Ludzie

Męska depresja to przerażająca choroba, której wielu z nas nie rozumie. Gracze też muszą z nią walczyć

-

7 min czytania

350 milionów chorych, którzy zostali zdiagnozowani na całym świecie. Depresja to jedna z najpoważniejszych chorób, z jaką muszą mierzyć się ludzie w XXI wieku. I chociaż liczba ta przeraża, wielu chorych nadal nie może liczyć na odpowiednie leczenie i zrozumienie, tego, z czym walczą. Mężczyźni w tej grupie są niestety w przeważającej większości.

Czym jest “Męska Depresja”?

Każdego dnia w Polsce samobójstwo popełnia 15 osób, z czego 12 to mężczyźni. Z czego to wynika? Z faktu, że od najmłodszych lat mężczyźni uczeni są, aby ukrywać swoje emocje, które postrzegane są jako coś wstydliwego. Gdy młode dziewczynki mogą liczyć na wsparcie zarówno fizyczne, jak i emocjonalne, wielu chłopców słyszy raczej, aby “zmężnieli” i po prostu dali sobie radę. Mężczyznom łatwiej więc jest dojść do sytuacji, z których nie widzą wyjścia i, w których decydują się na rozwiązanie ostateczne.

— Sformułowanie “Męska Depresja” jest tak naprawdę dużym uproszczeniem — wyjaśnia dr hab. Jan Chodkiewicz, profesor Instytutu Psychologi Uniwersytetu Łódzkiego. Tłumaczy, że wynika ono, z faktu, iż u części osób depresja przebiega po prostu z innymi objawami towarzyszącymi. A, że w grupie tej jest zarazem znacząco więcej mężczyzn, zaczęto używać określenia męska depresja.

— Jest to skrót myślowy, który ułatwia dyskusję, ale równie dobrze moglibyśmy dyskutować o zaburzeniach eksternalizacyjnych i internalizacyjnych.

Różnice między męską a kobiecą depresją.

Depresja u kobiet i mężczyzn posiada często całkowicie inne objawy. Gdy kobiety donoszą o problemach ze snem i napadami płaczu, u mężczyzn tego typu objawy mogę być nieobecne. Ich reakcje na chorobę są za to często widoczne gołym okiem. Wśród nich może znajdować się nadużywanie alkoholu czy narkotyków, pracoholizm czy chociażby szybka i nierozważna jazda samochodem. Zarazem, chociaż objawy mogą być bardzo widoczne, ludzie mogą nie być w stanie powiązać ich z głębszymi problemami, które nawiedzają chorego.

Różnica w objawach często wynika z faktu, że wielu chłopców od najmłodszych lat uczonych jest, aby ukrywać emocje. Aby nie obnosić się z tym, co dzieje się w ich środku. Problemy, często głęboko zakopane, objawiają się więc u wielu dorosłych mężczyzn w nieoczywisty sposób. 

Jak rozpoznać depresję u mężczyzny?

Jedną z pierwszych metod, które zaczęły przyglądać się odmiennym symptomom choroby była “Gotlandzka Skala Męskiej Depresji”. Stworzona w latach 80. ubiegłego wieku w Szwecji, w Polsce otrzymała adaptację dopiero w 2017 roku. Autorem jej był właśnie Profesor Chodkiewicz, który, chociaż jego główne zainteresowania naukowe opierały się na uzależnieniach, z czasem doszedł do tematyki męskiej depresji.

— Aktualnie w Instytucie Psychologii jesteśmy w trakcie adaptacji dwóch innych metod do badania męskiej depresji — wyjaśnia profesor. Dodaje, że w ostatnich latach powstały metody, które w szerszy i bardziej złożony sposób ujmują tematykę choroby, w porównaniu do Skali Gotlandzkiej. — W innych metodach występują różne podskale, które oddzielnie skupiają się na zachowaniach ryzykownych, nadużywaniu używek czy przejawach agresji u pacjentów.

Stygmatyzacja osób, które muszą mierzyć się z problemami psychicznymi, nie jest niczym nowym. Zwłaszcza wśród mężczyzn, którzy od dziesiątek lat żyją w przekonaniu, że każda choroba atakująca zarówno ich ciała, jak i umysły jest powodem do wstydu. 

Mężczyźni boją się otwierać przed bliskimi i rozmawiać na temat swoich problemów zakładając, że w ten sposób ryzykują zaszufladkowanie, jako wybrakowanych jednostek. Właśnie przez to u wielu mężczyzn nadal występuje bardzo duże poczucie wstydu, gdy chodzi o leczenie, zwłaszcza uzależnień, tak mocno powiązanych często z depresją.

