EsportsGaming

W Cod: Warzone przydałoby się więcej… zombie

-

2 min czytania

Statek przybył do Verdańska, a wraz z nim przybyła zaraza. Call of Duty: Warzone w końcu otrzymał zombie na mapie multiplayer.

Zdawałoby się że dorzucenie zombiaków do mapy będzie idealnym dodatkiem, który w znacznym stopniu zmieni rozgrywkę. Zwłaszcza po tym jak po dłuższym czasie zamknięto metro (zresztą dosyć skomplikowane), czy puszczono pociąg z przedmiotami o który nikt specjalnie nie dba. No dobra, w najnowszym sezonie otwarto kilka drzwi z dobrymi skrzyniami na stadionie i silosów z rakietami. Wprowadzenie zombie mogłobyć strzałem w dziesiątkę. Wybicie kilku zombie mogłoby być idealnym dodatkiem, aby zarobić trochę doddatkowych dolarów. Co więcej mogłoby to byc coś co zmieni dynamikę rozgrywki.

Po wielu dniach nieumarli w końcu tutaj są i szczerze nie robią wielkiego wrażenia. Przede wszystkim tych potworów jest za mało, zwłaszcza przy tak dużej ilości graczy. Czterdzieści stworów na jednej lokacji, dla 150 graczy to zdecydowanie za mało. Przynajmniej za mało na jakąś obszerniejszą zabawę z nimi. Nawet jeśli uda ci się jakiegoś zabić, to tak naprawdę Twoje kłopoty dopiero się zaczynają. Prawdziwym niebezpieczeństwem są przede wszystkim gracze. Tych potrafi wylądować więcej na statku niż jest tam Zombie. Jak przeżyjesz spotkanie z graczami to dopiero wtedy możesz wziąć jakąś skrzynie, w której zwykle jest sprzęt średniej klasy.

Może i narzekam, ale teraz i tak wszyscy jeszcze sprawdzają nową lokalizację strzelają do nielicznych, samotnych zombie. Jedyne co może poprawić humor, to fakt, że można znaleźć czujniki zombie w różnych lokacjach na mapie. Na razie pokazują one, aktywność na poziomie kilku procent. Oznaczać to może, że w ciągu następnych tygodni miasto zostanie opanowane przez te stwory. Byłoby to bardzo ciekawe rozwiązanie, bo oprócz i tak intensywnej rozgrywki, wprowadziłoby element zaskoczenia. Poza tym zwiastowałoby to bardzo ładne pożegnanie się z miastem Verdańsk, które mogłoby w końcu wybuchnąć, aby pozbyć się zarazy.

Jeżeli limitowana ilość zombie nie jest w tym momencie waszym konikiem jeżeli chodzi o battle royale. To możecie spróbować zagrać w tryb Outbreak.

Czytaj też: Nowy Sezon CoD: Warzone i łatwiejszy dostęp do pomieszczeń na stadionie.

Marcin Krzemień
Marcin Krzemień — kolekcjoner, fascynat gier Indie i niszowych systemów RPG. Pasjonuje się podbojem kosmosu. Prowadzi cykle: Blast from the Past, IndieDev, Supervillain Origins i inne. Znaleźć możecie go na Twitchu jako Redaktor_Krzemien.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii Esports