GamingNews

Jak wygląda uboższy Cyberpunk 2077? – Night City Wire Special

-

3 min czytania

Once you go Ray Tracing, you will never want to go back!

Dzisiaj na oficjalnym kanale YT gry Cyberpunk 2077 twórcy udostępnili specjalny odcinek comiesięcznego programu, przedstawiającego różne aspekty ich nadchodzącego tytułu. Tym razem w końcu mamy szansę zobaczyć wersje z konsol ostatniej generacji, a dokładniej XBOXa One X. O bazowych już widzę nikt nie pamięta.

Jesteśmy świadkiem jednej misji, zabierającej nas do kilku bardzo klimatycznych lokacji. Cały filmik jest świetnym przykładem jak bardzo rewolucyjną technologią jest Ray Tracing, czyli system odpowiedzialny za realistyczne odbicia i oświetlenie. W wersji na konsole ostatniej generacji (XBOX One i Playstation 4) światło np. neonów jest płaskie i rzuca bardzo delikatny odblask. Odbicia na różnych powierzchniach są niewyraźne czyli wypisz wymaluj gra last-genowa. Nie zrozum mnie źle, gra dalej wygląda bardzo dobrze. Oko łzawi na sam widok ilości detali jakie twórcy upchnęli na ekranie, nawet na wiekowym już sprzęcie.

Jeśli porównamy jednak obydwa gameplaye widać, ile CP2077 zyskuje z włączonym Ray Tracingiem – ten system jest wręcz stworzony do takich tytułów. Każdy neon, reklama czy nawet najmniejsze światełko rzuca realistyczny blask dookoła, idealnie przenika i łączy się z innymi kolorami czy jest rozpraszane przez dym. Spójrz na te odbicia, światło czy to jak przepuszcza je zasłona? Weź też pod uwagę, że żaden screenshot czy filmik (zwłaszcza na YT) nie odda w pełni jak ten tytuł wygląda w ruchu.

Pierwsza gra, w której spędzimy godziny patrząc się w kałuże, kafelki czy inne elementy otoczenia. Dalej wygląda świetnie na starych konsolach, będzie to jednak bardzo ewidentne granie na pół gwizdka, nawet w 60+ klatkach na sekundę. Obawiam się natomiast o bazowe wersje XBOX One i PS4. Te modele ledwie zipią i w nowych tytułach jest to coraz bardziej widoczne. Problemy z odległością i szybkością doczytywania detali, brak HDR i 4K mogą spowodować, że granie na tych systemach nie będzie miało sensu. Będzie dobrze wyglądać z bliska ale tło? Niekoniecznie. Nie jest to wina CDPR, ale ograniczeń technologicznych, optymalizacja akurat tych wersji sprawia ekipie dużo problemów. Co zresztą widać po, niespotykanym dotąd, przeniesieniu premiery, jak gra miała już status gold. Studio pracuje w pocie czoła, a w redakcji tuptamy nóżkami od ponad roku. Niektórzy nawet od 8 lat. Gwoli wspomnień pierwszy teaser, stworzony przez studio Platige Image, który wziął cały świat z zaskoczenia.

Szymon Czaja
Gracz od czasów Amigi 500 i Desert Strike. Pasjonat Gwiezdnych Wojen i wszystkiego co science fiction - od kampowego pulpu w stylu ''Morderczych pomidorów z Marsa'' do hard science fiction. Nie pogardzi też dobrym i mrocznym fantasy. Warhammer 40000 to, według niego, najlepszy world building w historii gier. Nie lubi używać liczb ani gwiazdek do oceniania rzeczy. Wyznawca mantry ''for gamers by gamers'', nie napisze recenzji, póki nie skończy gry i powie wprost, jak mu się coś nie podoba. Dalej czeka na ekranizację Thorgala i Szninkla i porządną wersję legend arturiańskich, żeby chociaż na chwilę mógł zapomnieć o Excaliburze, którego widział setki razy.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii Gaming