Uzależnienie i depresja

— Według amerykańskich badań jedynie 1 osoba na 10 chorych podejmuje próbę leczenie swojego uzależnienia — wyjaśnia profesor Chodkiewicz. Jest to luka terapeutyczna, która tak naprawdę nie występuje w wypadku żadnych innych zaburzeń.

W Polsce przeprowadzono w Instytucie Psychiatrii i Neurologii badania na temat stygmatyzacji uzależnień, które potwierdziły, w jakim strachu żyją osoby zmagające się z tą chorobą. — Wielu chorych, stara się znaleźć możliwość leczenie, jak najdalej od swojego miejsca zamieszkania, ponieważ boją się zostać rozpoznanymi.

Powodem takiego podejścia jest często fakt, że w naszym kraju nadal panuje przekonanie, że uzależnienie to nie tyle choroba ile grzech i wina człowieka, który musi sobie z nim radzić

Jednym z najważniejszych kroków, jakie mężczyźni mogą wykonać w walce z depresją, jest zrozumienie, że choroba ta może dotknąć każdego. Nie ma żadnego znaczenia twoja sytuacja finansowa, związek czy obiektywny sukces. Podobnie jak w wypadku takich chorób, jak rak, depresja może zaatakować każdego i jeśli odpowiednio wcześnie chory nie zdecyduje się na leczenie, wszystko może zakończyć się tragedią.

Zerwać ze wstydem

Przed  wyborami prezydenckimi, wtedy jeszcze kandydat na prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Biden przyznał, że rozważał samobójstwo po tym, jak stracił w latach 60. żonę i córkę.

Profesor wyjaśnia, że szalenie pozytywnym w ostatnich latach jest fakt, że coraz więcej znanych osób nie boi się mówić o swoich problemach psychicznych. Jako przykład w Polsce podaje Borysa Szyca, który w zeszłym roku opowiadał o swojej walce z alkoholizmem, jak i Justynę Kowalczyk, która wyjawiła mediom o tym, jak musiała radzić sobie z depresję.

Gdy pytam, czy istnieją wytyczne, które sugerują inne podejście w leczeniu kobiet niż mężczyzn, profesor wyjaśnia, że nie. Wszystko zależy od doświadczenia psychologa i jego własnych umiejętności. – W mojej karierze rozmawiałem zarówno z mężczyznami, którzy starali się tłumić emocje, jak i z osobami, które płakały w trakcie spotkań.

Na pytanie o to, jaki wpływ na zdrowie psychiczne może mieć trwająca pandemia, profesor podkreśla, że nie da się jednoznacznie odpowiedź. Chociaż wskazuje, że badania wykazały, że choćby po tragedii związanej z huraganem Katriną spożycie substancji uzależniających wzrosło, to, w jaki sposób wpłynie na nas pandemia, dowiemy się dopiero w przyszłości.

— Robiliśmy badania już w trakcie zamknięcia i można stwierdzić, że bardziej narażone są osoby, które miały historię problemów psychicznych — Profesor jednak podkreśla, że może się też zdarzyć, że niektóre osoby wyjdą z zamknięcia w lepszym stanie. — Czasami traumy mogą mieć wpływ na podejście człowieka i zmianę wartości — podkreśla jednak, że jest to jedynie gdybanie. — Będziemy wiedzieć o wpływie pandemii, dopiero gdy przeprowadzimy badania po jej zakończeniu.

Walka o następne pokolenia

Według profesora, aby zmienić nasze podejście do depresji, trzeba pracy u podstaw. Uświadamianie dzieci tego czym są problemy psychiczne, podkreślanie u rodziców, w jaki sposób dbać o najmłodszych, jak i pomoc nauczycielom, aby ci umieli rozpoznawać, kiedy osoba chora woła o pomoc.

Właśnie w ten sposób możemy liczyć na to, że kolejne pokolenia, zamiast wstydzić się swoich chorób, będą chciały po prostu zrobić wszystko, aby je pokonać. Nie ma w końcu różnicy czy jesteśmy chorzy na raka, czy musimy mierzyć się z problemami psychicznymi, musimy robić wszystko, aby je pokonać. Choroby mogą dopaść każdego, nie ma dla nich winnych i niewinnych, a my jako ludzie powinniśmy nauczyć się tego, jak możemy im pomagać.

Dlatego, jeśli tylko czujesz, że potrzebujesz wsparcia, nie bój się o nie poprosić. Znajdź specjalistę, przyjaciela i każdego człowieka, który będzie mógł cię wesprzeć w walce z chorobą. Twoje szczęście jest najważniejsze, nie wstydź się o nie walczyć.

Czytaj też: “Nie byłem zainteresowany moją dziewczyną.” Czy uzależnienie od pornografii to choroba XXI wieku?

Mogą Ci się spodobać

Więcej w kategorii Ludzie