NaukaNewsOd redakcjiOpinia

Myślałeś że wojna stuletnia trwała długo? Ten konflikt cię zaskoczy

-

4 min czytania

Jeślibyśmy przedstawili czas od powstania ziemi do dziś w formie miesiąca kalendarzowego, istnienie ludzkości to zaledwie chwila.

Jednak wiele się wydarzyło podczas tej chwili, jak możemy mówić o nas jako o gatunku homo sapiens. Jeszcze 600 tys. lat temu nie byliśmy jedynym gatunkiem myślącym. Wspólnie z nami na ziemi istniał siostrzany gatunek homo neanderthalensis — Neandertalczycy. W rejonach dzisiejszej Afryki część ludzkości pozostała na jej terenach przekształcając się w nas, a druga grupa wyruszyła przez bliski wschód na półwysep indyjski do Azji i na północ do Europy. Z tej drugiej grupy powstali Neandertalczycy.

O drugim gatunku wiemy na pewno, że to my przyczyniliśmy się do jego wymarcia. Często w literaturze bywają oni idealizowani, jako spokojni zbieracze i łowcy. Przemoc gatunkowi ludzkiemu przypisuje się raczej jako naturę współczesnych.

Jednak nauka obala mit spokojnych Neandertalczyków. Biologia, jak i paleontologia wskazują, że byli to waleczni i brutalni wojownicy, a zamiłowaniem do walki przypominali współczesnych ludzi.

Uszkodzona czaszka Neandertalczyka

Zdjęcie: Smithsonian Museum

Ssaki lądowe są zazwyczaj terytorialne jak koty, rodzina canidae (psowate) czy homo sapiens. Neandertalczycy byli łowcami wielkich zwierząt, plasującymi się u szczytu łańcucha pokarmowego. Nie mając naturalnych wrogów, mieli ten sam problem, co inne drapieżniki. Jeśli nie kontroluje się ich przyrostu, to zwracają się przeciwko sobie. Terytorialność to silna cecha gatunku ludzkiego, a można ją spotkać i u naszych mniejszych braci szympansów. Zdarza się bowiem że zbierają się one w grupy i mordują inne człekokształtne zapuszczające się na ich teren. W daleko idącej interpretacji można uznać to za prowadzenie działań wojennych tak jak u ludzi. Wynikałoby z tego, że cecha ta była wspólna dla naszych przodków, a przeniesiona była też prawdopodobnie do Neandertalczyków.

Wojna jest bardzo ludzka

Wojowanie leży w naturze ludzkiej od niepamiętnych czasów. Pierwsze zapiski mówią już o wojujących plemionach. Archeologowie co chwila odkrywają umocnienia i pola bitwy. Gloryfikowanie wojny leży w naszej naturze. Stąd też więcej mamy pomników wielkich generałów niż genialnych budowniczych. Jeżeli wojna jest ludzka to była też naturalna dla homo neanderthalensis, wszakże współdzielimy z nimi aż 99,7% naszego DNA. Nasz siostrzany gatunek tworzył wisiorki z muszli, grzebał zmarłych budował kamienne świątynie. Jeżeli mieli cechy artystyczne i duchowe tak jak my, to dlaczego nie byliby równie agresywni.

Brutalni myśliwi

Neandertalczycy byli świetnymi myśliwymi, polowali na dużą zwierzynę oraz używali do tego narzędzi takich jak włócznia i maczuga. Zresztą prehistoryczne walki pozostawiają widoczne ślady. Duża część odnalezionych czaszek zarówno ludzkich, jak i neandertalskich nosi znamiona po uderzeniu tępym przedmiotem, ergo maczuga. Drugim wyznacznikiem walk pomiędzy plemionami są złamania rąk. Według archeologów następowały one w wyniku zasłaniania się przed ciosem. Takim przykładem jest szkielet znaleziony w jaskini Shanidar w dzisiejszym Iraku.

Walka o dominację

Jak wcześniej wspomniałem, ludzkość podzieliła się na dwa gatunki. My zajmowaliśmy Afrykę, Neandertalczycy zajęli pozostałe kontynenty. Dodatkowym dowodem na to, że byli doskonałymi wojownikami to fakt, że dominacja ludzi nie zdarzyła się z dnia na dzień. Przez ponad 100 tys. lat homo neanderthalensis bronili terenów, które zasiedlili. Nie ma co się dziwić, byli więksi i silniejsi, a na dodatek równie inteligentni. Co więc sprawiło, że tę walkę wygraliśmy?

Przez 100 tys. lat próbowaliśmy opuścić kontynent i walczyć z przeciwnikiem dobrze znającym teren, silniejszym i także korzystającym z narzędzi. Co więcej, ich większe oczy sprawiały, że lepiej widzieli w ciemności. Jednak wygraliśmy, ale nie do końca wiadomo dlaczego. Naukowcy mają kilka teorii, jedną z nich jest wynalezienie nowej broni zasięgowej — łuku. W starciu bezpośrednim człowiek nie miał szans. Drugą teorią jest usprawnienie technik zbierackich i łowieckich, co sprawiło, że zwyczajnie zalaliśmy pole walki większą ilością osobników.

200 tys. lat temu opuściliśmy Afrykę, ale kolejne 150 tys. lat zajęło nam przejęcie ziem Neandertalczyków, czyniąc to najdłuższym konfliktem w historii ludzkości. Nie był to blitzkrieg, ale wojna na wyniszczenie. Przegrali, bo nie byli gorszymi wojownikami, my po prostu staliśmy się lepsi w zabijaniu.

Marcin Krzemień
Marcin Krzemień — kolekcjoner, fascynat gier Indie i niszowych systemów RPG. Pasjonuje się podbojem kosmosu. Prowadzi cykle: Blast from the Past, IndieDev, Supervillain Origins i inne. Znaleźć możecie go na Twitchu jako Redaktor_Krzemien.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii Nauka