CyklFilm

Blast From The Past: Krull (1983)

-

4 min czytania

Klasyk fantasy z elementami science fiction. Film, który podczas premiery zaliczył totalną klapę, miał rozdmuchane koszty, zmieniający się scenariusz i pierwsze role wtedy jeszcze nieznanych aktorów z Irlandii.

Prace nad filmem rozpoczęły się w 1980 roku, kiedy prezes Columbia Pictures podsunął pomysł producentowi Ronowi Silvermanowi, aby stworzyć coś z gatunku fantasy. Szybko okazało się, że sam pomysł to nie wszystko. Scenariusz często się zmieniał, co powodowało, że budżet rozrósł się do gigantycznych rozmiarów.

Historia opowiadana wygląda jak coś, co wszyscy znamy. Istnieje przepowiednia, która mówi, że księżniczka wybierze sobie męża, z którym rządzić będą planetą. Ich dziecko będzie przeznaczone do wyższych celów, czyli zjednoczeniem i władaniem całym wszechświatem.

Tytułowa planeta Krull ma być miejscem narodzin cudownego dziecka. Podczas ślubu Księżniczki Lyssy i Księcia Colwyna, dochodzi do inwazji Bestii (ang. Beast) i jej żołnierzy zwanyuch “Pogromcami” (and. Slayers). Zabijają oni królów zwaśnionych rodów, których dzieci miały się pobrać i przetrzebiają ich armie. Księżniczka zostaje porwana, a Książę jest ranny.

Po przebudzeniu Colwyn dowiaduje się od mędrca Ynyra, że jest sposób na pokonanie Bestii, której statek (w kształcie góry) codziennie teleportuje się w inne miejsce. Potrzebował będzie do tego specjalnego przedmiotu w kształcie pięcioramiennej gwiazdy. (and. The Glaive). Tym samym przygoda się rozpoczyna. Z pomocą spotkanych bandytów, książę rusza na pomoc swej księżniczce.

Przyznam szczerze, że uwielbiałem ten film jako dziecko. Te efekty robiły na mnie nie mniejsze wrażenie niż bitwy kosmiczne w Gwiezdnych Wojnach. Straszne rozczarowanie czułem, jak obejrzałem ten film jako dorosły. Niestety nie zestarzał się dobrze i lepiej, gdybym pozostawił go jako wspaniałe dziecięce wspomnienie.

Scenariusz

Pierwsza wersja scenariusza i jego główne założenia napisał Stanford Sherman (lepiej znany z takich filmów jak Batman czy Piraci Lodu). W jego pierwowzorze głównym antagonistą miał być smok. O ile głównej linii fabularnej nie zmieniono, tak już na samym początku zmieniono smoka na coś bardziej gadziego. W ten sposób powstała Bestia.

Do drugiej wersji scenariusza zatrudniono Steva Tesicha. Niestety jego wersja była przegadana i nie było w niej zbyt wiele miejsca dla efektów specjalnych. Koniec końców zmieniono wersję Shermana, dodając elementy z drugiego scenariusza. Była nawet możliwość, aby to Księżniczka Lyssa na końcu zamieniła się w główną antagonistkę, ale producenci chcieli zachować jej “czystość i niewinność”.

Reżyseria

Reżyserią zajął się Peter Yates, który już miał na swoim koncie kilka filmów. Przy kręceniu Krulla, reżyser inspirował się filmami przygodowymi spod znaku płaszcza i szpady. Chciał, aby film miał wartką akcję i obfitował w pojedynki bohaterów z górnolotnymi motywami. Niestety większość scen walki musiała być kręcona ponownie, ponieważ kostiumy “Pogromców” nie były gotowe na czas i okazało się, że nie można wykonywać w nich swobodnych ruchów.

W trakcie kręcenia filmu doszło do kilku niebezpiecznych sytuacji, zagrażających zdrowiu aktorów. Jedną z nich była pierwsza scena, gdzie Freddie Jones wspinał się po pajęczynach, aby walczyć z wielkim pająkiem. Zrezygnowano z lin zabezpieczających, bo widać je byłoby na filmie i o mało nie doszło do wypadku. Dodatkowo animator przez dwa tygodnie ustawiał pająka scena po scenie (stop motion), na koniec dostając informację, że nie znajdzie się ona w filmie.

Odbiór filmu

Niestety film nie otrzymał dobrych ocen tak przez krytyków, jak i publiczność. Na rynku amerykańskim zarobił jedynie niecałe 17 milionów dolarów. Co było połową wydanych pieniędzy na produkcje, która kosztowała około 30 milionów. Film jest jednak swego rodzaju perłą, jest tak zły, że aż dobry. Jest wielkim przedsięwzięciem ze wspaniałą przygodą, która kuleje na każdym kroku.

Podobny film z lat 80. który miał podobną opinię to Diuna  wyreżyserowana przez Lyncha, film, do którego nie chciał się przyznać tworząc sztucznego reżysera Alana Smithee.

Ciekawostką jest to, że w filmie występuje Liam Neeson, a była to jedna z jego pierwszych ról.

Sprawdź pozostałe z cyklu:

Blast From The Past: Logans Run (1976)

Blast From The Past: Robot Jox (1990)

Blast From The Past: Edward Nożycoręki (1990)

Blast From The Past: Predator 2 (1990)

Blast From The Past: Willow (1988)

Blast From The Past: Mulan (1998)

Blast From The Past: Back to the future (1985)

Marcin Krzemień
Marcin Krzemień — kolekcjoner, fascynat gier Indie i niszowych systemów RPG. Pasjonuje się podbojem kosmosu. Prowadzi cykle: Blast from the Past, IndieDev, Supervillain Origins i inne. Znaleźć możecie go na Twitchu jako Redaktor_Krzemien.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii Cykl