GamingNews

Microsoft Flight Simulator dostanie Edycję Gry Roku

-

2 min czytania

Poznaliśmy pierwsze detale na temat Edycji Gry Roku to jednej z najlepszych produkcji ostatnich lat, Microsoft Flight Simulator.

Microsoft Flight Simulator to jedna z najbardziej relaksujących gier ostatnich lat. Zwłaszcza w okresie pandemii daje nam ona szansę na odwiedzenie każdego zakątka na naszej planecie – wystarczy wybrać miejsce, wpisać koordynaty i jesteście – i był pod tym względem zbawienny dla wielu osób spędzających czas głównie w domu.

Jeszcze nigdy symulatory lotu nie były tak przystępne – liczne opcje ułatwień sterowania, możliwość pominięcia etapów startu i lądowania czy nawet wersja na konsole, w której sterowanie padem jest niezwykle komfortowe i pozwala nawet na najbardziej skomplikowane manewry najszybszymi samolotami. Nic nie stoi więc na przeszkodzie, aby każdy mógł sprawdzić się w roli pilota i zobaczyć naszą planetę, odtworzoną jak nigdy dotąd w skali 1:1.

18 listopada pojawi się Edycja Gry Roku tego tytułu, która wprowadzi nie tylko kilka istotnych zmian w silniku gry, ale i nowe samoloty, telemetrycznie odtworzone miasta, lotniska i budynki oraz dodatkowe misje i tutoriale.

Oto nowe maszyny, które pojawią się w Microsoft Flight Simulator: Game of the Year Edition:

  • Boeing F/A-18 Super Hornet – będzie to pierwszy wojskowy samolot w grze
  • Aviatt Pitts Special  S1S
  • VoloCity
  • Pilatus PC-6 Porter
  • CubCrafters NX Cub

Nowe miasta:

  • Helsinki
  • Freiburg im Breisgua
  • Brighton
  • Derby
  • Eastbourne
  • Newcastle
  • Nottingham
  • Utretcht
Szymon Czaja
Gracz od czasów Amigi 500 i Desert Strike. Pasjonat Gwiezdnych Wojen i wszystkiego co science fiction - od kampowego pulpu w stylu ''Morderczych pomidorów z Marsa'' do hard science fiction. Nie pogardzi też dobrym i mrocznym fantasy. Warhammer 40000 to, według niego, najlepszy world building w historii gier. Nie lubi używać liczb ani gwiazdek do oceniania rzeczy. Wyznawca mantry ''for gamers by gamers'', nie napisze recenzji, póki nie skończy gry i powie wprost, jak mu się coś nie podoba. Dalej czeka na ekranizację Thorgala i Szninkla i porządną wersję legend arturiańskich, żeby chociaż na chwilę mógł zapomnieć o Excaliburze, którego widział setki razy.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii Gaming