GamingNews

Nad Night City ciemne chmury, nastał czas przecieków

-

2 min czytania

Jedno jest pewne – Cyberpunk 2077 na pewno ukaże się 10 grudnia.

Ostatnio pojawiło się w sieci zdjęcie fizycznego egzemplarza gry od, najprawdopodobniej, jednego z pracowników sieci Amazon. Po licznych komentarzach negatywnych autor postanowił udostępnić 20-minutowe nagranie z rozgrywki, aby udowodnić niedowiarkom, że to prawda.

cp2077

zostało 17 dni, źródło: Reddit

I nie ma tam nic ciekawego. No może poza dowodem, że wersja na Playstation 4, ogrywana na filmiku, faktycznie potrzebowała jeszcze trochę pracy – późne doczytywanie tekstur i cieni, czy nawet mały błąd w szkielecie głównego bohatera. Z samej rozgrywki nie ma tam prawie nic. Przez ponad 12 minut nic się nie dzieje, słyszymy jedynie zjarane śmiechy dwóch kolesi, jedyne co on tak naprawdę zdradza to wygląd głównego menu i jak wyglądają okienka tutoriali.

Bardziej ciekawe są udostępnione zdjęcia. Fakt wysłania egzemplarzy gry do sklepów oznacza, że premiera 10 grudnia to pewniak. Widać też, jak wypchana jest bazowa wersja. My może jesteśmy do tego przyzwyczajeni, różnego rodzaju dodatki, nawet do podstawowych edycji gier, to nie nowość na naszym rynku, zagraniczni gracze jednak, po raz kolejny, zostaną obsypani darmowymi prezentami od CD Projekt RED. Co tam znajdziemy? Oprócz dwóch płyt z grą, naklejki, dwustronną mapę świata gry, kompendium z informacjami o uniwersum i kartki pocztowe. Oprócz tego będziemy mieli dostęp do dodatków w formie cyfrowej, w tym soundtracku z gry. Jest to kolejny prztyczek w nos wydawców, którzy za takie bonusy kazaliby nam płacić dodatkowe 10 dolarów, jak nie więcej. REDzi, poza ciętymi komentarzami na temat mikrotransakcji, dość chętnie wspominają o fakcie, że takie dodatki nic nie kosztują na dłuższą metę i są bardzo miłym podziękowaniem w stronę graczy za zakup ich produktu. Warto pamiętać, że taka praktyka była kiedyś bardziej obecna, nawet w pudełkach z produkcjami Electronic Arts.

Tymczasem uważajcie w jakie informacje klikacie, kiedy widzicie w tytule Cyberpunk 2077 lub cokolwiek związanego z nachodzącą produkcją. Przecieków zapewne pojawi się znacznie więcej.

Szymon Czaja
Gracz od czasów Amigi 500 i Desert Strike. Pasjonat Gwiezdnych Wojen i wszystkiego co science fiction - od kampowego pulpu w stylu ''Morderczych pomidorów z Marsa'' do hard science fiction. Nie pogardzi też dobrym i mrocznym fantasy. Warhammer 40000 to, według niego, najlepszy world building w historii gier. Nie lubi używać liczb ani gwiazdek do oceniania rzeczy. Wyznawca mantry ''for gamers by gamers'', nie napisze recenzji, póki nie skończy gry i powie wprost, jak mu się coś nie podoba. Dalej czeka na ekranizację Thorgala i Szninkla i porządną wersję legend arturiańskich, żeby chociaż na chwilę mógł zapomnieć o Excaliburze, którego widział setki razy.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii Gaming