KulturaMuzyka

Zespół zagrał na żywo podczas erupcji wulkanu na Islandii. Musisz zobaczyć te nagranie!

-

3 min czytania

Zespół KALEO znany jest z tego, że nagrywają swoje utwory w wersji na żywo w różnych nietypowych miejscach. Tym razem postanowili zagrać utwór Skinny tuż obok wybuchającego właśnie wulkanu.

Nazwa KALEO nic ci nie mówi? Możliwe, że mimo wszystko kojarzysz chociaż jeden ich utwór, ze względu na użycie go w wielu produkcjach filmowych i reklamach. Charakterystyczne “łej dałn łi goł oł oł oł oł” pojawiło się między innymi w dramacie z Willem Smithem pod tytułem Ukryte piękno, zwiastunie filmu Logan, a nawet jako soundtrack do gry FIFA 16. Przykładów można by jeszcze mnożyć i mnożyć. Jeśli dalej nic ci to nie mówi, to tutaj możesz przesłuchać ich najbardziej znany utwór.

Zespół KALEO pochodzi z Islandii i powstał w Mosfellsbær w 2012 roku. W jego skład wchodzą wokalista i gitarzysta JJ Julius Son, perkusista David Antonsson, basista Daniel Kristjansson, gitarzysta prowadzący Rubin Pollock i harmonista Þorleifur Gaukur Davíðsson. Grają głównie bluesowego rocka. Są przyjaciółmi ze szkolnej ławki i tworzą razem, odkąd skończyli 17 lat. Nazwa zespołu pochodzi z języka hawajskiego, w którym “kaleo” oznacz “głos”. Sławę na Islandii przyniósł im utwór VOR í Vaglaskógi, który został bardzo dobrze przyjęty przez krajowe stacje radiowe. Później ich kariera nabierała coraz większego tempa. Ich album A / B sprzedał się w ponad milionie egzemplarzy na całym świecie. Utwór Way Down We Go uzyskał podwójną platynę w Stanach Zjednoczonych i zajął pierwsze miejsce na liście utworów alternatywnych Billboard. KALEO otrzymali również nominację do nagrody Grammy w kategorii Najlepszy Występ Rockowy za piosenkę No Good w 2017 roku.

Nagrania na żywo

Jak już wyżej wspominałam, zespół KALEO słynie z nagrywania swoich utworów na żywo, w różnych nietypowych miejscach. I nie mam tu wcale na myśli klasyka takich występów, czyli opuszczonych fabryk. KALEO grają na przykład na lodowcu, we wnętrzu wulkanu, czy też na klifie z latarnią morską pośrodku niczego. Ostatnio przeszli jednak sami siebie i zagrali tuż obok wybuchającego właśnie wulkanu. I trzeba przyznać, że efekt jest niesamowity. Czerwono-czarne kolory wprowadzają nieco apokaliptyczną atmosferę, a głos Juliusa, jak zawsze wprowadza nostalgiczny klimat. Sam tekst utworu również zasługuje na uwagę, opowiada bowiem o zaburzeniach odżywiania i pogoni za byciem ideałem. Skinny wybrano raczej nieprzypadkowo.

Whoa, I’m burning out now!
Whoa, I’m burning out!
Can you feel me burning out?
Oh, I’m burning out!

Słyszymy w pewnym momencie.

Na szczęście żaden z członków zespołu nie spłonął podczas realizacji nagrania. A jego spektakularny efekt możesz zobaczyć poniżej.

 Czytaj też: Hans Zimmer skomponował dzwonki na smartfony!

Małgorzata Chuchel
Memy to jej pasja, a jej życie pisze najlepsze pasty. W wolnym czasie jeździ autostopem, jest dj’ką w duecie Typiary Niepokorne i tworzy na Spotify playlisty, których nikt nie słucha. Nadal poszukuje zarówno stylu pisania, jak i życia.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii Kultura