AnimacjaGamingNewsOd redakcji

Jedna z najlepszych filmowych produkcji Star Wars otrzymała wersję 4K [WIDEO]

-

3 min czytania

Studio Bioware, z okazji dziesięciolecia MMO Star Wars: The Old Republic, przygotowało odświeżone wersje wszystkich przerywników filmowych. Na pierwszy ogień idzie kultowe “Deceived”.

Dwanaście lat temu fanom uniwersum Gwiezdnych Wojen nawet nie marzyła się nowa trylogia filmów, która miałaby służyć za kontynuację przygód Luke’a, Lei i Hana Solo. Za kolejne dawki opowieści z tego fascynującego uniwersum, pełnego dziwnych stworzeń, planet i rodzajów opowiadanej historii, służyły wtedy gry i książki. Niekiedy zdarzało się, że dorównywały one filmowym odpowiednikom, jednak żadna z nich nigdy nie osiągnęło aż tak kultowego statusu, jak opowieści ze Starej Republiki.

Okres ten, zabierający nas 10 tysięcy lat przed wydarzeniami oryginalnej trylogii, poznaliśmy po raz pierwszy za sprawą gry Star Wars: The Knights of the Old Republic. Po dziś dzień nosi ona miano nie tylko jednej z najlepszych gier cRPG w historii, ale i najlepszej gry w uniwersum Gwiezdnych Wojen w ogóle (domowi piloci twierdzą co innego). Podobny status ma jej kontynuacja o podtytule Sith Lords – największym plusem obydwu produkcji jest rozbudowana i nietuzinkowa fabuła oraz niezwykła wierność całemu uniwersum pomimo przedstawienia nam okresu bardzo drastycznie różniącego się, pod względem politycznym i status quo najważniejszych sił, od epoki Imperium i Rebelii.

Za zwieńczenie trylogii o Revanie, Nieśmiertelnym Imperatorze Sithów i konflikcie pomiędzy Sithami, a Republiką służy jednak kompletnie inna gra, niż wcześniejsze – tym razem Bioware postanowiło stworzyć MMORPG z prawdziwego zdarzenia, którego fabuła rozgrywa się 300 lat po wydarzeniach ze Star Wars: Knights of the Old Republic. Powraca w niej wiele znanych postaci, a sama fabuła jest też zwieńczeniem wielu wątków, które rozpoczęły się jeszcze za życia Revana, jednego z bohaterów serii.

Wielu osobom MMO Star Wars: The Old Republic nie przypadło do gustu, czego nie można powiedzieć o wielu animacjach, stworzonych na rzecz całej produkcji i jej dodatków przez studio BLUR, które część z was może znać z antologii Netflixa Love, Death and Robots. Absolutnie każda z nich ma status równie kultowych, co najlepsze produkcje z uniwersum Gwiezdnych Wojen, czy to pod postacią filmów, książek czy gier.

Dziś każdy może docenić je ponownie lub poznać je w pełnej krasie tak, jak poznali się je fani po raz pierwszy dwanaście lat temu – studia Bioware i BLUR przygotowały z okazji dziesięciolecia Star Wars: The Old Republic odświeżone wersje wszystkich filmów. Nie tylko zwiększono ich rozdzielczość do 4k, ale i poprawiono wszystkie tekstury i efekty. Pierwszy z nich, o tytule Deceived, możecie zobaczyć poniżej:

Trzeba przyznać, że, jak na dwunastoletni film po faceliftingu, całość dalej prezentuje się niezwykle obiecująco i w dalszym ciągu robi ogromny apetyt na pełnoprawne produkcje filmowe z tego okresu.

Jeśli widzicie ten film po raz pierwszy, to zróbcie sobie tę przyjemność i nie oglądajcie pozostałych w starych wersjach. W najbliższych dniach, na kanale Star Wars: The Old Republic na YouTube, pojawi się reszta animacji, w tym i rewelacyjne historie o Wiecznym Tronie.

Szymon Czaja
Gracz od czasów Amigi 500 i Desert Strike. Pasjonat Gwiezdnych Wojen i wszystkiego co science fiction - od kampowego pulpu w stylu ''Morderczych pomidorów z Marsa'' do hard science fiction. Nie pogardzi też dobrym i mrocznym fantasy. Warhammer 40000 to, według niego, najlepszy world building w historii gier. Nie lubi używać liczb ani gwiazdek do oceniania rzeczy. Wyznawca mantry ''for gamers by gamers'', nie napisze recenzji, póki nie skończy gry i powie wprost, jak mu się coś nie podoba. Dalej czeka na ekranizację Thorgala i Szninkla i porządną wersję legend arturiańskich, żeby chociaż na chwilę mógł zapomnieć o Excaliburze, którego widział setki razy.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii Animacja