusem, cała Polska trzymała za niego kciuki. Jego wyjście ze szpitala wskazywało na to, że wszystko będzie dobrze. Niestety, zmarł zaledwie dwa dni po wyleczeniu z COVID-19. Przyczyną jego śmierci było osłabienie po walce z koronawirusem oraz szereg chorób współistniejących, na które cierpiał.

Mogą Ci się spodobać

Więcej w kategorii Muzyka