GamingNews

Nowe Fable korzystać będzie z silnika serii Forza

-

2 min czytania

Najnowsza odsłona gry Fable będzie korzystać z silnika graficznego serii Forza, czyli gier wyścigowych. Czy poradzi sobie on z taką formą rozgrywki?

Część z was chyba pamięta jak kończą gry RPG stworzone na silniku graficznym, który kompletnie nie jest do nich przystosowany. Wystarczy sobie przypomnieć silnik Frostbite studia DICE, który został stworzony pod Battlefield-a i gry FPS. Wedle rozkazu Electronic Arts zaczęto go wykorzystywać w prawie wszystkich grach wydawcy – od Plants vs Zombies przez Need For Speed na serii Fifa kończąc. Najbardziej jednak ucierpiały na tym gry RPG studia Bioware. Pomimo świetnych animacji ciała i bardzo wysokiej jakości wyświetlanej grafiki deweloperzy tego studia mieli problemy z silnikiem już za czasów tworzenia Mass Effect: Andromeda. Otwarcie wypowiadali się na temat niekompatybilności Frostbite z systemami i pomysłami wykorzystywanymi w grach role playing.

Wspominamy o tym, bo Turn 10 Studios właśnie zamieściło ogłoszenie o pracę na stanowisko inżyniera oprogramowania. Jego zadaniem ma być:

Oprócz dodania nowych funkcji, takich jak raytracing, aby obsługiwać następną generację konsol, wzbogacamy również zestaw narzędzi o obsługę RPG akcji z otwartym światem – Fable

Ogłoszenie mówi również o wpływie jaki będzie miała to posada na trzy duże tytuły, które studio Turn 10 ma w produkcji. Tym samym potwierdzono też również powstawanie Forza Horizon 5, czyli tej bardziej zręcznościowej odsłony symulacyjnej serii Forza Motorsport. Ósma część tej ostatnie to druga gra, a Fable trzecia.

Cała sytuacja jest bardzo zastanawiająca. ForzaTech, czyli autorski silnik studia Turn 10, nigdy nie był wykorzystywany do innych produkcji niż gry wyścigowe. Poza zdolnościa generowania bardzo dużych i ładnych światów, nie ma tam absolutnie żadnych mechanik, które mogłyby wspierać grę RPG, zwłaszcza fantasy. Do zaimplementowania jest mnóstwo rzeczy – możliwość wyświetlania animowania skomplikowanych postaci i stworzeń, system walki, ekwipunku, dialogów, magii itp. To nie jest takie proste, jak mogłoby się wydawać.

Wniosek z tego nasuwa się jeden – Fable czeka jeszcze sporo pracy, więc nie spodziewajmy się tej produkcji nawet w roku 2022. Jak widać po ogłoszeniu tytuł nie wyszedł jeszcze z frazy preprodukcji.

czytaj też: Tony Hawk Pro Skater 1 i 2 już niedługo trafi na Switcha

Szymon Czaja
Gracz od czasów Amigi 500 i Desert Strike. Pasjonat Gwiezdnych Wojen i wszystkiego co science fiction - od kampowego pulpu w stylu ''Morderczych pomidorów z Marsa'' do hard science fiction. Nie pogardzi też dobrym i mrocznym fantasy. Warhammer 40000 to, według niego, najlepszy world building w historii gier. Nie lubi używać liczb ani gwiazdek do oceniania rzeczy. Wyznawca mantry ''for gamers by gamers'', nie napisze recenzji, póki nie skończy gry i powie wprost, jak mu się coś nie podoba. Dalej czeka na ekranizację Thorgala i Szninkla i porządną wersję legend arturiańskich, żeby chociaż na chwilę mógł zapomnieć o Excaliburze, którego widział setki razy.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii Gaming