Esports

Gwiazda Realu Madryt przyznała, że bardziej stresuje go granie w CS:Go na Twitchu niż występy na Santiago Bernabeum

-

2 min czytania

Jako fan FC Barcelony z całego serca nienawidzę Casemiro. Jest za dobry, kosztował Real grosze i zawsze umiał włączyć siódmy bieg gdy stawał na przeciwko mojego klubu.

Okazuje się, że nie wynikało to jedynie z jego dużych umiejętności sportowych. Casemiro po prostu jest pewny siebie gdy wychodzi na boisko. Inaczej to wygląda gdy odpala Counter Strike’a.

Casemiro od lat przyznawała, że jego drugą pasją poza piłką jest granie. Zresztą właśnie w związku z tym zdecydował się na założenie własnego esportowego teamu – Case Esports.

W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy Casemiro założył własny kanał na Twitchu, na którym głównie streamuje Counter Strike’a oraz  FIFĘ. Przyznaje, że granie online wywołuje u niego więcej nerwów niż prawdziwy football.

Ludzie są bliżej mnie i gdy się nie udaje słyszę sporo zniewag

przyznał w rozmowie z hiszpańską Marcą.

Gdy gram w Counter Strike’a jestem o wiele bardziej zdenerwowany, niż gdy występuje na Bernabeu. Czuję presję ze strony fanów gdy gram na żywo w gry wideo, bardziej niż gdy gram w piłkę.

Casemiro dodał jednak, że od kiedy zaczął streamować jego relacje z fanami są o wiele lepsze. Według niego wynika to z tego, że może z nimi rozmawiać na żywo. Odpowiadać na ich pytania, przybliżyć im jakim człowiekiem jest, a zarazem pokazać, że jego pasje są takie same, jak ludzi, którzy go dopingują.

Casemiro oczywiście często też odpala Fifę. Przyznaje, że lubi występować jako on sam w Pro Player Club.

Próbowałem grać na skrzydle albo jako napastnik, ale wychodziło mi to beznadziejnie. Znam się na defensywie, więc w wirtualnym świecie jestem takim samym graczem, jak na prawdziwym boisku

Casemiro to jeden z wielu profesjonalnych piłkarzy, którzy w wolnym czasie zajmują się streamingiem. Sergio Aguero to w tym momencie jeden z najpopularniejszych streamerów na świecie. Aubameyang, chociaż nie posiada własnego kanału, chętnie występuje u znajomych.

W Polsce niestety nadal nie mieliśmy okazji poznać naszych piłkarzy właśnie poprzez Twitcha. Może czas to zmienić?

Czytaj też: Filmy Woody’ego Allena nie znikną z platformy HBO. Widzowie sami muszą ocenić, czy “Allen kontra Farrow” opowiedział prawdziwą historię

Mogą Ci się spodobać

Więcej w kategorii Esports