GamingNews

O definicji szaleństwa w Far Cry 3 możecie dowiedzieć się za darmo

-

2 min czytania

Do 11 września Far Cry 3, czyli najlepsza gra cyklu, jest dostępna w Ubisoft Store za darmo. Najwyższa pora aby i młodsi stażem gracze poznali Vaasa.

Każdy fan serii Far Cry przyzna, że odsłona oznaczona numerkiem 3 jest jej najlepszym rozdziałem a Vaas, jeden z antagonistów, jest jednym z najlepszych złoczyńców w historii gier komputerowych.

Ogromna zasługa w tym scenariusza, który tylko z wierzchu jest opowieścią o typowym amerykańskim studencie, który trafia do tropikalnego piekła. Jason Brody, nasz awatar, przechodzi w nim drogę od zwykłego dwudziestolatka, któremu w nażelowanej głowie jedynie panienki i imprezy, do wojownika i mordercy z krwi i kości, który czerpie przyjemność z walki z łotrami władającymi wyspą.

Najważniejszym drugim dnem jest jednak odzwierciedlenie graczy i krytyka ich pewnych zachowań. Far Cry 3 zadaje pytanie jak bardzo potrafimy, jako gracze, być znieczuleni na przemoc, którą widzimy na ekranie oraz ile przyjemności czerpiemy z zabijania setek przeciwników. Jest wiele momentów w grze, idealnie zsynchronizowanych z oskryptowanymi sekwencjami, w których świetnie się bawimy, a zastrzyk adrenaliny obecny w tym momencie jest wręcz uzależniający. Tak samo po pewnym czasie zaczyna się czuć Jason, które komentuje takie sytuacje między innymi słowami “This is awesome!” i gna na łeb na szyję do następnej potyczki.

Nie będziemy tu wchodzić w detale, bo nie jest to esej na temat zachowań i tendencji graczy ani jak bardzo dobry, niedoceniony i konsekwentny w realizacji swoich założeń jest scenariusz Far Cry 3. Macie szansę się o tym przekonać sami, bo, z okazji nadchodzącej premiery Far Cry 6, Ubisoft udostępnił w swoim sklepie trzecią odsłonę za darmo. Nie jest, jak to jest w wypadku darmowych weekendów, tylko kilka dnia, ale do 11 września możecie przypisać Far Cry 3 do swojego konta na stałe. Po 11-ym gra będzie przez cały czas dla was dostępna.

Zostawiamy was z Vaasem w wersji live action…

… i z jednym z najlepszych motywów przewodnich stworzonych na potrzeby gier.

czytaj też: Pierwsze spojrzenie na nową mapę Call of Duty: Warzone [WIDEO]

Szymon Czaja
Gracz od czasów Amigi 500 i Desert Strike. Pasjonat Gwiezdnych Wojen i wszystkiego co science fiction - od kampowego pulpu w stylu ''Morderczych pomidorów z Marsa'' do hard science fiction. Nie pogardzi też dobrym i mrocznym fantasy. Warhammer 40000 to, według niego, najlepszy world building w historii gier. Nie lubi używać liczb ani gwiazdek do oceniania rzeczy. Wyznawca mantry ''for gamers by gamers'', nie napisze recenzji, póki nie skończy gry i powie wprost, jak mu się coś nie podoba. Dalej czeka na ekranizację Thorgala i Szninkla i porządną wersję legend arturiańskich, żeby chociaż na chwilę mógł zapomnieć o Excaliburze, którego widział setki razy.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii Gaming