GamingNewsV.TV

Tak wygląda nowe Dwarf Fortress [WIDEO]

-

3 min czytania

Tarn Adams, twórca jednej z najstarszych i najbardziej kultowych strategii, Dwarf Fortress, w końcu ujawnił jak działa nowy silnik graficzny.

Dwarf Fortress to jedna z najbardziej kultowych strategii w historii gatunku, która już od 2006 roku zapewnia graczom na świecie setki godzin bardzo trudnej, ale sprawiedliwej rozgrywki. Cała zabawa polega systematycznym i powolnym budowaniu schronienia dla małej grupy krasnoludów, a następnie na jego sukcesywnej rozbudowie w prawdziwą twierdzę, która pomieści ciągle rozrastający się klan.

Cały haczyk polega na nie tylko bardzo wysokim poziomie trudności – tu naprawdę trzeba myśleć o każdej potrzebie czy zachciance naszych krasnoludów – ale i fakcie, że cały świat gry przedstawiony jest za pomocą symboli ASCII, siedmiobitowego systemu kodowania. Tu nie ma ludzików, kamyczków, małych drzewek itp. To znaczy są, ale tylko w wyobraźni graczy przyjmują one taką postać.

Tak wygląda nowe Dwarf Fortress [WIDEO]

Większość z was widzi tu zwykłe symbole. Fani gry widzą drzewa, twierdzę, łózka i krasnoludy szwędające się po świecie gry.

Taka forma prezentacji pozwoliła twórcom na zawarcie w tytule ogromnej ilości symulacji różnych aspektów życia naszych pododpiecznych – to jedna z pierwszych gier, jak nie pierwsza, która połączyła gatunek strategii z elementem gier survivalowych i roguelike. Droga do porażki jest tu bardzo prosta – brak żywności czy piwa, zarazy, źle rozplanowane pomieszczenia czy fortyfikacje skutecznie mogą spowodować śmierć naszej kolonii i rozpoczęcie gry od nowa.

Dwarf Fortress to gra brutalna i skomplikowana, ale bardzo wciągająca. Niestety wykorzystanie symboli ASCII skutecznie odrzuca osoby, które nie są gotowe poświęcić wielu godzin na poznanie interfejsu i wszystkich zależności oraz siedzieć ze ściągawką z wszystkich symboli przez pierwsze miesiące styczności z grą. A szkoda, bo to dalej jest jedna z najbardziej rozbudowanych gier tego typu.

Na ratunek przychodzi sam Tarn Adams, twórca gry, który od pewnego czasu pracuje nad oficjalną wersją gry na platformę Steam i nakładką graficzną, która całkowicie zmienia wygląd gry:

Dalej nie jest to tytuł, który zawojuje listy najlepszych graficznie gier, ale dzięki nowej oprawie ma szansę przyciągnąć do siebie graczy, którzy przez lata nie mogli przejść przez ogromny próg wejścia, jaki posiada Dwarf Fortress. Pod nowym ubraniem będzie to dalej ta sama produkcja i w każdej chwili będzie można się przełączyć na klasyczny wygląd, puryści powinni być więc zadowolenie.

Jest jeszcze inna różnica pomiędzy tradycyjną wersją Dwarf Fortress, a nową, przygotowywaną na platformę Steam. Ta pierwsza będzie dalej darmowa, a nowa kosztować będzie około 80 złotych. Już teraz możecie ją dodać do swojej listy życzeń.

czytaj też: Oto obsada animowanego filmu o Mario

Szymon Czaja
Gracz od czasów Amigi 500 i Desert Strike. Pasjonat Gwiezdnych Wojen i wszystkiego co science fiction - od kampowego pulpu w stylu ''Morderczych pomidorów z Marsa'' do hard science fiction. Nie pogardzi też dobrym i mrocznym fantasy. Warhammer 40000 to, według niego, najlepszy world building w historii gier. Nie lubi używać liczb ani gwiazdek do oceniania rzeczy. Wyznawca mantry ''for gamers by gamers'', nie napisze recenzji, póki nie skończy gry i powie wprost, jak mu się coś nie podoba. Dalej czeka na ekranizację Thorgala i Szninkla i porządną wersję legend arturiańskich, żeby chociaż na chwilę mógł zapomnieć o Excaliburze, którego widział setki razy.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii Gaming