GamingNewsOd redakcji

Wszystko, co nowe z Summer Game Fest 2021 [WIDEO]

-

8 min czytania

Summer Game Fest to święto gier i najlepszy panel tego roku. Geoff Keighley pozamiatał i nadchodzącemu już w ten weekend E3 ciężko będzie nadążyć.

Podobnie jak Geoff Keighley, twórca Game Awards i Summer Game Fest, nie będę tu owijał w bawełnę. Najnowsza prezentacja Summer Game Fest to najprawdziwsze święto gier bez zbędnych przeszkadzajek w postaci reklam, promocji i korporacyjnego bagienka. Najważniejsze są tu gry i to widać. Poziom prezentacji jest rewelacyjny i konkretny, podobnie jak wywiady z licznymi gośćmi, jak Giancarlo Esposito, Hideo Kojima czy Ryan Reynolds. Gorąco polecamy obejrzeć cały panel, który znajdziecie na końcu tekstu.

Jeśli nie macie czasu, to poniżej znajdziecie wszystkie nowe rzeczy, które można bylo obejrzeć. Pominąłem w tekście krótkie zapowiedzi produkcji, które, według samego prowadzącego, pojawią się w ten weekend podczas E3. Miłego oglądania.

Tiny Tina’s Wonderlands

Najnowszy spinoff serii Borderlands, który, według aktorki podkładającej głos pod Tiny Tinę, ma bardzo różnić się od głównych odsłon – powróci znany i lubiany styl graficzny, gra pełna będzie akcji i absurdalnego humoru, ale po raz pierwszy raz w historii marki będziemy mogli samemu wybierać kwestie dialogowe. To tyle, co zdradziła nam Ashley Burch. Więcej informacji na temat Tiny Tina’s Wonderland poznamy w przeciągu lata.

Metal Slug Tactics

Jedna z najbardziej kultowych platformówek i gier na automatach w historii powróci już niedługo, ale nie w takiej formie jak się spodziewacie. Grafika będzie tak samo urocza, jak poprzednie odsłony, ale tym razem będzie to strategia turowa. Zawierać ona będzie wszystkie nowoczesne rozwiązania znane ze współczesnych gier turowych – destrukcję otoczenia, obrażenia obszarowe i sporo interakcji pomiędzy postaciami, wrogami i poziomami.

Death Stranding Director’s Cut

Po jak zwykle kryptycznej rozmowie i zapowiedzi nowego projektu, Hideo Kojima ujawnił nam Death Stranding Director’s Cut. Na pewno dostaniemy nowe wątki fabularne i zlecenia, to jest pewne. Reszta jest również zagadkowa, co zapowiedź. Im więcej dziwności od Kojimy, tym lepiej.

Jurassic Park Evolution 2

Jak zawsze fascynujący Jeff Goldblum zapowiedział  drugą odsłonę (teoretycznie trzecią) strategii pozwalającej na stworzenie własnego Parku Jurajskiego. Stworzony przez Frontier Developments tytuł, podobnie jak jego poprzednik, jest kanoniczny, a jego fabuła, choć nie wymagana do cieszenia się z nadchodzącego filmu, połączy fabularnie Jurassic World: Fallen Kingdom i Jurassic Park: Dominion. Fani franczyzy i pierwszej części elektronicznej wersji w końcu dostaną to, o co prosili od dawna – latające i pływające dinozaury. Będziemy też mogli w końcu budować poza archipelagiem znanym z filmów.

Sable

Wczoraj pisaliśmy o grze Sable, która jest hołdem dla francuskiego rysownika Moebiusa. Dziś za to poznaliśmy datę premierzy będzie to września 2021 roku. I, jak przyzwyczaili nas do tego twórcy, nic więcej. I tak warto czekać.

Lost Ark

Azjatyckie mmo, którego zachodnia wersja jest jedną z najbardziej oczekiwanych gier ostatnich lat, w końcu dostała datę premiery. Jest to pełnoprawne mmoRPG podane z perspetktywy w stylu Diablo. Po koreańskiej premierze i beta testach w Rosji gra zaczęła zbierać bardzo poztywne recenzje zarówno od graczy jak i recenzentów. Warto mieć ten tytuł na radarze.

