Od redakcji

Movember – czyli w listopadzie zapuść wąsy w trosce o swoje jaja

-

5 min czytania

Zaczęło się w 1999 roku. Wtedy australijski program Seven Nightly News pokazał historię grupy młodych mężczyzn, którzy w Adelaide stworzyli słowo „Movember”. 80 chłopaków zdecydowało się nie ścinać wąsów przez cały listopad, aby w ten sposób pokazać wsparcie dla mężczyzn walczących z rakiem jąder i prostaty.

Cały pomysł, jak wiele „męskich” pomysłów, narodził się w pubie przy piwie. Pięć lat później 30 mężczyzn mieszkających w Melbourne zdecydowali się powtórzyć tę akcję. Przez 30 dni nie golili swoich wąsów, jako sposób wspierania osób walczących z rakiem prostaty i męską depresją. Adam i Travis Garone, Luke Slattery i Jucstin Coughlin namówili do nieścinania wąsów swoich 26 znajomych.

Czytaj też: Alexander Skarsgard dołącza do obsady sequela “Królestwa” Larsa Von Triera

Rok później w akcji wzięło udział 500 mężczyzn, którzy byli w stanie zebrać 40 tysięcy dolarów, które następnie przekazano na rzecz Australijskie Fundacji Walki z Rakiem Prostaty. W tamtym momencie była to największa donacja, jaką kiedykolwiek dostała fundacja. Grupa, która była w stanie zebrać tę kwotę w następnych latach była podwaliną pod stworzenie „Fundacji Movember”, która trzy lata później otrzymała oficjalny status w Australii.

Przez następne lata akcja rosła w siłę. Dość powiedzieć, że Fundacja była w stanie zebrać niemalże 840 miliony dolarów i zasponsorować 1200 projektów w 20 krajach.

Działanie movember jest proste, zabawne i wyjątkowe. Przez swój „memiczny” wyraz zapuszczania wąsów zachęcają mężczyzn do brania o siebie. Uświadamiają, jak ważne w walce z rakiem jest wczesne jego wykrycie, uświadamiają o istocie diagnostyki i skutecznej terapii, dzięki czemu mają wymierny wpływ na ilość zgonów związanych z chorobami, z którymi chcą się mierzyć.

Dzięki użyciu wąsów jako symbolu Movember skupia się na trzech kluczowych obszarach, które często dla wielu facetów są tematyką wstydliwą. Są to: rak prostaty, rak jąder, jak i zdrowie psychiczne i zapobieganie samobójstwom wśród mężczyzn.

Według badań, jakie przeprowadzono w Wielkiej Brytanii, rak prostaty może stać się w ciągu następnych dziesięciu lat najczęściej diagnozowanym nowotworem. Gdy w mediach często mówi się o walce z rakiem piersi, „męski rak” jest o wiele mniej medialnym tematem. Dość powiedzieć, że dzięki akcjom uświadamiającym kobiety na temat ryzyka raka ilość zgonów z powodu raka piersi zmalała w ostatnich latach o 5 procentach, w tym samym czasie ilość zgonów spowodowanych przez raka prostaty wzrosła o 17%.

Czyjta też: Męska depresja to przerażająca choroba, której wielu z nas nie rozumie. Gracze też muszą z nią walczyć

W Polsce na raka prostaty co roku umiera niemalże 5 tysięcy pacjentów. Lekarze donoszą też, że co 12 miesięcy kolejne 15 tysięcy chorych otrzymuje niepokojącą diagnozę. W ciągu ostatnich 3 dekad liczba zachorowań na ten nowotwór wzrosłą siedmiokrotnie. A eksperci twierdzą, że chorych w Polsce może być nawet 100 tysięcy.

Niestety nie jesteśmy w stanie podać dokładnej liczby chorych, gdyż wielu mężczyzn po prostu boi się pójść do lekarza. Jest to o tyle problematyczne, że w wielu wypadkach nowotworu wymaga on jedynie obserwacji, a w wielu wypadkach, odpowiednio wcześniej wykryty guz można skutecznie leczyć. Liczy się jednak czas.

Movember ma na celu odczarować badania, które musimy przejść, aby sprawdzić, czy jesteśmy chorzy. Gdy pytałem moich znajomych czy robili w ciągu ostatnich miesięcy albo kiedykolwiek badanie prostaty niemalże każdy wyznał, że nigdy się na to nie zdecydował. Zresztą wielu z nich twierdziło, że nie ma się czym martwić, w końcu tego typu ryzyko jest tak naprawdę dla starych dziadów. W tym samym czasie większość kobiet, z którymi rozmawiałem, podkreślało, że regularnie decyduje się na badanie piersi i cytologię.

Jeśli chcecie wziąć udział w movember mamy dla was dobrą wiadomość – nie jest to trudne. Wystarczy, że zgolicie swoją twarz 31 października i nie będziecie grzebać przy swoim zaroście przez cały listopad. Będąc czymś w rodzaju billboardu, reklamującego walkę o zdrowie mężczyzn. Twórcy akcji podkreślają, że jakość waszych wąsów nie ma znaczenia.

– Nie ma czegoś takiego jak idealny wąs. Każdy wąs jest idealny w swoim wyjątkowym stylu – wyjaśniał w rozmowie z ABC New Adam Cosgrove przedstawiciel American Mustache Institute. Udział w Movember nie jest też ograniczony do mężczyzn. Również kobiety mogą walczyć o zdrowie facetów poprzez namawianie swoich bliskich do zapuszczania wąsów, jak i pomocy w ćwiczeniach i pracy nad zdrową dietą.

W Polsce Movember (określany mianem wąsopada) jest tworzony od 2014 roku przez Fundację Kapitan Światełko. Co roku możemy zobaczyć w mediach wielu mężczyzn, którzy z dumą zapuszczają wąsa i nie wstydzą się mówić o męskich problemach zdrowotnych.

Jesteście gotowi na zapuszczenie wąsa? A co ważniejsze – jesteście gotowi na zbadanie się i sprawdzenie czy wszystko z wami w porządku? Zróbcie to dla siebie i swoich bliskich.

Może cię zainteresować: The Matrix Resurrections – mamy pierwszy trailer [WIDEO]

Mogą Ci się spodobać

Więcej w kategorii Od redakcji