LudzieNews

Dodawał narkotyki, aby serwowane jedzenie smakowało lepiej!

-

3 min czytania

W kuchni chińskiej istnieje pewna żelazna zasada – nic nie może się zmarnować. Każdy element drobiu, wieprzowiny, a nawet koniny jest używany do przyrządzania różnych, czasem obrzydliwych potraw. Jednak co by było, kiedy do naszego ulubionego dania dosypano narkotyki, które silnie uzależniają? 

Właśnie do takiej niecodziennej sytuacji doszło w mieście Lianyungang w Chinach, kiedy to jeden ze stałych klientów, postanowił zjeść obiad w swoim ulubionym barze z ostrym jedzeniem.

Mężczyzna zamówił swój ulubiony makaron na zimno, który szybko otrzymał na stół. Na pierwszy rzut oka potrawa wyglądała bardzo smakowicie. Jednakże, kiedy doszło do konsumpcji, klient poczuł bardzo gorzki smak. Okazało się, że do ulubionego dania klienta dodano narkotyk, który jest bardzo uzależniający. 

Jak podaje serwis The Sun –  Policja zatrzymała właścicieli jednego ze stoisk z jedzeniem typu street food. Powodem zatrzymania było doniesienie złożone na komendzie przez stałego klienta baru. Stwierdził on, że potrawy serwowane w barze prowadzonym przez mężczyznę znanego jako Li, mają dość specyficzny smak i działają ekstremalnie, uzależniając dla klientów.

Może cię zainteresować: Gierki z Gazetki- Larry 7: Miłość na Fali

Podczas składania zeznań mężczyzna dostarczył funkcjonariuszom próbkę makaronu, który miał spożyć. Po dogłębnej analizie materiału dowodowego okazało się, że jedzenie zawierało substancje chemiczne, tj: papaweryny, narkotyny i inne niecodzienne związki chemiczne, które używane są do produkcji silnych substancji odurzających i uzależniających.

Potrawa przyprawiona taką mieszanką miała znacznie lepszy smak. Zimny makaron, który serwował, smakował doskonale. Jednak potrawy z tym związkiem są silnie uzależniające, a ich długotrwałe spożywanie – niebezpieczne dla zdrowia – przekazał w komunikacie prasowym rzecznik lokalnej policji – Zhang Kaoshan.

Sytuacja stała się dość oczywista. Policja zorganizowała niespodziewany nalot na stoisko wraz z jego nakazem przeszukania. Podczas przeszukiwań zabezpieczono pojemnika na olej z chili, który zawierał dosypany opium (zdjęcie zabezpieczenia dowodu poniżej).

Nalot policji na restauracje

Według oficjalnego raportu policyjnego wynika, że właściciel stoiska przyznał się do dodawania mocno uzależniającego narkotyku. Twierdził, że dodając opium do swoich dań, przyciągnie większa ilość klientów, którzy będą codziennie wracać po kolejną ,,działkę” do jego stoiska. Dodatkowo dodał, że do tego zmusiła go pandemia koronawirusa, a także trudna sytuacja finansowa związana z restrykcjami nałożonymi na gastronomię. Od momentu, kiedy dodawał narkotyki do zamówionych posiłków, jego sprzedaż wzrosła aż o 30%.

Walka z dodawaniem narkotyków do jedzenia nie jest jedynym przypadkiem w Chinach. Według serwisu The Sun-  w 2021 roku, chińska policja odnotowała 155 podobnych przypadków dodawania opium do potraw przez restauratorów.

Czytaj też:  Krew, ludzkie płody i krwawe napisy – przerażające znalezisko Tiktokerów podczas urbexu! [18+]

Mogą Ci się spodobać

Więcej w kategorii Ludzie