KulturaOd redakcjiOpinia

“Nie byłem zainteresowany moją dziewczyną.” Czy uzależnienie od pornografii to choroba XXI wieku?

-

5 min czytania

Pornografia od zawsze była z ludźmi i od zawsze wzbudzała wiele emocji. Niektórzy postrzegają ją jako największe zło, które niszczy tkankę społeczeństwa.

Inni widzą, jako rozrywkę, która nie różni się tak bardzo od innych rodzajów mediów, które wykorzystujemy, aby zabić czas. Dla innych jest to problem, z którym muszą sobie radzić.

Porno to taka rozrywka w stylu fantasy, tylko że związana z seksem — mówi mi Michał. Znajomy psycholog, który przyznaje, że sam musiał mierzyć się z nadmierną fascynacją porno. Według niego największym problemem w wypadku pornografii jest fakt, że ludzie postrzegają ją też jako rozrywkę edukacyjną. — Wszyscy wiedzą, że oglądając “Szybkich i Wściekłych” nie nauczymy się lepiej prowadzić samochodu — podkreśla.

Pornografia nie zastąpi seks edukacji

Z drugiej strony wiele osób, których fascynuje pornografia, postrzega ją jako wideopomoc, która miałaby wesprzeć ich życie seksualne. Czasami wywołuje w ludziach też oczekiwania seksualne, które mogą wpływać na ich związki z partnerami. — Ludzie oglądają pornosy i myślą, że warto naśladować profesjonalistów, którym płacą za to, co widzimy na kamerze. Nie mając świadomości, że osoby te muszą często długo się przygotowywać do tego, co prezentują.

Jak każda forma eskapizmu pornografia ma nam pozwolić oderwać się od trosk codziennego życie. Nie byłoby to problematyczne, gdyby nie fakt, że akurat pornografia jest tak łatwo dostępna. Michał daje jako przykłady gry komputerowe, książki i filmy, wszystkie rozrywki, które, chociaż pomagają nam uciekać od życia, wymagają też od nas jakiejś pracy. Pójścia do kina, spędzenia kilka godzin na czytaniu, zapłacenia za coś, w wypadku pornografii jedyną barierą, która nas od niej oddziela, jest nasza własna wola.

Pornografia, a twój związek

— Tak jak w wypadku każdego fantazyjnego świata. Jeśli spędzasz w nim zbyt dużo czasu, możesz mieć w związku z tym problemy — wyjaśnia Michał. On sam przyznaje, że od kilku miesięcy nie ogląda filmów, ani zdjęć. Były jednak czasy, gdy nie umiał się powstrzymać. Jego korzystanie z filmów doprowadziło kilka razy do tego, że nie był zainteresowany seksem ze swoją dziewczyną. — Nie byłem w stanie się podniecić.

Uzależnienie od pornografii nie jest wykorzystywane jako diagnoza medyczna, ale kompulsywna potrzeba oglądania zdjęć czy filmów jest czymś, z czym wielu mężczyzn musi się mierzyć. Przez fakt, że uzależnienie nie jest oficjalnie na liście chorób trudno jednoznacznie określić symptomy, które mogłyby o nim świadczyć. Według badań amerykańskiego Kinsey Institute 9 procent mężczyzn, którzy chcą przestać oglądać pornografię, nie jest w stanie.

Badania z 2015 roku stwierdziły, że podstawowe mechanizmy u osób kompulsywnie oglądających pornografię są porównywalne do tych związanych z uzależnieniem. Naukowcy porównywali ich mózgi z uzależnionymi od alkoholu i narkotyków. Wyniki były jednak niejednoznaczne.

Masturbacja jest zdrowa

W opinii wielu psychologów nadmierne oglądanie pornografii nie może więc być uznawana za uzależnienie, a raczej za repetytywne działanie kompulsywne, które działa jako środek zwalczającą stany lękowe. W wypadku uzależnień u chorych brakuje samokontroli. A choroba ma wpływ na ich życie codzienne. Rzadko tego typu reakcje występują u osób, które oglądają pornografię. 

Ważne, aby problemu z pornografią nie wiązać również z masturbacją. Ta, w odpowiednich ilościach, nie tylko ma pozytywny wpływ na naszą psychikę, ale u mężczyzn może zmniejszyć ryzyko raka prostaty. Lekarze, którzy analizowali uzależnienie od porno, podkreślali, że w trakcie badań nie podnosili w ogóle tematu onanizmu, aby nie mieszać tych dwóch rzeczy.

Według Michała największym problemem w wypadku pornografii jest fakt, że desensytyzuje człowieka na erotyczne doznania. Co może mieć negatywny wpływ na jego życie seksualne z partnerem. – Przestałem oglądać pornografię, gdy zacząłem być z moją dziewczyną, bo zauważyłem, że czasami nie byłem wystarczająco zajarany seksem.

Nauczyć się porno

Musimy pamiętać o tym, że ludzie nie powinni demonizować pornografii. Pornografia jest obecna na świecie, od kiedy ludzie zaczęli malować na ścianach. Próba jej zwalczania nigdy się nie powiedzie, dlatego, zamiast bezsensownie ją atakować, powinniśmy po prostu uczyć dzieci i dorosłych, jak w odpowiedni sposób z niej korzystać.

Pierwszym krokiem ku temu jest stworzenie odpowiedniej edukacji seksualnej, która pomoże już najmłodszym rozumieć, jak wygląda seks i dlaczego to, co widzimy na ekranie, nie jest jego wiernym odwzorowaniem.

Zdrowe podejście do pornografii może też pomóc w normalizowaniu i poprawianiu warunków pracy pracownic i pracowników seksualnych. Jeśli ślepo będziemy walczyć z biznesem, który przecież i tak nigdy nie zginie, narażamy świat na stworzenie szarej strefy, której następstwa mogą być jedynie negatywne.

Pornografia, jak zresztą wiele rzeczy, które otaczają nas w dzisiejszym świecie, nie jest z natury niczym złym. Jest czymś, z czego po prostu musimy nauczyć się korzystać. I aby do tego doprowadzić zarówno dorośli, jak i dzieci muszą mierzyć się z tym temat. Bez strachu i ze zrozumieniem.

Mogą Ci się spodobać

Więcej w kategorii Kultura