Serial

Pandemic special – produkt na miarę naszych czasów

-

2 min czytania

Nowy sezon South Parku ruszył z przytupem. Godzinny pilot 24. sezonu kultowego serialu potwierdza moc scenarzystów. Jest covid, zdalna nauka, przemoc amerykańskiej policji, depresja pandemiczna, zioło i seks ze zwierzętami. Jest też nieobliczalny prezydent USA.

Zaskakiwać przez godzinę, przy użyciu znanych do bólu dzieciaków z South Parku, nie jest łatwo. I nie do końca się udaje. Odcinek specjalny nie pędzi jak burza. Było parę momentów, kiedy zwątpiłam w twórców. Zwłaszcza, że to pierwszy odcinek South Parku, który widziałam od lat i miałam pewne podejrzenie, że mogłam z tego wyrosnąć. No bo ile można się śmiać z bezczelnych dzieciaków i ich niezbyt lotnych rodziców. A jednak…

Kogo obrazili twórcy South Parku przy okazji pandemii

No dobra, obrażalscy nie powinni oglądać South Parku i tyle (pisaliśmy o tym przy okazji zapowiedzi nowego sezonu). Klasycznie, scenarzyści utrzymali wysoki poziom absurdu, który jest boleśnie prawdziwy. W godzinę pokazali, że lockdown mógł się spodobać, ale i doprowadzić do depresji. Pokazali legalny handel marihuaną, problem finansowania policji, czy zjawisko podpinania każdego problemu społecznego pod Covid, do tego tradycyjny sos z ludzkich słabości, okrucieństwa i egoizmu. Jest i Donald Trump. Niezmiennie zaskakuje poziom hardkoru w przypadku niektórych wątków. Seks ze zwierzętami (nie bez udziału Myszki Miki) czy powtarzające się sceny masturbacji, w przypadku serialu o czwartoklasistach wciąż robi wrażenie. Nikomu się jednak zbyt mocno nie dostało. A może wszystkim na tyle po równo, że nie zauważyłam.

No dobra, ale o czym to jest

Szybko dowiadujemy się, że Pandemic Special (tytuł odcinka) to w tym przypadku nowy produkt taty Stana – Randy wprowadza koronapromocję na swoje zioło. Interes w dobie pandemii kręci się jak szalony, ale radość nie trwa długo. Szybko się okazuje, że niedawna wycieczka Randiego do Chin mogła mieć coś wspólnego z pandemią. Tu wchodzi opowieść o Myszce Miki i pewnym nietoperzu. Tymczasem chłopaki mają wrócić do szkół, a że zabrakło chętnych do pracy nauczycieli, lokalne władze zatrudniły policję. A to zaledwie początek… Zachęcam do obejrzenia i chętnie dowiem się, w którym momencie Pandemic Special was rozbawił.

 

 

Mogą Ci się spodobać

Więcej w kategorii Serial