Gaming

Pracownicy Activision Blizzard atakują swoją firmę “Nie pozwolimy się uciszyć”

-

2 min czytania

Ponad 20 pracowników, w tym jeden z lead designerów “World of Warcraft” oficjalnie zaatakowło swoją firmę.

Jeremy Feasel to lead game designer, który razem z 20 innymi osobami postanowił oficjalnie odnieść, że do zarzutów w stosunku do swojej firmy. Przypomnijmy, że Activision Blizzard i jego szefom zarzuca się molestowanie seksualne i dyskryminacje kobiet w firmie.

Pozew złożony przez agencję rządową w Kalifornii twierdzi, że kobiety w firmie doświadczają „nieustannego molestowania seksualnego” i dyskryminacji. Problem dotyczy zwłaszcza kobiet o innym kolorze skóry niż biały.

Odpowiedź kierownictwa Activision Blizzard była niespójna. W swoim pierwszym oświadczeniu dla prasy firma nazwała pozew „wypaczonym, a w wielu przypadkach fałszywym” i scharakteryzowała stojącą za nim agencję jako grupę „nieodpowiedzialnych biurokratów”. W wewnętrznym e-mailu dyrektor ds. zgodności Fran Townsend powiedział , że pozew „przedstawia zniekształcony i nieprawdziwy obraz” Activision Blizzard i skrytykował go za „zawieranie nieprawdziwych, starych i wyrwanych z kontekstu historii”.

Pracownicy firmy nie chcieli odpuścić swoim pracodawcom i postanowili odnieść się do zarzutów, jak i do reakcji firmy na social mediach.

„Wielu z nas nie będzie dzisiaj pracować, aby wspierać kobiety, które opowiedziały o swoich doświadczeniach” – napisał główny projektant gry Jeremy Feasel. „Oświadczenia [Activision Blizzard] nie reprezentują nas. Wierzymy kobietom i będziemy nadal dążyć do tego, aby działać lepiej i pociągać innych do odpowiedzialności. Czyny są głośniejsze niż słowa”.

„Ostatnie kilka dni sprawiło, że byłem wściekły na FIRMĘ, w której pracuję, ale jestem tak dumny z LUDZI, z którymi pracuję” – napisał na Twitterze użytkownik o imieniu Burk, który pracuje w Blizzard jako producent towarzyszący. „Wszyscy współpracują, słuchają, wypowiadają się przeciwko okropnym reakcjom i domagają się działania. Jesteśmy tutaj, wkurzeni i nie tak łatwo uciszyć”.

Pozostaje nam czekać na to, co wyniknie z pozwu i trzymać kciuki, że osoby, które krzywdzą innych nie zostaną wybronione przez AB.

Mogą Ci się spodobać

Więcej w kategorii Gaming