LudzieNaszym zdaniemOd redakcjiOpinia

Dzieci z ADHD vs polska edukacja. Terapeutka radzi jak wspierać uczniów w trakcie nauki zdalnej

-

6 min czytania

Dzieciaki umieją korzystać z padów, włączać aplikację w telefonie, grać w gry na kompie, ale nauka przy pomocy kompa to nadal czarna magia. Jak radzić sobie ze światem nauki zdalnej, jeśli dotąd nie nauczyłeś dzieci i siostrzeńców jak korzystać z PC-tów?

Gdy rząd zapowiedział, że szkoły wracają do nauczania zdalnego, wmawiałem sobie, że nie potrwa to długo. Nie wiem, skąd się brał mój optymizm, ale szczerze byłem przekonany, że mój syn wróci do podstawówki w ciągu tygodnia, dwóch. Oczywiście już teraz wiem, że tak się nie stanie. Przez kolejny co najmniej tydzień będzie brał udział w lekach online. Znając nasz rząd potrwa to jeszcze do połowy maja.

Dziecko z ADHD w szkole online

Nauka zdalna nie jest niczym łatwym. Zwłaszcza jeśli większość z naszych dzieci nigdy nie była przygotowywane do tego typu edukacji. Jednak w wypadku uczniów ze stwierdzonym ADHD nowa forma nauki jest jeszcze bardziej problematyczna.

Marta Gruhn, psycholożka i psychoterapeutka udzielająca konsultacji psychologicznych i prowadząca terapię zarówno dla dorosłych, jak i dzieci i młodzieży, odpowiedziała mi na kilka pytań na temat tego, jak rodzice dzieci z ADHD mogą wspierać je w nowym świecie edukacji.

– Przede wszystkim to, co możemy robić w trakcie zajęć online, to robienie tego, co normalnie robimy przy okazji przygotowywania miejsca pracy dla dziecka z ADHD – wyjaśnia terapeutka. -Dzieci z ADHD są w stanie rozkojarzyć się dosłownie wszystkim. Kluczowe jest to, aby na biurku poza rzeczami, które są potrzebne do tego konkretnego przedmiotu i zadania, nic więcej tam nie było.

Zapomnieć o technologii

Gruhn podkreśla, że ważna jest rezygnacja z urządzeń elektronicznych. Oczywiście, gdy rozmawiamy o nauczaniu online, nie jest to możliwe, ale jeśli tylko możemy ograniczyć dostęp do nich dziecka, powinniśmy to zrobić. Dlatego poza laptopem musimy pamiętać, aby nie było przy biurku telefonu, tabletu, smartwatcha czy jakichkolwiek innych urządzeń, które będą dziecko rozpraszać.

Szalenie ważne jest zadbanie o ciszę. Jeśli mamy taką możliwość, warto jest przygotować dla dziecka oddzielny pokój bez rodzeństwa. – Nie mówię nawet o tym, aby nie było muzyki, czy grającego telewizora, ale żeby nie było tam nawet poruszających się po nim osób – podkreśla terapeutka, dodając, że dla takiego dziecka rozpraszający może być nawet najmniejszy dźwięk, nawet skrzypnięcie biurka czy krzesła. – Warto pomyśleć nad słuchawkami, które pomogą wygłuszyć niektóre dźwięki dobiegające z zewnątrz.

Terapeutka podkreśla, że bardzo pomocne dla wszystkich uczniów, ale zwłaszcza dla tych z ADHD jest stworzenie odpowiedniego rytmu dnia. – Jeśli dziecko wstaje o tej samej porze, je śniadania o tej samej porze, chodzi spać, no i jeśli ma zajęcia o przewidywalnych godzinach, to ma poczucie, że jest w stanie to ogarnąć. Dlatego wprowadzenie rutyny jest tak bardzo ważne.

Nie przemęczać

Gruhn dodaje też, że dla odpowiedniej nauki ważne są przerwy. Zbyt długie zajęcia albo nieregularność przerw może powodować u dziecka frustrację i irytację. – Każda praca, którą otrzymuje dziecko, powinna być dzielona na etapy. Nie warto próbować zadać wielki projekt najmłodszym. Lepiej podzielić go na małe części, które będą wykonywane krok po kroku.

