Lifestyle

Maltretowanie śledzia i taniec kościotrupów? Poznaj najdziwniejsze tradycje wielkanocne z całego świata

-

5 min czytania

Taniec kościotrupów, wyrzucanie naczyń przez okna i maltretowanie śledzia. Choć brzmi to, jak pogańskie rytuały, to czynności te są tradycyjnymi obchodami wielkanocnymi w pewnych krajach. Jakich? Dowiesz się z naszej listy najdziwniejszych zwyczajów wielkanocnych!

Święta tuż, tuż i powoli przygotowujemy się do ich obchodów, które po raz kolejny będą trochę okrojone z powodu pandemii. Wszyscy znamy zwyczaje panujące w Polsce. W niedzielę poprzedzającą Wielkanoc przez miasta i wsie przechodzi pochód z palmami, które są w jego trakcie święcone. Często są urządzanie konkursy na największą, czy też najpiękniejszą palmę. Barwimy jajka i skrobiemy na nich wzorki. Przygotowujemy zakwas na żurek, robimy sałatkę ziemniaczaną i kupujemy broń na lany poniedziałek. A jak wygląda to w innych krajach? Przed Tobą lista najdziwniejszych wielkanocnych zwyczajów z całego świata!

Francja – smażenie gigantycznego omleta dla całego miasta

Na południu Francji znajduje się malutkie miasteczko Haux, które zamieszkuje niecałe 1000 osób. Co roku w Wielkanocny poniedziałek na jego placu głównym jest smażony gigantyczny omlet. Do jego przygotowania zostaje użyte niemalże 5000 jaj. Wydarzenie zawsze przyciąga tłumy, no bo któż nie chciałby spróbować omleta giganta?

Maltretowanie śledzia i taniec kościotrupów? Poznaj najdziwniejsze tradycje Wielkanocne z całego świata

Członkowie Bractwa Olbrzymich Omletów z Bessieres gotują olbrzymi omlet w ramach obchodów Wielkanocy na głównym placu Bessieres w południowej Francji 28 marca 2016 r. (fot. Remy Gabalda)

Omletowa tradycja sięga czasów Napoleona. Kiedy jego armia podróżowała przez południe Francji, zatrzymała się w Haux, gdzie poczęstowano ich omletami. Napoleonowi danie bardzo zasmakowało. I to tak bardzo, że kolejnego dnia kazał mieszkańcom zgromadzić jajka i zrobić olbrzymi omlet dla swojej armii.

Irlandzki Pogrzeb Ryby w Wielką Sobotę

Co prawda ta tradycja już nie jest raczej obchodzona, ale jest na tyle dziwna, że uznałam, że powinna znaleźć się w tym zestawieniu. W miastach i wioskach w całej Irlandii odbywała się niegdyś tak zwana procesja śledziowa. Corocznie organizowano pochody, na których czele był śledź wiszący na długim patyku. Idący za nim ludzie, którzy ponieśli w czasie postu straty ekonomiczne, podążali za nim i (nie ma co bawić się w inne słowa) maltretowali rybę. Każdy dzierżył swój kij i bił w śledzia, aż do czasu, gdy docierali do zbiornika wodnego, do którego wrzucano później rybę. W jej miejsce na patyku umieszczano ćwiartkę baranka, obwieszoną kwiatami i wstążkami. Miało to zwiastować nadchodzący czas świętowania. Następnie pochód triumfalnie powracał ulicami na rynek w towarzystwie muzyków. Obecnie kultywowanie tej tradycji raczej nie jest już praktykowane (albo dobrze się z tym po prostu ukrywają).

Czeskie biczowanie kobiet

Spędzenie świąt w Czechach może się skończyć niespodzianką dla kobiet i to niekoniecznie tą z rodzaju miłych niespodzianek. Jedna z wielkanocnych tradycji Czechów polega bowiem na symbolicznym “biczowaniu” kobiet poprzez własnoręcznie wykonaną wiązkę, która nazywana jest pomlazską.  Zgodnie z legendą to właśnie wierzba jest pierwszym drzewem kwitnącym na wiosnę. Uderzenie wierzbową gałązką ma przekazywać kobietom witalność i płodność drzewa.

Verges – hiszpańska procesja kościotrupów

W Wielki Czwartek przez ulice miasta Verges przechodzi procesja, której uczestnikami są… kościotrupy. Wydarzenie to jest teatralnym przedstawieniem życia oraz ukrzyżowania Jezusa Chrystusa. Pochód rozpoczyna się po południu paradą Manages (żołnierzy rzymskich), którzy przemierzają miasto, aby zebrać religijne platformy i zabrać je do kościoła w formacji. Następnie spektakl przenosi się na średniowieczną starówkę, która stanowi jego naturalną oprawę.

W Wielki Czwartek odbywa się również tak zwany “taniec śmierci”. Jest to scena z wieloma starożytnymi i unikalnymi symbolikami. Obecnie składa się ona z dziesięciu postaci. Jeden ze szkieletów gra na bębnie, podczas gdy pięć innych kościotrupów tańczy do jego dźwięków i przybiera formę krzyża. Główną część Tańca śmierci wykonują dwie dorosłe postacie, jedna z kosą z napisem „Nemini Parco” (śmierć nikomu nie wybacza), a druga z czarną flagą z napisem „lo temps es breu” (życie może być krótkie). Następnie troje dzieci i dwa szkielety niosą naczynie z popiołem. Jeden z tancerzy ma starożytny zegar bez wskazówek, wszystkich eskortują cztery dodatkowe szkielety z pochodniami, które oświetlają scenę i tworzą ponurą atmosferę.

Procesja dziecięca odbywa się w wielkosobotnie popołudnie. Dzieci ze wsi grają podobny spektakl do czwartkowego, ale na mniejszą skalę. Miasto jest przepełnione ludźmi, którzy wykazują taką samą (jeśli nie większą) radość i entuzjazm jak w Wielki Czwartek.

Pobite gary na greckiej wyspie Korfu

Korfu to zarówno nazwa wyspy, jak i jej stolicy. Zgodnie z tradycją w każdą Wielką Sobotę w Korfu w samo południe, mieszkańcy, którzy udekorowali swoje okna czerwonymi kwiatami i odznakami, wyrzucają z okien ogromne, gliniane naczynia wypełnione czerwonymi wstążkami. Dlaczego? Czynność ta ma być symbolem „trzęsienia ziemi”, które podobno nastąpiło, kiedy Chrystus wyszedł ze swojego grobu. Gdy tylko zabrzmi kościelny dzwon wszyscy ramię w ramię, wyrzucają naczynia na za okna. Tradycja ta rozprzestrzeniła się również na okoliczne wioski.

Znasz jeszcze jakieś dziwne tradycje wielkanocne? Koniecznie podziel się nimi w komentarzu!

Czytaj też: O tym, jak na 200 lat zakazano świętowania Bożego Narodzenia

Małgorzata Chuchel
Po latach namawiania przez przyjaciół postanowiła zająć się pisaniem zawodowo. Memy to jej pasja, a jej życie pisze najlepsze pasty. W wolnym czasie jeździ autostopem, jest dj’ką w duecie Typiary Niepokorne i tworzy na Spotify playlisty, których nikt nie słucha. Nadal poszukuje zarówno stylu pisania, jak i życia.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii Lifestyle