KulturaOd redakcji

Jedyneczka, 5-10-15 i Hugo – czyli programy dla dzieci, o których już dawno zapomnieliście

-

6 min czytania

Jako dzieci wszyscy je oglądaliśmy, a teraz nikt o nich nie pamięta. Uważamy jednak, że zasługują na to, aby od czasu do czasu o nich przypomnieć. Bo towarzyszyły nam w najbardziej beztroskim okresie życia.

Chodzi oczywiście o programy, które za dzieciaka wszyscy oglądaliśmy na wielkich, kineskopowych telewizorach w salonie. Z rodzeństwem, z rodzicami, albo i sami. Bo czym byłyby poniedziałkowe poranki bez Jedyneczki? Jak przeżyć wtorek bez Budzika? A jak niedziela, to przecież tylko oglądając Hugo, wkurzając się na to, że ktoś totalnie nie potrafi grać. Wszystkie te programy już dawno zniknęły z anteny, tak samo, jak wiele im podobnych. Dziś, w ten szczególny dzień, który jest poświęcony dzieciom, którym trochę jest każdy z nas, powspominamy te produkcje z dawnych lat.

A teraz, zrób sobie kubek gorącego, mocnego kakao, rozsiądź się wygodnie, nakryj kocykiem i daj się ponieść nostalgii. Przed tobą lista programów, które przypomną ci o beztroskim dzieciństwie.

5-10-15

Że co? Że jak? No właśnie! 5-10-15 zaraz się zacznie!

Kto nigdy nie czekał w sobotni poranek na Omnibusa, Szortpres, Mini Listę Przebojów, piosenki Pana Yapy lub Czy wydra wygra – niech pierwszy rzuci kamieniem! Program bez wątpienia był jednym z ulubionych dla dzieci i młodzieży dorastających w latach 90. To właśnie w nim swoją karierę rozpoczynały osoby takie jak Piotr Kraśko, Krzysztof Ibisz, czy Maria Niklińska. 5-10-15 było emitowane do lata 2007 roku. Ówczesna dyrektor TVP1 zdecydowała wtedy o niekontynuowaniu serii. Swą decyzję tłumaczyła niską oglądalnością programu.

kadr z 5-10-15

Kadr z programu 5-10-15

Teleranek

Teleranek to jeden z tych programów, który łączy pokolenia. Był to najdłużej emitowany program w historii TVP, który nadawano w latach 1972-2009. Do historii przeszło przerwanie Teleranka 13 grudnia 1981 roku, kiedy to na ekranie pojawił się Wojciech Jaruzelski, ogłaszając stan wojenny. Brak Teleranka był swego rodzaju symbolem dla dzieci żyjących w tamtym czasie. Na ekrany powrócił dopiero po 3 miesiącach, w marcu 1982. Choć emisja Teleranka miała zakończyć się w 2009, to od września 2016 roku produkcja została wznowiona dla kanału TVP ABC.

Od przedszkola do Opola

Wszystkie Mam Talenty i X-factory mogą się przy nim schować. Nawet Idol nie wywoływał takich emocji jak Od przedszkola do Opola. Był to jeden z pierwszych programów na zasadzie talent show, który emitowano w Polsce. Prowadzącym był Michał Juszczakiewicz, który zadawał dzieciom nieco kłopotliwe pytania, a ich odpowiedzi często powodowały gromki śmiech widowni. W programie wystąpiło wiele sławnych dziś gwiazd na przykład Sylwia Grzeszczak, Roger Karwiński i Emilia Stachurska.

od przedszkola do opola

Prowadzący “Od przedszkola do Opola” wraz z uczestnikami

Jedyneczka

Jedyneczka, Jedyneczka błysk słoneczka w pochmurny dzień!  – śpiewały dzieci w czołówce. I faktycznie trochę tak było. Program, którego główną bohaterką była pacynka Jedyneczka, emitowano od września 2000 roku na TVP1 G. W każdym programie oglądające dzieci mogły nauczyć się piosenek, wierszyków, oraz tworzenia prac plastycznych. Program pełnił funkcję rozwijania twórczości młodych Polaków.

Idź na całość!

Idź na całość był jednym z tych dziwnych teleturniejów, w których nie do końca wiadomo, o co chodzi. Program emitowano od 1997 do 2001 roku na antenie telewizji Polsat. Początkowo był prowadzony przez Zygmunta Chajzera, a następnie przez Krzysztofa Tyńca. W grze uczestniczyły osoby wybrane spośród publiczności. Rozgrywka polegała głównie na podejmowaniu decyzji, czy zabrać dotychczas zdobytą nagrodę, czy wymienić ją na inną i tak dalej. Gry były bardzo zróżnicowane. Gracz mógł na przykład wymieniać znaną nagrodę na nieznaną lub na odwrót, odsprzedawać lub odkupować nagrody, brać udział w grach losowych, czy też licytacjach. W grze pojawiała się także charakterystyczna maskotka – Zonk, przedstawiająca kota w worku, która oznaczała utratę dotychczas zdobytych nagród. To właśnie od niej pochodzi slangowe określenie zaskoczenia “zonk”.

Budzik

Podobno ten, kto oglądał, nigdy nie marudził. Głównymi bohaterami programu nieprzerwanie przez jedenaście lat, były dwa koty: Budzik i Ruda, krasnoludek Piksel oraz Pani Ewa, która nie wiedziała, że jej koty potrafią mówić, a w zegarze mieszka krasnoludek. Nie miała również pojęcia, że w jej mieszkaniu działa „Kocia TV Budzik”. Kultową postacią w serii był Pan Tenorek, którego rola przypadła Jackowi Wójcickiemu, światowej sławy tenorowi. Emisję zakończono z powodu kłopotów finansowych.

Hugo

Hugo był interaktywnym programem telewizyjnym dla dzieci, którego bohaterem był troll Hugo. Program powstał i zadebiutował w Danii w 1990, a następnie był emitowany w ponad 40 innych krajach świata, w tym w Polsce. Uczestnicy teleturnieju mieli za zadanie pomóc Hugo w uwolnieniu jego żony Hugoliny oraz trójki jego dzieci: Rita, Rata i Ruta, uprowadzonych przez złą czarownicę Scyllę. Widzowie sterowali postacią trolla za pomocą telefonu. Celem gry było zdobycie jak największej liczby diamentów oraz dotarcie do mety, gdzie na gracza czekała finałowa rozgrywka i szansa na wygranie nagrody głównej. Stałym elementem oglądania rozgrywki, było narzekanie na to, jak źle idzie aktualnemu graczowi i mówienie, że my byśmy zrobili to lepiej.

To oczywiście tylko kilka z programów oraz postaci, za którymi już zawsze gdzieś w głębi serca będziemy tęsknić. Opisałam jedynie te, które przyszły mi na myśl w pierwszej kolejności, kiedy myślałam o swoim dzieciństwie.

A co Ty dodałbyś do listy?

Czytaj też: Mobline szaleństwo część druga – lista najlepszych gier mobilnych na dzień dziecka!

Małgorzata Chuchel
Po latach namawiania przez przyjaciół postanowiła zająć się pisaniem zawodowo. Memy to jej pasja, a jej życie pisze najlepsze pasty. W wolnym czasie jeździ autostopem, jest dj’ką w duecie Typiary Niepokorne i tworzy na Spotify playlisty, których nikt nie słucha. Nadal poszukuje zarówno stylu pisania, jak i życia.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii Kultura