Salt and Sacrifice

Druga część platformówki 2D, której znacznie bliżej jest Dark Souls niż Mario. W porównaniu do innych soulsopodobnych gier w tym formacie, Salt and Sanctuary udało się oddać klimat i poziom trudności pierwowzoru jak i płynność sterowania. Dwójka ma być większa, bardzie złożona i ma zawierać elementy z innych gatunków. Na pewno możemy się spodziewać rozwoju własnej bazy wypadowej.

Escapre from Tarkov 

Escape ftrom Tarkov to jedna z najbardziej imersyjnych, trudnych i wkurzających strzelanek na świecie. Tylko tutaj musisz myśleć o każdym nawet naboju, elemencie sprzętu czy nawet najmniejszym odgłosie, który słyszysz w słuchawkach. To bardziej symulator niż FPS, który potrafi trzymać w napięciu przez każdą minutę grania. Przy każdej rozgrywce pojawiamy się w losowym miejscu startowym na mapie, a naszym zadaniem jest wydostanie się po drugiej jej stronie. To, co wyniesiemy, jest nasze. Może to być nawet tylko puszka z jedzeniem, sprzęt na złom itp. Jak zginiemy, tracimy wszystko, chyba że wykupiliśmy ubezpieczenie. Pomiędzy meczami możemy rozbudować nasze schronienie, zakupić nowy bronie, pojedyncze naboje czy tonę innego sprzętu. Możliwości modyfikacji broni są tu wręcz absurdalne.

Tytuł ten dalej jest na etapie testów beta, co jakiś więc dodawane są nowe funkcje i dodatki. Nic jednak nie było tak oczekiwane jak tytułowe miasto Tarkov, z którego będziemy uciekać w pełnej wersji gry, która ma połączyć wszystkie mapy w jedną. I trzeba przyznać, że wygląda bardzo imponująco. Prywatnie mam na liczniku zaledwie kilka godzin i znam jedynie ułamek tego co gra oferuje (o zrozumieniu nie wspomnę), ale powiem jedno – naprawdę warto do tytułu przysiąść. Jest bardzo pod górkę, ale bardzo satysfakcjonująco.

The Anacrusis

The Anacrusis to kooperacyjny tytuł typo wy kontra hordy wrogów. Waszym zadaniem jest zazwyczaj przejście z jednego końca mapy na drugi i wykonanie po drodze kilku losowych zadań. Gier takich powstało już bardzo wiele, więc tylko czas pokaże czy utrzymana w klimatach retro sci-fi produkcja wyróżni się czymś szczegołnym na tle innych. Jak na razie, po pierwszym trailerze, na to nie wygląda.

Vampire The Masquerade: Bloodhunt

Fakt, że Paradox wydaje się skupiać uwagę bardziej na sieciowej odsłonie elektronicznej wersji papierowego rpg-a, aniżeli na drugiej odsłonie ukochanego przez graczy Vampire The Masquerade: Bloodlines, to jedno. Pytanie tylko po co? Wątpię, żeby ten tytuł wybił się ponad przeciętność, tak jak większość produkcji starających się konkurować z Fortnite czy Warzone. Z drugiej strony  w końcu wiemy jak ma wyglądać walka w solowej wersji – Bloodhunt korzysta z tych samych mechanik i silnika, co Bloodlines 2 – to chyba jedyny plus tej zapowiedzi.

House of Ashes

Przyznam, że na samym początku nie usłyszałem, że chodzi o kolejną odsłonę Dark Anthology i myślałem, że to co oglądam to nowy kooperacyjny shooter. I byłem zachwycony. Fakt, że jest to trzecia część serii horrorów od Supermassive Games, wcale mnie nie rozczarował. Wręcz przeciwnie. Jest to dla mnie powrót do poziomu znanego z Until Dawn, które było bardzo zaskakującym, filmowym doznaniem. Ciekawostka – demon pojawiąjący się w grze jest tym samym, który przejął kontrolę na Regan w filmie Egzorcysta. Umiejscowienie akcji też jest hołdem w stronę pierwszej sceny z filmu.

