Newsxd

Połknął telefon komórkowy. Po 4 dniach zgłosił się do lekarza z bólem brzucha!

-

3 min czytania

Lekarze Kosowskiego szpitala mieli nie dawno dość nietypowego pacjenta, który zgłosił się do nich z silnymi bólami brzucha. Mężczyzna znudzony swoim życiem połknął działający telefon komórkowy, a dopiero po 4 dniach trawienia urządzenia zgłosił się placówki.

Jak podaje serwis Technspot- 33-letni mieszkaniec Kosowa na Ukrainie zgłosił się do szpitala z ostrą niestrawnością i bólami brzucha. Kiedy lekarze zapytali co, zjadł, ten odpowiedział, że połknął swój telefon komórkowy. Zdziwieni specjaliści nie wiedzieli co powiedzieć, skierowali pacjenta na rutynowe badania, prześwietlenie klatki piersiowej i USG brzucha.

Po wykonanych badaniach gastrolog- Skender Telaku potwierdził połknięcie przedmiotu i rozpoczął natychmiastowe przygotowania do zabiegu metodą endoskopową. Cały zabieg  trwający dwie godziny podzielony był na trzy etapy. Największym zagrożeniem dla pacjenta był kwas znajdujący się w naładowanej baterii telefonu. Jeżeli kwas wypłynąłby z urządzenia, mogłoby doprowadzić do bolesnej śmierci pacjenta.

Na szczęście cały zabieg przebiegł bez żadnych komplikacji. Okazało się, że przedmiot nie zawierał żadnych ostrych krawędzi i udało się go bezpiecznie usunąć z żołądka mężczyzny. Tak wynika z oficjalnego postu opublikowanego przez prowadzącego lekarza, który postanowił podzielić się tą dziwną historią.

Wydobyty telefon na pierwszy rzut oka wygląda jak odnowiona wersja kultowej ,,cegły” noki 3310. Jednak po dogłębniejszej analizie zdjęcia możemy stwierdzić, że jest to typowa chińska imitacja oryginału, która bardzo mocno różni się od nowej noki. Model L8star BM90 – to miniaturowy telefon wielkości zapalniczki. Jego ekran posiada przekątną 3,2 cala. Co ciekawe po wydobyciu urządzenie nadal było funkcjonalne.

Może cię zainteresować: Brawo Sony – wszystkie zapowiedzi z Playstation State of Play, wrzesień 2021 [WIDEO]

Biorąc pod uwagę gabaryty telefonu komórkowego lekarze, wykluczyli przypadkowe znalezienie się urządzenia w ciele pacjenta. Jak wspomina 33-latek ,, chciał sprawdzić, czy urządzenie zmieści mu się w buzi” i przypadkowo połknął urządzenie. Nie przejmując się zbytnią tą sytuacją, przypuszczał, że po kilku dniach telefon wyjdzie ,, drugą stroną”. Ku jego zaskoczeniu tak się nie zdarzyło.

Według oficjalnych statystyk portalu statista – przypadki związane z częstym połykaniem absurdalnych przedmiotów nie jest niczym niezwykłym. Można rzec, że zdarza się to naprawdę często. Przykładowo w latach 2010-2019 tylko w Ameryce odnotowano ponad 330 tys. przypadków połknięcia monet czy ponad 68 tys. połknięć baterii zegarkowych i alkalicznych. Absurd goni absurd. Najwidoczniej ludzie nie mają nic pożytecznego do roboty i zajmują się tak zwariowanymi rzeczami, jak połykanie różnych przedmiotów.

Miejmy nadzieję, że 33-letni mieszkaniec Kosowa czuje się dobrze, a ze swojego występku wyciągnie cenną lekcję, która nauczy go nie postępować w tak głupi i dziecinny sposób.

Czytaj też: Piorun uderzył w latarnie 11 razy! Niesamowite nagranie hitem internetu![ Wideo]

 

Mogą Ci się spodobać

Więcej w kategorii News