GamingNewsOd redakcji

Oto Pyro, nowy układ słoneczny w Star Citizen [WIDEO]

-

3 min czytania

Uniwersum Star Citizen rozszerzy się niedługo o drugi układ Słoneczny – Pyro. Będzie to system powoli zmierzający ku zagładzie.

Tak, wiemy, jak to brzmi – jedna z najdroższych gier na świecie w końcu dostanie nowy układ słoneczny, który będzie pierwszą nową lokacją od ponad 5 lat, która zostanie udostępniona graczom. Nie jest to jednak miejsce na rozprawianie o tym, co Chris Roberts i spółka robi dobrze, a co źle, ani też nie będziemy na przykładzie Elite Dangerous: Odyssey wam udowadniać, że to, co Cloud Imperium Games robi, naprawdę wymaga czasu i mnóstwa pracy, aby w pełni spełnić wizję Robertsa. I że w końcu jest grą, w którą da się bardzo komfortowo grać.

Jedno trzeba na pewno przyznać, CIG jest bardzo otwarte, jeśli chodzi o wszystkie elementy Star Citizen, nad którymi pracują i dla chętnych tworzą nawet bardzo obszerne artykuły czy filmy, w których można znaleźć wiele detali dla programistów, designerów i tak dalej (wszystko możecie znaleźć na oficjalnej stronie gry). Podobne materiały znalazły się również podczas CitizenCon, specjalnego wydarzenia, które powraca po dwóch latach nieobecności i tym razem w formie konferencji online. Nas jednak najbardziej interesuje materiał z rozgrywki, na którym zaprezentowano nie tylko nowy statek, który jest do kupienia w preorderze za 300 dolarów lub za walutę w grze kiedy tylko ten statek się tam pojawi, ale i nowy układ słoneczny Pyro, a właściwie jedną z jego planet, Pyro III.

System Pyro ma być całkowicie inny niż znany nam od lat Stanton – jest on niestabilny i powoli zbliża się ku zagładzie. Planety tego układu krążą dookoła pomarańczowego karła, który jest na końcowych etapach przed super nową. Z tego powodu jest on praktycznie że opuszczony przez naszą cywilizację, co nie oznacza, że jest pozbawiony życia i miejsc do odwiedzenia. Pyro jest siedliskiem piratów, przemytników i innych przestępców i będzie nowym domem dla tych z graczy, którzy wolą wśród gwiazd prowadzić bardziej szemrane życie.

Inne elementy, które możemy poznać w tym materiale, to nowa technologia  tworzenia chmur na planetach z atmosferą, nowy system ekwipunku, dialogów czy misji, które teraz będą pozwalać na kilka możliwych dróg do celu.

Dalej jednak musimy czekać na jakiekolwiek info o Squadron 42, fabularnej odsłonie tego uniwersum dla jednego gracza, w której wystąpią między innymi Mark Hamill (weteran serii Wing Commander Chrisa Robertsa), Gary Oldman, Henry Cavill, Gillian Anderson, Mark Strong, John Rhys-Davis czy Andy Serkis.

czytaj też: 5 gier, które uzależniają, chociaż zaskakują swoją trudnością

Szymon Czaja
Gracz od czasów Amigi 500 i Desert Strike. Pasjonat Gwiezdnych Wojen i wszystkiego co science fiction - od kampowego pulpu w stylu ''Morderczych pomidorów z Marsa'' do hard science fiction. Nie pogardzi też dobrym i mrocznym fantasy. Warhammer 40000 to, według niego, najlepszy world building w historii gier. Nie lubi używać liczb ani gwiazdek do oceniania rzeczy. Wyznawca mantry ''for gamers by gamers'', nie napisze recenzji, póki nie skończy gry i powie wprost, jak mu się coś nie podoba. Dalej czeka na ekranizację Thorgala i Szninkla i porządną wersję legend arturiańskich, żeby chociaż na chwilę mógł zapomnieć o Excaliburze, którego widział setki razy.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii Gaming