GamingNewsSerial

Pedro Pascal i Bella Ramsey zagrają w adaptacji The Last of Us

-

4 min czytania

Właśnie poznaliśmy odtwórców głównych ról w adaptacji jednej z najlepszych gier w historii, The Last of Us.

O serii The Last of Us można powiedzieć wiele. Część pierwsza to arcydzieło elektronicznego opowiadania historii. Część druga podzieliła fanów na pół i doprowadziła do jednej z najbardziej toksycznych sytuacji w historii Internetu. Nie zmienia to faktu, że główni bohaterowie opowieści, Joel i Ellie, to jedne z najbardziej uwielbianych postaci w historii gier.

The Last of Us opowiada o postapokaliptycznym świecie opanowanym przez zombie. Nie są to typowe umarlaki – proces powstania takiej istoty spowodowany jest przez grzyb, który bardzo przypomina kordyceps. Jest to rodzaj grzyba, który pasożytuje m.in. w mrówkach. Przejmuje on kontrolę nad daną jednostką, każe jej wspiąć się na określoną przez siebie wysokość, po czym uśmierca swoją ofiarę. W tym momencie z ciała zaczyna wyrastać właściwy grzyb, którego zarodniki mogą zarazić inne stworzenia.

Pedro Pascal i Bella Ramsay zagrają w adaptacji The Last of Us

Pedro Pascal wcieli się w Joela, przemytnika, który na nowo nauczy się kochać. Fot by Lucasfilm

Joela poznajemy w tragicznym i wyciskającym łzy momencie rozpoczęcia apokalipsy. Po prologu ruszamy aż dwadzieścia lat naprzód, nasz bohater jest przemytnikiem i, jak sam przyznaje, człowiekiem, który ma wiele złych uczynków na sumieniu. W pewnym momencie dostaje zadanie odeskortowania czternastoletniej dziewczynki, o imieniu Ellie, poza Boston. Jest ona kluczem do przetrwania ludzkości. W trakcie podróży pomiędzy bohaterami nawiąże się silna, rodzinna więź.

Finał The Last of Us to, do teraz, jeden z najczęściej omawianych gamingowych tematów. Bez zbędnego spoilerowania powiem tyle – fani są podzieleni, co do odbioru. Zakończenie zmusza do refleksji nad samym sobą i istotą człowieczeństwa. Rosnącą przyjaźń pomiędzy Ellie, a Joelem, ogląda się z ogromną przyjemnością, reszta scenariusza i rozgrywka dopełniają całości o poziomie wcześniej niewidzianym w grach tego typu. Jest to jeden z tych tytułów, które zostają z nami na lata.

Adaptacja filmowa to była rzecz nieunikniona. W marcu 2020 roku stacja HBO zapowiedziała produkcję serialu opartego na arcydziele studia Naughty Dog. Odpowiedzialni za niego są Kantemir Balagov, rosyjski reżyser odpowiedzialny za film Beanpole (zastąpił on Johana Rencka, reżysera znanego z Breaking Bad i Chernobyl), a za scenariusz Neil Druckmann (szef studia Naughty Dog) i Craig Mazin (showrunner serialu Chernobyl).

Dzisiaj, czyli 11 lutego, dowiedzieliśmy się, kto wcieli się w dwie główne postaci. Joela zagra Pedro Pascal, znany m.in. z Mandaloriania i pierwszych sezonów Narcos. Dość nietypowy wybór, biorąc pod uwagę, że Joel to Teksańczyk z krwi i kości, na dodatek dość rosły z niego facet. W Ellie wcieli Bella Ramsey, debiutantka, którą możecie kojarzyć z Gry o Tron. Wcieliła się ona w małą lady Mormont, czyli najjaśniejszy element ostatnich dwóch sezonów największej produkcji stacji HBO. Każdy, kto grał w grę i widział serial, chyba zgodzi się, że jest to strzał w dziesiątkę. Oby tylko Druckmann pohamował swoją chęć prowokowania hejterów i własne, równie chamskie, zachowanie na Twitterze, jeśli ten hejt się pojawi.

Data premiery na razie nie jest znana.

Pedro Pascal i Bella Ramsay zagrają w adaptacji The Last of Us

Bella Ramsey, znana z roli odważnej lady Mormont o ciętym języku, wcieli się w Ellie. Perfekcyjny castin. Fot by HBO.

Czytaj też: Kultowa seria książek “Redwall” otrzyma ekranizację od Netflixa

Szymon Czaja
Gracz od czasów Amigi 500 i Desert Strike. Pasjonat Gwiezdnych Wojen i wszystkiego co science fiction - od kampowego pulpu w stylu ''Morderczych pomidorów z Marsa'' do hard science fiction. Nie pogardzi też dobrym i mrocznym fantasy. Warhammer 40000 to, według niego, najlepszy world building w historii gier. Nie lubi używać liczb ani gwiazdek do oceniania rzeczy. Wyznawca mantry ''for gamers by gamers'', nie napisze recenzji, póki nie skończy gry i powie wprost, jak mu się coś nie podoba. Dalej czeka na ekranizację Thorgala i Szninkla i porządną wersję legend arturiańskich, żeby chociaż na chwilę mógł zapomnieć o Excaliburze, którego widział setki razy.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii Gaming