FilmNews

Wiemy, jaka jest przyszłość Mandoverse w Star Wars

2 min czytania

Oficjalnie Mandoverse nie funkcjonuje. Ta część uniwersum, w której dzieje się akcja ostatniego serialu ze świata Gwiezdnych Wojen zasługuje jendak na nazwę.

Spin off o najpopularniejszych łowcach nagród szturmem zdobył serca zarówno starych, jak i nowych fanów. Serial w piękny sposób obronił uniwersum Gwiezdnych Wojen, które nie miało najlepszych opinii po najnowszej trylogii. No dobra Łotr 1 był super, ale to jest Star Wars Stories. Tworzenie EU (expanded universe) może być trudne.

Udało się to Marvelowi, gdzie Robert Downey Jr. przez wiele lat był, można by powiedzieć, liderem i wokół niego trochę ten świat się obracał. Sztuka ta nie udała się zbyt dobrze DC, gdzie nie było widocznego lidera wśród bohaterów, chociaż odnoszę wrażenie, że studio WB chciałoby zrobić to z Amazonką. Nawet  Wonder Woman 1984 został typem WB do Oskarów. Zdecydowanie też można powiedzieć, że w Gwiezdnych Wojnach nie było takiej postaci.

Prawda jest taka, że świat stworzony przez Lucasa jest zasiedlony przez wiele postaci, które mogłyby trzymać palmę pierwszeństwa. Teraz Din Djarin, ze swoim przybranym synem do nich dołączył. Nawet Cobb Vanth grany przez Timothiego Olyphanta osiągnął status kultowego.

Ponownie informacja pochodzi od insidera Hollywood, Daniela Richtera i donosi on, że właśnie Mando, Grogu i Ashoka będą teraz głównymi kierunkami rozwoju franczyzy. Wydaje się to raczej oczywiste. Pojawienie się Dina Djarina pozamiatało wszystko i pokazało w końcu to, czym Star Wars miało być. Co więcej, przez lata, właściwie od lat 80 otrzymywaliśmy tylko skrawki o Mandalorianach, którzy mają kulturę opartą o Pancerz jak druga skóra: kim są Mandalorianie?

No dobra Mandalorianin zapoczątkował teraz już zapowiedziane spin offy i będzie to niezła gratka dla fanów. Richtman donosi, że małego Grogu jeszcze zobaczymy na ekranie pomimo wydarzeń z ostatniego odcinka. Jeżeli Ashoka jako serial dobrze się sprzeda, to będziemy mieli naprawdę sporo materiału do obejrzenia. Zwłaszcza że jest luka około dwudziestu lat do wypełnienia, zanim Mando ujrzy wydarzenia z Przebudzenia Mocy.

Czytaj też: Ripley w nowym filmie o Obcym? To możliwe

Marcin Krzemień
Marcin Krzemień — kolekcjoner, fascynat gier Indie i niszowych systemów RPG. Pasjonuje się podbojem kosmosu. Prowadzi cykle: Blast from the Past, IndieDev, Supervillain Origins i inne. Znaleźć możecie go na Twitchu jako Redaktor_Krzemien.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii Film