GamingNews

Nazywam się Henry Shepard, a to jest najlepszy sklep w Cytadeli – Henry Cavill najprawdopodobniej wystąpi w Mass Effect

-

3 min czytania

Najpierw ostatni syn Kryptona, potem Geralt, teraz uniwersum Mass Effect – kim jeszcze zostanie najbardziej znany nerd na świecie, Henry Cavill?

Henry Cavill, jak to Henry Cavill, lubi bawić się w zagadki ze swoimi fanami, zwłaszcza na Instagramie. Ostatnio, na jego instastory, pojawiły się zagadkowe wpisy o nowej fryzurze, oznaczającej nowy angaż. Do tego tematu jeszcze wrócimy, ważniejsze jest to, co wydarzyło się teraz.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Henry Cavill (@henrycavill)

Możecie spytać o co tyle szumu. Ot, Henryk C. trzyma kartki papieru ze scenariuszem i przygotowuje się do odegrania Geralta. Podpis Cavilla jednak wyraźnie zadaje pytanie czy to sekretny projekt. Fani aktora od razu postanowili rozszyfrować rozmazany tekst. To, co odkryli, przyprawiło graczy o szybsze bicie serca.

Na kartce papieru pojawiają się imiona i nazwy znane z trylogii Mass Effect – Tali’Zorah, Geth, Cerberus. Później udało się rozszyfrować resztę, jest to fragment opisu wydarzeń z trzeciej części epickiej opowieści o komandorze/komandorce Shepard:

Po wydarzeniach na Tuchance i nieudanym zamachu stanu Cerberusa w celu przejęcia Cytadeli, quarianie oferują swoje wsparcie Sojuszowi, jeśli Shepard pomoże im odzyskać od gethów ich ojczyznę, Rannoch. Asystowany przez quariankę, Tali’Zorah lub admirała Daro’Xena, Shepard wsiada na pancernik gethów i ratuje uwięzioną jednostkę gethów, Legiona lub faksymilę zajmowaną przez wirtualną inteligencję gethów (VI). Następnie wyłącza sygnał Żniwiarza kontrolujący gethów. Shepard następnie lokalizuje i niszczy bazę Żniwiarzy na Rannoch, co daje quarianom możliwość zaatakowania wrażliwych gethów. Jednak sojusznicza jednostka gethów ujawnia, że ​​zamierza poświęcić się, aby ulepszyć gethów za pomocą technologii Żniwiarzy, która pozwoli im osiągnąć prawdziwą wrażliwość i wolną wolę, dzięki czemu będą w stanie pokonać quarian. Shepard albo negocjuje zawieszenie broni, aby uzyskać wsparcie z obu stron, albo jest zmuszony wspierać jedną stronę, co skutkuje całkowitym unicestwieniem drugiej.

W wyobraźni graczy od razu stanął Henry Cavill jako komandor Shepard, pierwsza ludzka Zjawa i jeden z największych bohaterów Drogi Mlecznej. Nie jest to jednak takie proste. Trzeba pamiętać, że w tej chwili powstaje kilka projektów związanych z uniwersum stworzonym przez studio Bioware.

Pierwsze, co na nas czeka, to Mass Effect Legendary Edition, czyli remake całej trylogii. Tutaj Cavill jedynie mógłby współpracować przy kampanii marketingowej, zdziwiłbym się gdyby deweloperzy zdecydowali się na nagrywanie niektórych głosów od nowa.

Bardziej wiarygodne są dwie pozostałem opcje. Jedna, to serial od Netflixa, który ponoć ma być spinoffem. Druga to kolejna gra w kontinuum załogi Normandy, która jest teraz na bardzo wczesnym etapie produkcji. Jest jednak jeszcze trzecia możliwość.

Wracamy teraz do wspomnianych we wstępie włosów. Wszyscy fani po kilku zdjęciach stwierdzili, że Henry ściął kompletnie swoje piękne loki chłopaka ze Smallville i jest prawie łysy. Zostawię was więc z kanonicznym wyglądem komandora z gry i faktem, że cała historia z sagi idealnie zamknęłaby się z w trzech filmach.

Nazywam się Henry Shepard, a to jest najlepszy sklep w Cytadeli - Henry Cavill najprawdopodobniej wystąpi w Mass Effect

fot by Bioware

czytaj też: Warhammer 40.000 – przewodnik po uniwersum, cz.3: Wojny Unifikacyjne

Szymon Czaja
Gracz od czasów Amigi 500 i Desert Strike. Pasjonat Gwiezdnych Wojen i wszystkiego co science fiction - od kampowego pulpu w stylu ''Morderczych pomidorów z Marsa'' do hard science fiction. Nie pogardzi też dobrym i mrocznym fantasy. Warhammer 40000 to, według niego, najlepszy world building w historii gier. Nie lubi używać liczb ani gwiazdek do oceniania rzeczy. Wyznawca mantry ''for gamers by gamers'', nie napisze recenzji, póki nie skończy gry i powie wprost, jak mu się coś nie podoba. Dalej czeka na ekranizację Thorgala i Szninkla i porządną wersję legend arturiańskich, żeby chociaż na chwilę mógł zapomnieć o Excaliburze, którego widział setki razy.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii Gaming