GamingNews

Demo strategii Starship Troopers: Terran Command już w przyszłym tygodniu

-

2 min czytania

Dla fanów strategii czasu rzeczywistego i science fiction szykuje się prawdziwa gratka – już w przyszłym tygodniu będzie można przetestować Starship Troopers: Terran Command.

Jeśli chcecie żyć wiecznie to koniecznie sprawdźcie w przyszłym tygodniu Starship Troopers: Terran Command. Stworzona przez studio The Aristocrats, w oparciu o kultowy film Paula Verhoevena, strategia czasu rzeczywistego ma zapewnić domowym generałom wszystko, czego im brakuje w tym zapomnianym przez większość deweloperów gatunku. Na dodatek jest ona też listem miłosnym do uniwersum pełnego totalitaryzmu, rządowej propagandy oraz sztampowych marines walczących z niekończącą się liczbą robali.

Paul Verhoeven przy tworzeniu filmu Starship Troopers czerpał inspirację nie tylko z książki Roberta A. Heinleina o tym samym tytule, ale i z Aliens, Warhammera 40,000 i wielu innych klasyków kina science fiction. Deweloperzy idą podobną drogą i w swojej produkcji uwzględniają nie tylko klasyczne elementy RTS-ów, ale i nowsze, znane z innych wariacji tego gatunku.

Jak na grę o starciu Marines z robalami przystało, jednym z trzonów rozgrywki będzie obrona naszej bazy głównej. To tutaj pojawią się elementy gier survivalowych, hordziaków czy nawet Tower Defense. Ci z was, którzy znają They are billions doskonale wiedzą o co chodzi – w trakcie misji będziemy powoli rozbudowywać bazę, która co jakiś czas będzie atakowany przez ogromne fale wrogów. Pomiędzy atakami wyślemy jednostki na zwiad, po zasoby czy w celu wykonania pomniejszych zadań czy nawet głównych.  Taka rozgrywka ma swój urok – z normalnego RTS-a gra nagle zmienia się w chaotyczną walkę o przetrwanie i test naszego projektu fortyfikacji.

Starship Troopers: Terran Command zostało zapowiedziane już w 2019 roku, ale niestety data premiery dalej nie jest znana. Demo gry pojawi się co prawda w przyszłym tygodniu, podczas wydarzenia Steam Next Fest na platformie Steam, ale bez informacji o tym, kiedy dostaniemy pełną wersję w nasze ręce. Deweloperzy tłumaczą to faktem, że najpierw wolą poznać opinie graczy na temat dwóch różnych tematycznie i mechanicznie misji. Potem chcą swoją produkcję jeszcze odpowiednio doszlifować i dopiero wtedy będą gotowi mówić przyszłości gry.

czytaj też: Fan tworzy pierwszoosobową wersję Resident Evil 1 w stylu Playstation 1

Szymon Czaja
Gracz od czasów Amigi 500 i Desert Strike. Pasjonat Gwiezdnych Wojen i wszystkiego co science fiction - od kampowego pulpu w stylu ''Morderczych pomidorów z Marsa'' do hard science fiction. Nie pogardzi też dobrym i mrocznym fantasy. Warhammer 40000 to, według niego, najlepszy world building w historii gier. Nie lubi używać liczb ani gwiazdek do oceniania rzeczy. Wyznawca mantry ''for gamers by gamers'', nie napisze recenzji, póki nie skończy gry i powie wprost, jak mu się coś nie podoba. Dalej czeka na ekranizację Thorgala i Szninkla i porządną wersję legend arturiańskich, żeby chociaż na chwilę mógł zapomnieć o Excaliburze, którego widział setki razy.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii Gaming