– Nie ma sensu po prostu brać szkolnego i projektu i mówić „zrób”, bo dziecko tego nie zrobi. Musimy pomóc mu podzielić go na różne etapy. Teraz jest etap, w którym rysujesz, teraz, w którym piszesz i po odhaczeniu kilku małych podpunktów dochodzimy do sytuacji, w której dziecko jest w stanie ogarnąć duży projekt.

Psycholożka dodaje, że w wypadku dzieci z ADHD rodzice powinni też robić wszystko, aby przerwy były bardziej aktywne. Podkreśla, że dla takich uczniów najlepsze jest po prostu wyjście na dwór. Aby mogli pobiegać, pokopać piłkę i po prostu się zmęczyć. – Fizyczne ćwiczenia w takich sytuacjach są lepsze niż te mentalne. Oczywiście wszystko zależy od tego, jakie akurat panują obostrzenia i czy dziecko może samo wyjść, czy nie, ale powinniśmy zrobić wszystko, aby dziecku nie zabrakło ćwiczeń.

Lekcja, taniec, lekcja, zabawa

Wyjaśnia, że nawet jeśli nie mamy możliwości wypuścić dziecka na dwór, bo na przykład jest za małe, nadal możemy poćwiczyć z nim w domu. – Możemy, chociażby wymyślić zabawę taneczną, zrobić kilka przysiadów, poskakać. Zawsze możemy znaleźć jakiś sposób na rozładowanie tej energii.

Psycholożka podkreśla, że warto po prostu różnicować dziecku jego aktywności. Gdy większość czasu spędza na siedząco przed komputerem, powinniśmy zapewnić mu możliwość fizycznej zabawy. Przy okazji podkreśla, że warto byłoby ograniczyć dostęp do komputera.

– Oczywiście nie możemy całkowicie ograniczyć dostępu, bo to jest okno na świat i okno do ludzi. Musimy więc umieć to wyważyć, pozwolić na trochę kontaktów z rówieśnikami, ale jednak zadbać o to, aby to nie była jedyna rzecz, którą robi po szkole.

Gdy pytam, czy w wypadku idealnie przygotowanego miejsca pracy dla ucznia z ADHD, nauka online może mieć pozytywny wpływ na takie dziecko, psycholożka wyjaśnia, że paradoksalnie tak. Brak innych dzieci, które mogą je zaczepiać, zagadywać i co za tym idzie rozkojarzyć, zero ruchu i szmerów na korytarzach, dzwonków i dźwięków dobiegających z zewnątrz na pewno pomaga w skupieniu.

Jednak dla każdego dziecka o wiele większym problemem będą negatywne następstwa właśnie braku kontaktu z rówieśnikami no i właśnie fakt braku ruchu i wpatrywania się przez długie godziny w ekran komputera. – W przypadku dzieci z ADHD, a tak naprawdę każdego dziecka, ten czas przed ekranami powinien być ograniczany.

Nauczyć jak korzystać z internetu

Marta Gruhn podkreśla, że problematyczny jest fakt, że w Polsce cyfryzacja szkolnictwa nadal raczkuje, przez co wielu uczniów nie jest nauczonych tego, w jaki sposób można w pełni wykorzystywać komputery do nauki. – Komputery i tablety służą dzieciom głównie do rozrywki, komunikacji i grania. Tutaj właśnie dochodzi do sytuacji, w której rodzice mogą pokazać dzieciom, że komputery to coś więcej niż rozrywka. Że na youtubie możemy obejrzeć film, który będzie nas uczył o drugiej wojnie światowej, a na tablecie możemy korzystać z aplikacji edukacyjnych, które będą ciekawsze niż standardowa nauka matematyki.

Psycholożka dodaje, że aby nasze dzieci umiały odpowiednio korzystać z komputerów, muszą się tego nauczyć od nas. – Dzieci uczą się przez modelowanie. Jeśli my korzystamy z laptopa tylko po to, aby obejrzeć coś na YouTubie czy zobaczyć serial, to dziecko będzie powielało nasze zachowanie. A jeśli pokażemy mu, że możemy czerpać z internetu wiedzę, to one będą nas naśladować.

Nauczanie zdalne jest bardzo wymagającym tematem zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Dlatego musimy jako rodzice robić wszystko, aby wesprzeć ich w rozwoju i zrobić wszystko, aby te miesiące nauki nie poszły na marne.

Czytaj też: Męska depresja to przerażająca choroba, której wielu z nas nie rozumie. Gracze też muszą z nią walczyć

Mogą Ci się spodobać

Więcej w kategorii Ludzie