EsportsGamingNews

Epic uderza w Apple ze wszystkich stron

-

2 min czytania

Wciąż czekamy na decyzję amerykańskich sądów w sprawie Epic Games przeciwko Apple. Finałowa rozprawa odbędzie się w maju, a decyzja bedzie bezprecedensowa i zaważy na całym środowisku developerskim.

Jeżeli śledzisz walkę dwóch gigantów, technologicznego i gamingowego to wiesz, o co toczy się stawka. Jeżeli dopiero co usłyszałeś to możesz się zapoznać z konfliktem czytając Kolejne starcie Epic vs Apple i decyzja sądu do czasu rozprawy. Obie firmy prześcigają się w oskarżaniu przeciwnika, o czym pisałem w Apple i Epic, kanonada pozwów trwa. Sędzina prowadząca bardzo dokładnie sprawdza wszystkie zarzuty, bo wie, że wyrok będzie zmieniał cały układ sił. Jeżeli Apple wygra, to umocni monopolistyczne praktyki firmy oraz de facto stwierdzi, że takich nie ma.  Jeśli Epic Games wyjdzie zwycięsko, to duże sklepy mobilne będą zmuszone na zmiany warunków umowy z firmami tworzącymi aplikacje.

Teraz Epic przedstawił podobne zarzuty przed brytyjskim sądem. Cały czas mowa tu o dominującej roli Apple Store na rynku aplikacji mobilnych. Wydawca Fortnite zgłasza trzy główne zarzuty, a wszystkie dotyczą o zabieranie przez Apple trzydziestu procent zysków z zakupów w grze.

Zarzuty wobec Apple

Po pierwsze Epic zgłasza, że firma z logo jabłka jest jedynym źródłem dystrybucji aplikacji na systemy w iPhone’ach i iPad’ach. Na dodatek jest jedynym źródłem procesowania płatności z tych urządzeń obsługiwanych przez iOS.

Drugim zarzutem jest wykorzystywanie swojej dominacji na rynku poprzez stawianie niesprawiedliwych stawek za sprzedaż w sklepie i wewnątrz aplikacji (IAP – In App Payment)

Trzeci zarzut to reakcja Apple na zmianę płatności w grze przez Epic, który usunął aplikację ze względu na złamanie kontraktu.

Teraz Epic Games przedstawia sprawę Brytyjskiemu Sądowi Apelacyjnemu ds. Konkurencji, aby ten zbadał sprawę o usunięcie Fortnite ze sklepu. Twórca gry uważa, że było to bezprawne. Firma także stara się o anulowanie ograniczenia w sprawie płatności w grze. Chodzi o to, aby nie leżało to w gestii Apple.

Marcin Krzemień
Marcin Krzemień — kolekcjoner, fascynat gier Indie i niszowych systemów RPG. Pasjonuje się podbojem kosmosu. Prowadzi cykle: Blast from the Past, IndieDev, Supervillain Origins i inne. Znaleźć możecie go na Twitchu jako Redaktor_Krzemien.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii Esports