LudzieMoodOpinia

Przepis na udane święta – czyli 5 złotych zasad na Boże Narodzenie 2020

-

4 min czytania

Święta to taki magiczny czas. Dzielenia się opłatkiem, wymiany uśmiechów, spotkań z bliskimi. To dni wypełnione wspólnym gotowaniem, kolędami i ciepłem rodzinnego ogniska. To też czas mniej przyjemnych tradycji, jak pytania „kiedy planujecie mieć dziecko?”, życzeń w stylu „żebyś w końcu kogoś poznała…” i niekończących się dyskusji o polityce. Jak wiemy, rodzinne ognisko potrafi nieźle poparzyć. Przygotowałam dla Was przepis. Przepis na bezpieczne, spokojne Boże Narodzenie 2020.

Oto moje 5 złotych zasad:

1 Nie siadaj do stołu w koronie

Podobno młodzieżowym słowem roku został wyraz „Sasin”. Wszyscy wiemy, że prawdziwym zwycięzcą, wypowiadanym miliardy razy, nie tylko w Polsce, ale na calutkim globie, jest słowo „corona”. Podczas rodzinnego spotkania po prostu odpuśćcie ten temat. Możemy gdybać, wyobrażać sobie lub wspominać wszystko, co z wirusem związane, ale spróbujmy na chwilę skupić się na naszych bliskich, a nie na tym dziwnym świecie, w którym przyszło nam świętować w 5 osób.

źródło: Chad Madden

2 Let it go!

Wychowani przez nasze mamy, wychowane przez nasze babki, wiemy, że w święta wszystko musi być idealne. Okna umyte, pranie poskładane, choinka ubrana, no i jeszcze 12 potraw. Rok 2020 był wyjątkowy, nie ma tutaj najmniejszej wątpliwości. Dlatego namawiam Was, żebyście sobie wyjątkowo odpuścili. Wiem, nie będzie łatwo. Nawet mi, na samą myśl ściska się coś w brzuchu, a przed napisaniem tego artykułu latałam po mieszkaniu z mopem. Przetrwaliśmy ten szalony czas i teraz przyszedł ten moment, że możemy poklepać się po plecach, przyznać, że byliśmy dzielni, jesteśmy zmęczeni i po prostu trochę odpuścić. Obiecuje, że Wasi bliscy bardziej ucieszą się z Waszego uśmiechu, niż umytych luster.

3 Gaś pożary zanim wybuchną

Masz w rodzinie wujka, który uwielbia w trakcie Wigilii dyskutować o polityce? Najchętniej sam ze sobą? A może ciocia wykorzystuje całą rodzinę jako audytorium do prawienia długich, moralnych wykładów. Denerwuje Cię kuzyn, który po kielichu zamienia się w skarbnicę mało śmiesznych, sprośnych żartów? Znamy swoją rodzinę jak nikogo i doskonale wiemy, gdzie są te małe, ale miażdżące punkty zapalne familijnych spotkań. Czas powiedzieć basta i skończyć z ta tradycją. Przygotuj i zapisz na karteczce 5 tematów, które szybko wrzucisz na stół, niczym koło ratunkowe dla reszty biesiadujących przy stole ofiar.

4 spiesz się powoli

Oprócz bycia szefową kuchni, jestem też wielkim smakoszem i bez cienia wstydu nazywam siebie głodomorem. Przez lata wyszkoliłam doskonałą taktykę świątecznego objadania się. Sekret tkwi w tym, żeby jeść powoli. Jeśli tak jak ja, czekacie cały rok na rybę po grecku, pierogi i barszczyk, nie chcecie stracić sił i apetytu już przy śledzikach. Bierzmy przykład z Włochów, którzy zaczynają jeść przy obiedzie, który zamienia się w kolację. Niech ta uczta trwa w najlepsze.

źródło: Kira Auf der Heide

5 zrób sobie dobrze

Pamiętałeś o zakupach, choince i prezentach dla każdego członka rodziny? Pomyślałeś nawet o upominkach dla kolegów z pracy? A pamiętałeś o sobie? Bardzo serdecznie namawiam Was, żebyście w te święta zrobili sobie dobrze. Jak i gdzie tylko chcecie. To może być długa kąpiel, umówienie się na masaż, rowerowa przejażdżka, czy wykupienie kursu nauki francuskiego. Zadbajcie o siebie i ukochajcie się trochę. Podarujcie sobie moment, chwilę, która jest tylko dla Was od Was samych. Warto jest być hedonistą. Chociaż troszkę.

Wesołych Świąt

Adriana

Mogą Ci się spodobać

Więcej w kategorii Ludzie