GamingNews

Cyberpunk 2077 nie przestaje zachwycać – Night City Wire epizod 3.

-

3 min czytania

W końcu znamy wymagania sprzętowe Cyberpunka 2077. I miłe zaskoczenie, nie są bardzo wysokie. Zanim jednak do nich przejdziemy warto obejrzeć danie główne tego epizodu Night City Wire czyli:

Miasto

To, co stworzyli graficy CD Projekt RED zachwyca przy każdym ujęciu. Nigdy wcześniej nie widziałem tak dopracowanego świata z tak absurdalną ilością detali. Chyba tylko Red Dead Redemption 2 jest blisko, trzeba jednak zaznaczyć, że w westernie Rockstara teren jest znacznie bardziej otwarty, a teren zabudowany o wiele mniejszy. Z komentarza Milesa Tosta, jednego z głównych designerów świata, dowiadujemy się, że stworzono 7 dzielnic (8 jeśli liczyć Badlands czyli tereny dookoła miasta), z czego każda dzieli się nad podsekcje. Pozwoliło to twórcom nadać charakteru każdej z nich i zwiększyć imersyjność całego miasta. I to widać, każde miejsce na filmie wygląda jak robione ręcznie a nie metodą kopiuj&wklej czy proceduralnie. Na dodatek deweloperzy nazwali każdą ulicę i alejkę w grze. Rockstar pewnie robi notatki.

Następnie poznaliśmy:

Gangi Night City

Gangi, podobnie jak dzielnice, bardzo różnią się od siebie. Są to:

  • Maelstrom: wariaci z licznymi i ciężkimi cyberwszczepami, typowy gang ćpunów i psychopatów
  • Valentinos: spadkobiercy meksykańskich gangów z Los Angeles, głęboko wierzący wielbiciele odpicowanych samochodów
  • 6th Street: zaczęli jako obrońcy niewinnych przed korporacjami i innymi gangami, skończyli jako jedni z nich. Podążają za bardzo tradycyjnymi, amerykańskimi wartościami
  • Voodoo Boys: najlepsi hakerzy na świecie. Zaczęli jako biali dealerzy, po ostatniej wojnie korporacyjnej Haitańczycy odzyskali nazwę i zeszli do elektronicznego podziemia
  • Animals: mięśnie do wynajęcia. Więcej masy niż rozumu
  • Tyger Claws: gang inspirowany yakuzą i triadą
  • The Mox: miejscy nomadzi, społeczność wyrzutków tego świata
  • Wraiths i Aldecados: dwa rywalizujące ze sobą gangi samochodowe nomadów w Badlands. Typowy klimat Mad Maxa.

Grupy te są barwne i walka z nimi wygląda na równie zróżnicowaną co oni sami. Co raz lepiej można zrozumieć czemu tyle lat czekaliśmy na ten tytuł.

Na koniec poznaliśmy wymagania sprzętowe wersji pecetowej:

Minimalne:
  • Windows 7 (?) i Windows 10
  • DirectX12
  • Procesor: Intel Core i5-3570K albo AMD FX-8310
  • Pamięć RAM: 8 GB
  • Karta grafiki: Nvidia GeForce GTX 780 3 GB albo AMD Radeon RX 470
  • Miejsce na dysku: 70 GB (rekomendowany SSD)
Zalecane
  • Windows 10
  • DirectX12
  • Procesor: Intel Core i7-4790 albo AMD Ryzen 3 3200G
  • Pamięc RAM: 12 GB
  • Karta grafiki: Nvidia GeForce GTX 1060 6 GB albo AMD Radeon R9 Fury
  • Miejsce na dysku: 70 GB

Jak widać są zaskakująco niskie. CD Projekt RED nie podał na razie jaki sprzęt będzie potrzebny do ustawień Ultra z włączonym RTX-em i innymi wodotryskami graficznymi.

Pojawiły się również najnowsze screenshoty – jeden z trzech głównych bohaterów Cyberpunka 2077 prezentuje się naprawdę imponująco.

Chyba nie ma wątpliwości, że mamy do czynienia z najlepszą grą generacji?

Szymon Czaja
Gracz od czasów Amigi 500 i Desert Strike. Pasjonat Gwiezdnych Wojen i wszystkiego co science fiction - od kampowego pulpu w stylu ''Morderczych pomidorów z Marsa'' do hard science fiction. Nie pogardzi też dobrym i mrocznym fantasy. Warhammer 40000 to, według niego, najlepszy world building w historii gier. Nie lubi używać liczb ani gwiazdek do oceniania rzeczy. Wyznawca mantry ''for gamers by gamers'', nie napisze recenzji, póki nie skończy gry i powie wprost, jak mu się coś nie podoba. Dalej czeka na ekranizację Thorgala i Szninkla i porządną wersję legend arturiańskich, żeby chociaż na chwilę mógł zapomnieć o Excaliburze, którego widział setki razy.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii Gaming