GamingIndie GamingNews

Valheim najszybszym hitem w historii platformy Steam

-

4 min czytania

Ogromny świat, urocza grafika i trudny, ale sprawiedliwy poziom trudności – najnowsza gra z gatunku gier survivalowych, Valheim, szturmem wspina się na szczyt listy Steam.

Kolejny tydzień, kolejna gra z wczesnego dostępu podbija serca graczy. Niedawno raportowaliśmy o innej grze małego chińskiego zespołu, Dyson Sphere Program, która po cichu pojawiła się na platformie Steam i błyskawicznie zyskała uznanie graczy. Nie takie jednak jak największy hit ostatnich miesięcy. Cofnij, Valheim to nie tylko największy hit indie obecnego czy zeszłego roku. Tempo wzrostu popularności tej malutkiej produkcji okazało się największym w historii całej platformy.

Valheim to, ważąca zaledwie jeden gigabajt, produkcja małego, niezależnego studia ze Szwecji o nazwie Iron Gate AB. Przy pierwszych zapowiedziach nikt nie brał tej gry na poważnie. Ot, kolejny survival, na dodatek z mało rozbudowaną grafiką i ogranym, poniekąd tematem – chodzimy, zbieramy zasoby potrzebne do przeżycia i zbudowania domu i walczymy. Nikt nie przypuszczał, że gra osadzona w wikińskim czyśćcu osiągnie tak ogromny sukces. Na dodatek tak szybko.

Statystyki mówią same za siebie – na ten moment, z prawie 37 tysięcy recenzji, 96 procent jest przytłaczająco pozytywnych. Dodatkowo tytuł ten prześcignął w liczbie aktywnych graczy takich gigantów, jak GTA5, Rainbow Six: Siege czy Rust. Jedynie Counter Strike: GO, Dota 2 i PUBG plasują się wyżej na liście najbardziej ogrywanych tytułów.

Valheim najszybszym hitem w historii platformy Steam

Valheim w dwa tygodnie stał się bardziej popularny niż GTA5! Źródło: Steamcharts

Od dwóch tygodni, od czasu premiery, jedyne co widać to tendencja wzrostowa w ilości graczy, zarówno w momencie, kiedy gra ich najmniej, jak i w godzinach szczytu. Minimalna wartość użytkowników, na ten moment, to około 150 tyś. graczy, a najwyższa to aż 364 tysięcy.

Valheim najszybszym hitem w historii platformy Steam

Liczba użytkowników cały czas rośnie. To, jak na razie, największy hit tego roku. Źródło: Steamcharts

Warto tu zaznaczyć, że stało się tak bez pomocy streamerów na Twitchu, czyli platformie, która ma ogromny wpływ na popularność takich tytułów. Jest więcej graczy w Valheim, niż oglądających co, na tym etapie życia gry, zdarza się niezwykle rzadko. Na dodatek przebiła ona pod tym względem wszystkie wysokobudżetowe produkcje, jakie do tej pory ukazały się na Steamie przez wszystkie lata istnienia tej platformy,

Przyczyny należy szukać w samej produkcji – nie jest droga, a zawiera mnóstwo zawartości już we wczesnym dostępie. Ogromny świat, klimatyczna i pikselowata grafika okraszona świetnymi efektami, bardzo dobre udźwiękowienie – to wszystko zostało zamknięte w raptem jednym gigabajcie danych. Jakby tego było mało, to gra ma w pełni funkcjonalny tryb kooperacji dla 10 osób maksymalnie, jest trudna ale sprawiedliwa i, po prostu, daje mnóstwo frajdy.

2021 zapowiada się na rok sukcesów gier we wczesnym dostępie – najpierw dostaliśmy Everspace 2 i Dyson Sphere Program, teraz przyszła pora na Valheim. Ludzie chyba są zmęczeni wysokobudżetowymi produkcjami, które wiele obiecują, a dostarczają tylko ułamek. I nietrudno się im, w tym wypadku, dziwić.

czytaj też: Serial “Fundacja” według Asimova jeszcze w tym roku

Szymon Czaja
Gracz od czasów Amigi 500 i Desert Strike. Pasjonat Gwiezdnych Wojen i wszystkiego co science fiction - od kampowego pulpu w stylu ''Morderczych pomidorów z Marsa'' do hard science fiction. Nie pogardzi też dobrym i mrocznym fantasy. Warhammer 40000 to, według niego, najlepszy world building w historii gier. Nie lubi używać liczb ani gwiazdek do oceniania rzeczy. Wyznawca mantry ''for gamers by gamers'', nie napisze recenzji, póki nie skończy gry i powie wprost, jak mu się coś nie podoba. Dalej czeka na ekranizację Thorgala i Szninkla i porządną wersję legend arturiańskich, żeby chociaż na chwilę mógł zapomnieć o Excaliburze, którego widział setki razy.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii Gaming