FilmNews

Ridley Scott uważa, że filmy o superbohaterach są nudne jak g*wno! Dlaczego?

-

3 min czytania

Legendarny reżyser Ridley Scott ostatnio bardzo często dzieli się swoimi spostrzeżeniami na temat różnych produkcji filmowych. Ostatnio zapytany, czy lubi filmy o superbohaterach odpowiedział, że takiego typu filmy są nudne jak…. kupa.

Ridley Scott to jeden z najznamienitszych reżyserów w historii sztuki filmowej. Na jego koncie znajdują się takie produkcje jak: “Gladiator”, “Blade Runner”, czy nadchodzący “House of Gucci”. Filmowiec mimo wieloletniej i ciężkiej pracy w branży wciąż pracuje nad kolejnymi projektami.

W bieżącym roku na wielkie ekrany kin zadebiutowała jedna z najnowszych produkcji Scotta – ,,Ostatni pojedynek”, którego premiera miała miejsce w październiku. Z kolei w tym miesiącu fani ekskluzywnej mody będą mogli poznać autorską, mroczną historię najbogatszej rodzinny odzieżowej, czyli ,,House of Gucci”.

Ridley mimo odnoszących sukcesów w branży nadal planuje tworzyć ciekawe historie i już teraz dowiadujemy się, że reżyser planuje stworzyć drugą część “Gladiatora” i pracuje nad biografią Napoleona Bonapartego z Joaquinem Phoenixem w roli głównej.

Może ci się spodobać: Tom Clancy’s The Division : Heartland – wyciek informacji opisujące tryb rozgrywki plus efektowna okładka [Zdjęcie]

Kilka dni temu reżyser udzielił bardzo ciekawego wywiadu na łamach portalu Deadline. Podczas niego został zapytany o wpływ jego twórczości na branżę filmową. Scoot brutalnie określił obecną sytuację w Holywood, gdzie królują g*wniane filmy o superbohaterach, porównując je do swojej nadchodzącej produkcji o Napoleonie, która (według niego) jest o niebo lepsza jeśli chodzi o jakich kolwiek bohaterów:

Oglądałeś kiedyś “Waterloo”? K***a mać. Tam jest tylko jedna bitwa. Nie obchodzi mnie, jak bardzo jest majestatyczna. Nie obchodzi mnie, ile pojawia się w niej żołnierzy. Robi się nudno. Napoleon stoczył około 61 bitew. Bondarczuk to sprowadził do jednej bitwy. Nie możesz opowiedzieć o Napoleonie jedną bitwą, ponieważ poznajemy go pod koniec jego życia jako przywódcę. Prawie zawsze najlepsze filmy są napędzane przez bohaterów. Potem przejdziemy do filmów superbohaterach, bo ja zamierzam je zmiażdżyć. Zmiażdżę je. Są nudne jak g***o.

W dalszym ciągu wywiadu Scoot wypowiada się bardziej szczegółowo na temat filmów o superbohaterach:

Ich scenariusze nie są, k***a, dobre. Myślę, że ja zrobiłem trzy świetne scenariusze filmów o superbohaterach. Jednym z nich byłby “Obcy” z Sigourney Weaver. Jednym byłby pier***ony “Gladiator”, a drugim Harrison Ford i “Łowca androidów”. To filmy o superbohaterach. Dlaczego więc inne filmy o superbohaterach nie mają lepszych historii? Przepraszam. Zbaczam nieco z głównego tematu, ale no wiesz – bez jaj. W większości bazują na efektach specjalnych, a jeśli masz pieniądze, to staje się nudne dla każdego, kto pracuje z efektami specjalnymi.

Czytając powyższą wypowiedź, możemy wywnioskować, że Ridley Scott  ogólnie nienawidzi żadnego produktu filmowego związanego z superbohaterami. Warto też podkreślić, że reżyser nie przywołał konkretnego tytułu lub uniwersum, którego najbardziej nie cierpi.

Wspomniany film o Napoleonie Bonaparte ma pojawić się w kinach w 2023 roku. Produkcja będzie nosiła tytuł “Kitbag”. W rolach głównych wystąpi nie tylko Joaquin Phoenix, jako Napoleon, ale też Jodie Comer, która wcieli się w rolę jego żony.

Uważacie, że filmy o superbohaterach faktycznie są g*wniane? Zachęcamy do dyskusji w komentarzach pod niniejszym artykułem.

Czytaj też: Druga edycja ESPORT SPORT RIFT by Mercedes-Benz.

 

 

Mogą Ci się spodobać

Więcej w kategorii Film