EsportsKultura

Program randkowy na platformie streamingowej? Jak najbardziej!

-

2 min czytania

W dzisiejszych czasach miłość można znaleźć wszędzie – od gier wideo, po specjalnie tworzone ku temu serwisy i aplikacje randkowe. Nie trzeba już nawet wychodzić z domu! Podobnie pomyślał jeden z najbardziej utytułowanych streamerów platformy Twitch.tv, pokazując swoją wizję jak połączyć oba te światy, a przy okazji stworzyć interesujące show.

Jak więc ma to wyglądać?

Piotr ”Izak” Skowyrski, bo to o nim mowa, opublikował ostatnio twitta, w którym opisuje pomysł na swój nowy program. Cały pomysł jest na ten moment tylko ogólnym zarysem. Sama idea wydaje się jednak dość prosta. Do programu zostaje zaproszonych 10 osób płci przeciwnej, które walczyć będą o serce głównego zaproszonego. Uczestnikami będą streamerzy lub streamerki, czyli osoby, które zawodowo zajmują się udostępnianiem swojego contentu na żywo.

Izak ze swoim programem?

Sam pomysł nie jest w stu procentach autorski. Izak pisze w komentarzu do swojego posta, że inspiracje czerpał z szalenie popularnego show – Love Or Host. Zasady są niemal identyczne, z tą różnicą, że uczestnicy w cale nie muszą zgadzać się na randkę z głównym ”wygranym” tego programu. Zamiast tego mogą przytulić ogromny, tytułowy ”host” (czyli udostępnienie swojego kanału przez organizatora programu). Równoznaczne jest to z gigantycznym wręcz poszerzeniem swoich zasięgów i wykupieniem sobie swojego pięć minut.

W oryginalnym programie mamy do czynienia ze streamerkami i streamerami, więc tutaj również możemy się ich spodziewać. Duzi czy mali, nie ma to większego znaczenia, albowiem liczy się oglądalność, a tej na pewno brakować nie będzie patrząc po statystykach zachodniego pobratymca, gdzie liczba osób oglądających w jednym czasie sięga często ponad 100 tys., a średnio jest to około 50 tys. Dla porównania, jeden z najbardziej prestiżowych turniejów League of Legends osiąga średnią oglądalność około 35 tys. osób.

Nie jest jednak niespotykanym by osoba, która przejdzie do finału, wybrała tytułowe ”Love”. Co wtedy się dzieje? Zwycięska para zostaje wysłana na internetową randkę, a wisienką na torcie jest udostępnienie kanału przez twórcę programu.

I żyli długo i szczęśliwie…

Sam wpis wzbudził oczywiście wiele kontrowersji wśród internautów, ale nie brakuje zwolenników tego pomysłu! Trzeba też pamiętać, że motywem przewodnim ma być oczywiście dobra zabawa, a nie znalezienie swojej drugiej połówki.

 

Mogą Ci się spodobać

Więcej w kategorii Esports