GamingNews

Skull and Bones znowu przesunięte

-

3 min czytania

Skull and Bones, czyli bardzo oczekiwana sieciowa gra Ubisoftu o piratach, kolejny raz w przeciągu 4 lat zalicza obsuwę.

Assassin’s Creed 3 pomimo wielu potknięć, jak nudny protagonista czy ograniczenia w sposobach wykonywania misji, miał jedną rewelacyjną rzecz – misje żaglowcem. Co prawda były one oskryptowane, jednak były tak dobre, że stały się bazą do najlepszej gry o piratach w historii, Assassin’s Creed: Black Flag. Dostawaliśmy w niej ogromną mapę Karaibów, pełną przygód, wysepek do odwiedzenia i statków do zatopienia. Ubisoft Montreal odwaliło kawał rewelacyjnej roboty idealnie oddając atmosferę przygody, którą znamy z filmów o korsarzach i tamtym okresie.

Dlatego właśnie Skull and Bones, sieciowa gra o piratach, bazująca na mechanikach znanych z opowieści o Edwardzie Kenwayu, jest tak bardzo oczekiwana. Zapowiedziana w 2017 roku produkcja była tym, czego chcieli gracze już od Assassin’s Creed 3 – móc walnąć ze sterburty w statek innego gracza, dokonać abordażu i odpłynąć z łupami ku zachodzącemu słońcu. Jest co prawda Sea of Thieves, które przez te kilka lat stało się znacznie lepsze niż ta wydmuszka w momencie premiery. Oprawa graficzna i niektóre uproszenia nie każdemu jednak mogą przypaść do gustu, zwłaszcza tym osobom, które szukają bardziej realistycznych klimatów.

To dla nich właśnie jest Skull and Bones. Niestety jest ona, na ten moment, najdłużej będącą w produkcji grą Ubisoftu w historii, zaraz obok Beyond Good and Evil 2. Średnio co 12 miesięcy słyszymy o kolejnym przesunięciu premiery o następny rok. Tak też i było tym razem. Podczas rozmowy z inwestorami, gdzie potwierdzono tegoroczne premiery Far Cry 6, Rainbow Six: Quarantine, The Division: Heartlands i Riders Republic, podano też do informacji nowe plany względem sieciowej gry o korsarzach. Ponownie zalicza ona rok obsuwy i tym razem planowana jest nawet na wczesny rok 2023. Wszystko przez zmianę wizji. Tak wypowiedziała się na ten temat nowa reżyserka projektu, Elizabeth Pellen:

Przede wszystkim dziękujemy naszym fanom za okazanie ogromnej cierpliwości. Wiemy, że czekaliście na wiadomości, więc z przyjemnością to potwierdzam: produkcja Skull & Bones szła pełną parą z nową wizją. Nasze zespoły w Ubisoft Singapore są w pełni zaangażowane w uruchomienie gry, a także wspieranie jej przez wiele nadchodzących lat.

Co to za wizja? Oczywiście jeden z najbardziej popularnych obecne modeli rozgrywki sieciowej – live service, czyli wspieranie gry zawartością przez kilka, z sezonami itp. Zamiast rozgrywki opartej na meczach i hubie w postaci własnej przystani, gdzie można było ulepszać statek itp., wszystko będzie opierać się na trwałym, otwartym świecie, po którym będzie można do woli żeglować i walczyć z innymi graczami. Czekać mają na nas rozbudowane wątki fabularne, postaci poboczne, questy, specjalne wydarzenia i wiele innych. Na większe z nich będą miały wpływ zbiorowe czynności wszystkich graczy, można się więc spodziewać kilku różnych frakcji, z którymi będzie można się sprzymierzyć.

Nie wiadomo na razie czy ta zmiana wpłynęła w jakiś sposób na styl czy poziom skomplikowania rozgrywki. Ciężko też powiedzieć na jakim etapie jest produkcja, skoro gra zaliczyła restart koncepcyjny.

czytaj też: Path of Exile Mobile nie umarł-Garść informacji od Grinding Gear Games

Szymon Czaja
Gracz od czasów Amigi 500 i Desert Strike. Pasjonat Gwiezdnych Wojen i wszystkiego co science fiction - od kampowego pulpu w stylu ''Morderczych pomidorów z Marsa'' do hard science fiction. Nie pogardzi też dobrym i mrocznym fantasy. Warhammer 40000 to, według niego, najlepszy world building w historii gier. Nie lubi używać liczb ani gwiazdek do oceniania rzeczy. Wyznawca mantry ''for gamers by gamers'', nie napisze recenzji, póki nie skończy gry i powie wprost, jak mu się coś nie podoba. Dalej czeka na ekranizację Thorgala i Szninkla i porządną wersję legend arturiańskich, żeby chociaż na chwilę mógł zapomnieć o Excaliburze, którego widział setki razy.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii Gaming