FilmKultura

Szef Netfliksa broni Dave’a Chappelle’a za transfobiczne żarty, porównuje go do “365 dni”,a pracownicy strajkują

-

3 min czytania

Nowy special Dave’a Chappelle’a jest słaby. Edgy, średni, nudnawy, faktycznie kończąca cały special historia o trankobiecia, która była przyjacielką komika jest fascynująca, ale nie ratuje to specialu, który jest ok… ale na “Goata” to za mało.

“The Closer” w opinii wielu osób jest dziwacznym, bezsensownym atakiem na osoby trans, który powiela obrzydliwe i szkodliwe stereotypy. I obraża on nie tylko widzów, ale też pracowników Netflixa.

Kiedy “The Closer” zadebiutował na platformie, pracownik trans i dwój jego współpracowników zostało zawieszonych przez Neflixa za publiczne wypowiadanie się przeciwko Chappelle.  W piątek Sarandos, szef firmy, wysłał maila w obronie Chappelle’a, w której czytamy: „Chappelle jest dziś jednym z najpopularniejszych komików i mamy z nim wieloletnią umowę. Jego ostatni specjalny „Sticks & Stones”, również kontrowersyjny, jest jak dotąd naszym najchętniej oglądanym, najbardziej przyciągającym widzów i najbardziej nagradzanym stand-upem”.

Pracownicy planują teraz „wirtualny strajk”,a szef firmy napisał kolejnego maila:

Wiemy, że wielu z was było złych, rozczarowanych i zranionych naszą decyzją o umieszczeniu najnowszego speciala Dave’a Chappelle’a na Netflixie. Mamy wielu nowych współpracowników, którzy chcą lepiej zrozumieć zasady, które kierują wyborem zawartości na platformie, zwłaszcza w przypadku tak trudnych tytułów.

Naszym celem jest zabawianie świata, co oznacza tworzenie programów pod kątem różnorodności gustów. Ten skoncentrowany na użytkownikach pogląd napędzał nasz rozwój w ciągu ostatnich 20 lat (…). Wspieramy również wolność artystyczną, aby pomóc przyciągnąć najlepszych twórców i odeprzeć rządowe i inne żądania cenzury. Nasze notatki dotyczące zakładów „Entertain the World” i „Strategy Bets”, nad którymi intensywnie dyskutowaliśmy, jasno określają obie zasady – w tym kompromisy, tj. że zawsze będziemy mieć tytuły, których niektórzy członkowie i pracownicy nie lubią lub uważają za szkodliwe.

W przypadku “The Closer” rozumiemy, że obawy nie dotyczą treści obraźliwych dla niektórych, ale tytułów, które mogą zwiększyć szkody w świecie rzeczywistym (takie jak dalsza marginalizacja już zmarginalizowanych grup, nienawiść, przemoc itp.). W zeszłym roku słyszeliśmy podobne obawy dotyczące “365 Dni” i przemoc wobec kobiet. Chociaż niektórzy pracownicy się z tym nie zgadzają, jesteśmy przekonani, że treści na ekranie nie przekładają się bezpośrednio na szkody w świecie rzeczywistym.

Najmocniejszym dowodem na poparcie tego jest fakt, że przemoc na ekranach znacznie wzrosła w ciągu ostatnich trzydziestu lat, zwłaszcza w przypadku gier FPS, a jednak przestępczość z użyciem przemocy znacznie spadła w wielu krajach. Dorośli mogą oglądać przemoc, napaść i nadużycia – lub cieszyć się szokującą komedią – bez szkody dla innych. Ciężko pracujemy, aby zmarginalizowane społeczności nie były definiowane przez jedną historię. Mamy więc Sex Education, Orange is the New Black, Control Z, Hannah Gadsby i Dave Chappelle – wszyscy na Netflixie. Kluczem do tego jest zwiększenie różnorodności samego zespołu ds. treści.

 

Treść całego maila znajduje się Variety.com.

Ogólnie, nie okłamujmy się, Netflix się zesrał. Broni swojej wielkiej gwiazdy, bo Dave Chappelle nadal jest genialnym twórcą – i to oczywiste, że nie chcą go wkurzyć. Jednak zamiast próbować wyjaśniać ludziom, że transfobia nie jest taka zła, bo chcemy pokazać różne poglądy… mogliby sobie odpuścić.

Mogą Ci się spodobać

Więcej w kategorii Film