GamingNews

Gracze odblokowali pełną wersję Timesplitters 2 w grze Homefront: The Revolution

-

2 min czytania

Prawdziwa grocepcja – od teraz możecie zagrać w Timesplitters 2 w wersji 4K w grze Homefront: The Revolution. Chyba czas odgrzać starego kotleta. 

Jakiś czas temu jeden z byłych deweloperów studia Crytek, Matt Phillips, poinformował graczy o nigdy nie odkrytym do tej easter eggu w grze Homefront: The Revolution. Mowa o pełnoprawnej grze w grze, czyli możliwości odpalenia innego tytułu wewnątrz głównej gry.

Taka możliwość to nie jest rzecz całkowicie nowa. Kilka gier z otwartym światem, np. Grand Theft Auto: San Andreas, pozwala na granie w specjalnie przygotowane mini-gry, przypominające lub będące pastiszem znanych, klasycznych tytułów. Czasem jednak są to prawdziwe produkcje, robi tak na przykład Activision, dodając swoje klasyczne gry, jak River Raid czy Pitfall, w formie automatów w grze Call of Duty: Black Ops Cold War.

Deweloperzy z Dambuster Studios postanowili pójść o krok dalej i umieścić inną znaną grę założycieli studia, Timesplitters 2, w ich kolejnym tytule. Jest to seria, która, podobnie jak Halo, zrewolucjonizowała gatunek shooterów z perspektywy pierwszej osoby na konsolach. W wersji, nazwijmy ją ”homefrontowej”, nie była też zwykłym portem, ale poprawioną wersją z podbitą grafiką do rozdzielczości 4K, Nic więc dziwnego, że, pięć lat po premierze, na nowo rozpoczęto poszukiwania ukrytej gry w grze.

Nie minęło dużo czasu, aż jeden z członków środowiska moderskiego dokonał inżynierii wstecznej menu głównego gry i odkrył wszystkie wymagane kombinacje – tak jest, korzystamy z klasycznych cheatów z ery m.in. SNES-a – do uruchomienia większości trybów Timesplitters 2.

Niestety, jak na razie, klasyczną grę można uruchomić jedynie w wersjach na konsole Playstation 4 i Xbox One. Nie wiadomo, czy podobna opcja możliwa jest w pecetowej wersji Homefront: The Revolution.

czytaj też: Second Sight, klasyk od twórców TimeSplitters znowu na Steam

Szymon Czaja
Gracz od czasów Amigi 500 i Desert Strike. Pasjonat Gwiezdnych Wojen i wszystkiego co science fiction - od kampowego pulpu w stylu ''Morderczych pomidorów z Marsa'' do hard science fiction. Nie pogardzi też dobrym i mrocznym fantasy. Warhammer 40000 to, według niego, najlepszy world building w historii gier. Nie lubi używać liczb ani gwiazdek do oceniania rzeczy. Wyznawca mantry ''for gamers by gamers'', nie napisze recenzji, póki nie skończy gry i powie wprost, jak mu się coś nie podoba. Dalej czeka na ekranizację Thorgala i Szninkla i porządną wersję legend arturiańskich, żeby chociaż na chwilę mógł zapomnieć o Excaliburze, którego widział setki razy.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii Gaming