LifestyleNaszym zdaniemNewsOd redakcjiOpinia

Finlandia zakazuje “bakłażanów”

-

3 min czytania

Fiński rząd rozpoczął pracę nad ustawą zakazującą wysyłania „niezamówionych” zdjęć męskich narządów płciowych. Za cyberekshibicjonizm ma grozić kara do sześciu miesięcy pozbawienia wolności.

Czy w Waszych  internetowych konwersacjach często pojawiają się bakłażany lub brzoskwinie? A może lubicie dzielić się swoją intymnością z bliskimi za pomocą nagich zdjęć wysyłanych przez różne komunikatory? Intymność, flirtowanie i namiętność w sieci to sprawy raczej znane, lubiane i przyjemne, dopóki obydwie strony są zainteresowane uczestniczeniem w takiej rozmowie.

Bakłażan

źródło: Jacob Lund

Globalny problem

Niestety, jak pokazuje badanie wykonane przez organizację Plan International, aż połowa przebadanych kobiet doświadczyła molestowania w sieci, a 35% otrzymała zdjęcia o charakterze seksualnym. Ankiecie zostały poddane kobiety z 22 krajów z różnych części świata. Wysyłanie niechcianych zdjęć o zabarwieniu erotycznym to globalny problem.

To, że w rozmowie online niektórzy ludzie potrafią przekraczać granice dobrego smaku i szacunku do ludzi, możemy zauważyć w naszych codziennych facebookowych dyskusjach lub komentarzach w sieci. Skoro obserwujemy tak wielką śmiałość na publicznym forum, możemy się tylko domyślać skali zniszczenia generowanej przez prywatne wiadomości.

Bakłażan

źródło: Jacob Lund

Nie tylko Finlandia

I tu właśnie przechodzimy do tytułowych bakłażanów. Problem wysyłania niechcianych zdjęć męskich genitaliów jest realny i nie dziwi mnie wcale reakcja fińskiego rządu. Zresztą nie tylko Finlandia wypowiada wojnę molestowaniu w sieci – w 2010 roku prawne kroki podjęła w tej sprawie Szkocja, a Teksas wprowadził niedawno grzywnę w wysokości 500 dolarów.

Fińska ustawa nie wspomina na razie nic o wysyłaniu zdjęć żeńskich narządów płciowych, zapowiada jednak, że do dochodzenia tego typu przestępstw funkcjonariusze będą mogli wykorzystywać między innymi dostęp do danych telefonii komórkowej.

Bakłażanowe taboo

Internetowy bakłażan jest w naszym kraju tematem taboo. Dziewczyny i kobiety, które dostały taką wiadomość w Polsce, zwykle muszą sobie radzić same, a temat jest bardzo wstydliwy i krępujący. Co masz zrobić jeśli zdjęcie swojego bakłażana wysłał Ci obcy facet? A co jeśli szef albo kolega? Czy wystarczy zablokować rozmowę? Usunąć zdjęcie? A może odesłać mu zdjęcie innego, obcego mu bakłażana? To zdecydowania za mało. Pewnych rzeczy nie da się odzobaczyć. Szczególnie tych niesmacznych.

Mogą Ci się spodobać

Więcej w kategorii Lifestyle