GamingNews

Wiewiórki kontra osy – nowy gameplay z It takes two

2 min czytania

Unikatowe gry kooperacyjne to specjalność studia Hazelight. It takes two kontynuuje ten trend.

Josef Farez to jeden z najbardziej unikatowych i rozpoznawalnych deweloperów na świecie. Za każdym razem, kiedy udziela wywiadów, ma coś ciekawego albo szalonego do powiedzenia na temat swoich gier czy branży. Ostatnio, przy okazji wywiadu dla portalu Gameinformer, tak skomentował swój najnowszy tytuł, It takes two:

To kolejna rzecz, którą mogę Ci zagwarantować w It takes two: niemożliwe jest, możesz mnie zacytować, zmęczyć się tą grą. Możesz umieścić to jako nagłówek. Mogę dać 1000 dolarów każdemu, kto powie: „Och, jestem teraz zmęczony tą grą, ponieważ mnie ona już nie zaskakuje”. Tysiąc dolarów! Gwarantuję. Dam go każdemu, kto się zmęczy.

Historia opowiada o rodzinie na skraju rozwodu. Zrozpaczona córka tworzy dwie kukiełki, w które w pewnym zmieniają się jej rodzice. Co następuje, to swoista terapia małżeńska, przeprowadzona przez książkę miłosną w trakcie podróży przez otaczający ich świat.

Każdy poziom będzie tematyczny i fabuła naprawy związku będzie miała odzwierciedlenie w zagadkach i problemach, które napotkają nasi bohaterowie. Jako, że gra grywalna jest tylko w kooperacji dwóch osób, to grając jedną postacią nie poznamy wszystkich elementów rozgrywki, jak umiejętności specjalne, broń czy niektóre zadania.

Według reżysera stopień zróżnicowania jest poza skalą. Każdy poziom różni się stylem rozgrywki, tym co i jak robimy, jakie zagadki rozwiązujemy i jakich poznamy przeciwników. Jak można zauważyć na powyższej zapowiedzi, będziemy nawet świadkami prawdziwej wojny pomiędzy osami a wiewiórkami.

It takes two pojawi się 26 marca tego roku. Tak jak poprzednia gra reżysera, będzie ona dostępna w systemie Friend Pass – oznacza to, że wystarczy kupić tylko jedną grę, aby grać ze znajomym. Wszystkie pliki dostępne będą do ściągnięcia za darmo, a do zagrania potrzebne będzie zaproszenie od osoby posiadającej płatną kopię gry.

czytaj też: Zanurz się w uniwersum H.P. Lovecrafta – zapowiedziano Arkham Horror: Mother’s Embrace

Szymon Czaja
Gracz od czasów Amigi 500 i Desert Strike. Pasjonat Gwiezdnych Wojen i wszystkiego co science fiction - od kampowego pulpu w stylu ''Morderczych pomidorów z Marsa'' do hard science fiction. Nie pogardzi też dobrym i mrocznym fantasy. Warhammer 40000 to, według niego, najlepszy world building w historii gier. Nie lubi używać liczb ani gwiazdek do oceniania rzeczy. Wyznawca mantry ''for gamers by gamers'', nie napisze recenzji, póki nie skończy gry i powie wprost, jak mu się coś nie podoba. Dalej czeka na ekranizację Thorgala i Szninkla i porządną wersję legend arturiańskich, żeby chociaż na chwilę mógł zapomnieć o Excaliburze, którego widział setki razy.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii Gaming