GamingNews

Garść nowych informacji na temat Watch Dogs: Legion Online

-

3 min czytania

Już 9 marca będzie można, wraz z trójką znajomych zhakować Londyn. Wtedy pojawi się darmowy tryb Watch Dogs: Legion Online.

Prawie 4 miesiące kazał nam Ubisoft czekać na darmową aktualizację do ich ostatniego tytułu z serii o grupie hakerskiej DeadSec, Watch Dogs: Legion. Jak pisaliśmy w naszej recenzji, WD: Legion to gra ze świetną rozgrywką, systemem skradania i rekrutowania każdego NPC-a, ale z beznadziejną fabułą bez głównego bohatera. Tego typu produkcje są wręcz idealne pod grę kooperacyjną – fabuła pozostaje cały czas z boku, niezauważona, a my, wraz ze znajomymi, możemy robić co nam żywnie się podoba. Brak tego trybu w momencie premiery gry to ogromny błąd, który na pewno wpłynął w jakimś stopniu na sprzedaż i odbiór gry.

Nic straconego jednak, 9 marca udostępniona zostanie darmowa aktualizacja wprowadzająca dodatkowy tryb, dostępny z poziomu głównego menu gry. Będzie od odseparowany od kampanii dla jednego gracza. Oznacza to, że nie będzie można przenieść postępów z jednego trybu do drugiego, z proceduralnie generowanymi agentami włącznie.

Co na nas czeka, po uruchomieniu Watch Dogs: Legion Online:

  • W pełni otwarty świat, znany z kampanii dla jednego gracza, który możemy zwiedzać z trójką znajomych. Wszystkie systemy, w tym rekrutowania, dostępne są od samego początku. Graczy będzie ograniczać jedynie system progresji. Twórczy przygotowali wiele dynamicznych wydarzeń, które uatrakcyjnią zwiedzanie brytyjskiej stolicy rodem z literatury Orwella.
  • Wszystkie aktywności związane z walką i skradaniem również pojawią się w grze, będą jednak odpowiednio podkręcone ze względu na większą ilość uczestników. Nowością będą taktyczne operacje, czyli zbiór pięciu coraz trudniejszych, połączonych fabularnie misji, które sprawdzą zgranie i komunikację całego zespołu.
  • Chętni powalczyć z innymi graczami będą mogli odwiedzić arenę walk – za pomocą uzbrojonych, pajęczych dronów 4 zawodników będzie polować na siebie w trybie każdy na każdego.
  • Dostępny będzie też, znany z poprzednich odsłon serii, Tryb Inwazji. Polega on na łączeniu się z kampanią fabularną innego gracza, kradzieży jego danych i ucieczce do własnej rozgrywki. Ten jednak dodany będzie w późniejszym terminie w ramach bezpłatnego wsparcia popremierowego.

Czy warto będzie ten tryb sprawdzić. Zdecydowanie, ale obawiam się, że, podobnie jak w wypadku Watch Dogs 2, tylko w wypadku grania ze znajomymi. Rozgrywka z nieznajomymi najczęściej mija się z celem – każdy robi swoje, widzicie się jedynie co jakiś czas na drodze etc. Taktyczne operacje w szczególności brzmią jak coś dla pełnego kompletu zgranej ekipy. Czas pokaże, jak to będzie z tym wsparciem i czy Ubi nie będzie bardziej skoncentrowane na sklepie. Oby tak nie było – samochody sterowane zdalnie, drony do latania po mieście czy bardzo dobry system skradania mogą zapewnić kupę radochy, ale tylko jak twórcy wykażą trochę więcej kreatywności.

czytaj też: Jak działa nowy tryb CoD: Black Ops Cold War Zombies Outbreak?

Szymon Czaja
Gracz od czasów Amigi 500 i Desert Strike. Pasjonat Gwiezdnych Wojen i wszystkiego co science fiction - od kampowego pulpu w stylu ''Morderczych pomidorów z Marsa'' do hard science fiction. Nie pogardzi też dobrym i mrocznym fantasy. Warhammer 40000 to, według niego, najlepszy world building w historii gier. Nie lubi używać liczb ani gwiazdek do oceniania rzeczy. Wyznawca mantry ''for gamers by gamers'', nie napisze recenzji, póki nie skończy gry i powie wprost, jak mu się coś nie podoba. Dalej czeka na ekranizację Thorgala i Szninkla i porządną wersję legend arturiańskich, żeby chociaż na chwilę mógł zapomnieć o Excaliburze, którego widział setki razy.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii Gaming