Tales of Arise

Kolejna odsłona jednej z najdłużej istniejących serii japońskich gier rpg. Ciężko wiedzieć, czego się można po tym tytule spodziewać – nie wiemy nic o zmianach w mechanikach. Deweloperzy zapowiedzieli drastyczne zmiany pomimo zachowania klasycznego systemu bitewnego, który znają gracze. Jeden aspekt jest widoczny od razu – graficznie Tales of Arise bardzo przypomina Legend of Zelda: Breath of the Wild i wcale to nie jest minus.

Monster Hunter Stories 2 

Bardziej kreskówowy od oryginału spinoff serii Monster Hunter dostanie swoją drugą odsłonę. Tak, jak w starszym bracie, będziemy tu polować na ogromne dinozaury, zbierać z nich trofea i tworzyć broń i pancerze. W porównaniu do innych gier, Monster Hunter Stories stawia znacznie większy nacisk na fabułę. Tak też i będzie tutaj.

Tribes of Midgard

Valheim plus rpg akcji w stylu Diablo – tak można w skrócie podsumować Tribes of Midgard. Naszym zadaniem będzie obrona naszej wioski przed innymi wojownikami i stworzeniami zamieszkującymi okoliczne tereny. Za zdobyte w terenie zasoy rozbudujemy naszą bazę, wzmocnimy jej obronę i wykujemy nowe wyposażenie.

Evil Dead The Game

Ash Williams już od dawna nie odwiedzał naszych konsol i komputerów, poza jedynie gościnnymi występem w innych franczyzach. Tym razem jednak dostaniemy pełnoprawną grę, w którą zagramy w kooperacji z innymi graczami. Akcja gry umiejscowiona będzie po niedawnym serialu, pojawi się więc też kilka innych postaci, w tym mroczny brat bliźniak naszego bohatera czy król Artur. Tytuł pozwoli nam też wcielić się w demona z klasyczną kamerą znaną z filmów. Groovy!

Elden Ring

Czekaliśmy na Elden Ring, oj czekaliśmy. Do tego stopnia, że grała stworzona przez Hidetakę Miyazakiego twórcę serii Dark Souls we współpracy z pisarzem George R.R. Martinem, autorem Gry o Tron, stała się memem każdym tego typu prezentacji. Jedno trzeba po zakończeniu Summer Game Fest przyznać – warto było czekać. I to bardzo. Tytuł wygląda na typową produkcję od FromSoftware, która na dodatek jest połączeniem wszystkiego, co najlepszego z Dark Souls i Sekiro (inna gra studia). George R.R. Martin skrywa się więc w fabule i tekstach pisanych. Nie zmienia to faktu, że już teraz można powiedzieć, że będzie to gra roku 2022.

Cała prezentacja Summer game Fest 2021:

czytaj też: 7 najlepszych soundtracków w historii gamingu

Szymon Czaja
Gracz od czasów Amigi 500 i Desert Strike. Pasjonat Gwiezdnych Wojen i wszystkiego co science fiction - od kampowego pulpu w stylu ''Morderczych pomidorów z Marsa'' do hard science fiction. Nie pogardzi też dobrym i mrocznym fantasy. Warhammer 40000 to, według niego, najlepszy world building w historii gier. Nie lubi używać liczb ani gwiazdek do oceniania rzeczy. Wyznawca mantry ''for gamers by gamers'', nie napisze recenzji, póki nie skończy gry i powie wprost, jak mu się coś nie podoba. Dalej czeka na ekranizację Thorgala i Szninkla i porządną wersję legend arturiańskich, żeby chociaż na chwilę mógł zapomnieć o Excaliburze, którego widział setki razy.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii Gaming