Serial

“Rangers of the New Republic” spinoff “Mandalorianina” jednak nie powstanie

-

2 min czytania

Jeden z seriali zapowiedzianych w grudniu zeszłego roku ostatecznie nie powstanie. A przynajmniej nie w najbliższej przyszłości, ponieważ produkcja Rangers of the New Republic została wstrzymana.

Jakiś czas temu dowiedzieliśmy się, że Lucasfilm awansował mandaloriańskiego producenta wykonawczego Dave’a Filoniego na stanowisko „wykonawczego dyrektora kreatywnego”.

Fani postanowili ruszyć na Twittera, by uczcić wczorajszą promocję ukochanego dyrektora. Serwis Variety podał, że promocja Filoniego miała tak naprawdę miejsce zeszłego lata, a wczorajszy zgiełk był spowodowany tym, że Lucasfilm w końcu zajął się aktualizacją swojej strony internetowej, aby odzwierciedlić nowy tytuł Filoniego.

W trakcie update’u okazało się, że to nie jedyna wieść, która trafia do fanów. Według strony Rangers of the New Republic nie są w tym momencie w produkcji.

Według fanów “Rangersi” mieli skupiać się postaciach Giny Carano i Carla Weathersa. Niestety w związku z zachowaniem Carano, która postanowiła  pisać kompletne bzdury w internecie, jej kontrakt z LucasFilm nie został przedłużony. Wydaje się, że koniec jej postaci Cary Dune jest na tyle istotny dla serialu, że ten w tym momencie albo nie powstanie albo będzie musiał zostać stworzony od nowa z innymi postaciami.

Nawet bez tego programu ogłoszenia Disney + Star Wars są nadal niemalże… przytłaczające. Bad Batch jest obecnie w połowie swojego pierwszego sezonu, Obi-Wan Kenobi da nam długo oczekiwany powrót Ewana McGregora, Rosario Dawson ma powrócić do swojej roli w serialu Ahsoka, Justin Simien (Dear White People) pracuje w serialu Lando Calrissiana, a Leslye Headland (Russian Doll) pracuje nad serialem ,który ma być mystery-thrillerem zatytułowanym The Acolyte.

Czytaj też: Lootboxy są grą hazardową i powinny być kontrolowane

Mogą Ci się spodobać

Więcej w kategorii Serial