FilmKultura

Robert Rodriguez zapowiada animowany serial Od Zmierzchu do Świtu

-

2 min czytania

Rodriguez zapowiedział powrót do swojego kultowego filmu w rozmowie z SFX Magazine. Kilka lat temu mogliśmy oglądać w telewizji serialową wersję live-action produkcji, która jednak dokonała żywotu w 2016 roku.

Od premiery Od Zmierzchu do Świtu minęło już 25 lat. Kultowy w niektórych kręgach film, to idealna mieszanka produkcji klasy b z gwiazdami klasy a.

W rozmowie z SFX Magainze Rodriguez wyjaśnił jak doszło do powstania telewizyjnej wersji jego hitu.

Miałem dogadaną sieć telewizyjną i potrzebowałem stworzyć jej program. Quentin [Tarantino] i ja nadal kontrolujemy prawa do filmu. Więc pomyślałem: „Och, wow, chciałbym rozwinąć historię Santánico Pandemonium i całą historie azteckich wampirów dla mojej stacji”. To był oryginalny serial dla mojej stacji telewizyjnej El Rey. Zresztą w Od zmierzchu do świtu próbuję się dostać pod sam koniec właśnie do El Rey,  więc pasuje idealnie [śmiech]. To był pierwotny powód, dla którego to zrobiliśmy. Robiliśmy to przez trzy sezony. A teraz pomyśleliśmy, że warto spróbować stworzyć animację Od Zmierzchu do Świtu. A ty jesteś pierwszą osobą, która to słyszy!

Jeśli mam być szczery nie widziałem ani jednego odcinka serialowego Od Zmierzchu do Świtu. Wątpię by ktokolwiek oglądał ten serial, ale pewnie gdzieś znajdą się fani, którzy będą zirytowani taką oceną sytuacji.

Powraca Od Zmierzchu do Świtu

Oryginalny film jest klasykiem. George Clooney i Quentin Tarantino w roli braci Gecko, którzy trafiają do klubu ze stripteasem zbudowanym na azteckiej świątynie, który jest wypełnionym wampirami? Brzmi kretyńsko, wiem. Ale to klasyczny film, który nie musi być mądry aby sprawiać dużo radochy.

Więc jeśli Rodriguez będzie w stanie dokopać się do magii oryginału – będzie super. Problem jest taki, że trudno wierzyć, że Robert faktycznie nakręci dobry film dla dorosłych. Bo to mu się nie udało od dłuższego czasu.

Oczywiście Alita: Battle Angel nie była porażką, ale nie była tak naprawdę produkcją Rodrigueza. Jego ostatni film We Can Be Herios jest świetnym filmem dla dzieci.  Ale właśnie… dla dzieci.

Nie wiem. Może lubię po prostu narzekać. Ale Robert Rodriguez od wielu lat jest dla mnie twórcą co najmniej przebrzmiałym. Mam nadzieję, że nowa historia ze świata jego hitu nie będzie klopsem.

Czytaj też: Ruszyły prace nad czwartym sezonem Wspaniałej Pani Maisel

Mogą Ci się spodobać

Więcej w kategorii Film