MuzykaNews

Powstał album muzyczny z utworami prosto z łona matki

-

2 min czytania

Luca Yupanqui jeszcze się nie urodziła, kiedy nagrała swój debiutancki album. Utwory powstały na podstawie dźwięków z łona jej matki.

Jak mówi definicja, muzyka (ze starogreckiego μουσική mousiké, „sztuka Muz”) to sztuka organizacji struktur dźwiękowych w czasie. Może powstać więc z wielu różnych źródeł. Tak naprawdę potrzebny jest tylko jakiś dźwięk, który później zostanie w odpowiedni sposób uporządkowany. Nagrywanie dźwięków z otoczenia i tworzenie z nich utworów muzycznych nie jest żadną nowością. Sama nawet posiadam swój ulubiony kawałek wykonany w tej technice. Został on nagrany podczas przechadzania się po brukselskich ulicach, sklepach oraz jarmarkach.

A czy wiedziałeś, że można nagrywać również rzeczy? Dzięki specjalnemu urządzeniu można posłuchać na przykład dźwięków liści rośliny. Wideo z eksperymentu możesz obejrzeć tutaj. Co ciekawe, roślina wydaje z siebie inny odgłos, podczas gdy jest dotykana.

W tej samej technice można też nagrać dźwięki ludzkiego organizmu. Świat obiegła właśnie wiadomość, że pewna kobieta postanowiła stworzyć album, składający się z odgłosów wydawanych przez jej córkę, znajdującą się podczas nagrywania jeszcze w jej łonie.

Sounds of the Unborn

Sounds of the Unborn, bo tak nazywa się album, został stworzony przy użyciu biosonicznej technologii MIDI, która przełożyła ruchy dziewczynki w macicy na dźwięk.

Jest on wyrazem życia w stanie kosmicznym. Pre-umysł, pre-spekulacje i pre-ludzkość. Jest to pierwszy album stworzony przez osobę, podczas gdy była jeszcze wewnątrz macicy. Ekspresja duszy, która jeszcze nie widział światła dziennego, ani nie podjęła oddechu powietrza. To przesłanie, które pochodzi z innej sfery. Podwarstwy naszego istnienia.

Czytamy na stronie wytwórni, która wydała płytę.

Rodzice Luca’y, Elizabeth i Iván zmiksowali album w 2020 roku, kiedy mała była już na świecie. Niemowlę towarzyszyło im w pracowni, kiedy zajmowali się tworzeniem utworów. Według ich relacji świadomość dziecka o tym, co się dzieje, była zdumiewająca. Szeroko otwierała oczy i wpatrywała się w rodziców, pozornie rozpoznając swoje własne dźwięki z macicy. Para starała się jak najmniej ingerować w edycję odgłosów, które wydawała ich córka. Pierwszy utwór miał swoją premierę dwa dni temu.

Premiera albumu ma odbyć się 2 kwietnia 2021 roku. Można go już zamówić w przedsprzedaży.

Czytaj też: Tak wolno, jak to tylko możliwe – koncert, który skończy się za 620 lat

Małgorzata Chuchel
Po latach namawiania przez przyjaciół postanowiła zająć się pisaniem zawodowo. Memy to jej pasja, a jej życie pisze najlepsze pasty. W wolnym czasie jeździ autostopem, jest dj’ką w duecie Typiary Niepokorne i tworzy na Spotify playlisty, których nikt nie słucha. Nadal poszukuje zarówno stylu pisania, jak i życia.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii Muzyka