GamingNews

Kiedy hakerzy to bohaterzy Call of Duty: Warzone

-

2 min czytania

Z jednej strony fakt infekowania komputerów graczy malware’ami jest niefajny. Z drugiej, jeśli ofiarami są cheaterzy, to dobrze im tak. Tak też jest w Call of Duty: Warzone.

Według raportu Activision na temat zabezpieczeń, wśród wielu graczy, oszukujących w Call of Duty: Warzone, pojawiły się proste, ale efektywne, pliki malware. Dają one hakerom dostęp do danych na zainfekowanych pecetach.

Warzone od dawna nawiedza plaga exploitów i cheaterów. Activision co miesiąc banuje ogromne ilości graczy, w samym marcu zablokowano konta ponad 30 tysięcy graczy. Walka z oszustami jest jednak mocno utrudniona. Z powodu luk w zabezpieczeniach co tydzień wręcz pojawiają się nowe programy pozwalające na auto celowanie czy strzelanie przez ściany. Tym razem jednak cała sprawa przyciągnęła inne osobistości z ciemnego półświatka gier – hakerów.

Rozchodzi się o program o nazwie CoD Dropper v0.1, reklamowany jako program, który umożliwia graczom przeróżne formy cheatów. W rzeczywistości jest on bramą dla znacznie bardziej szkodliwych plików, które bez ostrzeżenia zaczynają pojawiać się na komputerach ”graczy”.

Możecie spytać czemu programy antywirusowe itp. ich nie wykrywają. Według Activision, które nie odkryło tu Ameryki, przyczyna leży w standardowym procesie, jaki przebiega podczas instalacji programów cheatujących, cracków i pirackich wersji gier. Aby móc zainstalować takie programy czy gry bardzo często trzeba wyłączyć antywirusa i dać takim plikom dostęp administratora. Nic nas wtedy nie chroni przed zarażeniem naszego komputera wirusami.

Activision tak podsumowało cały problem:

Chociaż ta metoda jest raczej uproszczona, to ostatecznie jest to technika socjotechniczna, która wykorzystuje gotowość celu (czyli graczy, którzy chcą oszukiwać) do dobrowolnego obniżenia zabezpieczeń i ignorowania ostrzeżeń o uruchamianiu potencjalnie złośliwego oprogramowania.

Bardzo to przykre, że spora ilość graczy została narażona na kradzież danych, w tym numerów kont, haseł etc. Ciężko jednak ubolewać, jak są to cheaterzy. Po prostu im się należy. Nie ma litości dla oszustów psujących innym zabawę.

czytaj też: Zakończyły się zdjęcia do drugiego sezonu “Wiedźmina”!

Szymon Czaja
Gracz od czasów Amigi 500 i Desert Strike. Pasjonat Gwiezdnych Wojen i wszystkiego co science fiction - od kampowego pulpu w stylu ''Morderczych pomidorów z Marsa'' do hard science fiction. Nie pogardzi też dobrym i mrocznym fantasy. Warhammer 40000 to, według niego, najlepszy world building w historii gier. Nie lubi używać liczb ani gwiazdek do oceniania rzeczy. Wyznawca mantry ''for gamers by gamers'', nie napisze recenzji, póki nie skończy gry i powie wprost, jak mu się coś nie podoba. Dalej czeka na ekranizację Thorgala i Szninkla i porządną wersję legend arturiańskich, żeby chociaż na chwilę mógł zapomnieć o Excaliburze, którego widział setki razy.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii Gaming