KulturaSerial

Rupert Grint wątpi, że pojawi się w serialowym Harrym Potterze

-

2 min czytania

Aktor, który przez wiele lat wcielał się w Rona Weasleya wyjawił, że nie spodziewa się trafić do serialowego Uniwersum Czarodziejów.

Rupert Grint, który aktualnie występuje w Servant, serialu M. Night Shyamalana w ramach promocji nowego sezonu produkcji porozmawiał z Variety. W trakcie wywiadu nie mogło zabraknąć dyskusji na temat jego najpopularniejszej roli.

Aktor przyznał, że chociaż wystąpił łącznie w ośmiu filmach o Harrym, tak naprawdę obejrzał tylko trzy z nich.

Widziałem pierwsze trzy podczas premier, ale potem przestałem je oglądać

Przyznał jednak, że gdy jego córka będzie starsza, prawdopodobnie będzie musiał nadrobić swoje zaległości.

Grint wypowiedział się również na temat możliwego powrotu do swojej roli na potrzeby serialowego Harry’ego, który ma powstać na potrzeby HBO Max. Podkreślił, że dla niego powrót do starych postaci byłby co najmniej dziwny.

Nie wiem czy kontynuacja naszej historii miałaby sens. Mam dziwne odczucia odnośnie mojej postaci. Nawet gdy oglądam występy teatralne i widzę innego aktora jest to dla mnie specyficzne przeżycie. Jeśli serial będzie opowiadał o innej grupie przyjaciół, wydaje mi się, że może to być ciekawe.

O tym, że Warner Bros planują serialową wersję Harry’ego Pottera pisaliśmy jakiś czas temu. Jednak zanim produkcja mogłaby trafić do fanów, minie jeszcze kilka lat.

Jest to spowodowane tym, że NBC posiada prawa do pokazywania wszystkich filmów i seriali stworzonych w uniwersum Harry’ego. Wieloletni kontrakt z wyłącznością na te prawa, będzie jeszcze aktualny do 2025 roku.

Mało prawdopodobne, aby HBO stworzyło serial, który nie będzie mógł mieć swojej premiery telewizyjnej na ich własnej platformie streamingowej.

Rupert Grint po zakończeniu przygody ze światem czarodziejów, odnalazł swoje miejsce w telewizji.  W ostatnich latach mogliśmy go zobaczyć w Sick Note, Urban Myths, Przekręcie i we wspomnianym Servancie.

Na serialowego Harry’ego Pottera pozostaje nam więc jeszcze czekać. I to długo.

Czytaj też: Premiera Hogwarts Legacy przeniesiona na 2022

Mogą Ci się spodobać

Więcej w kategorii Kultura