GamingNews

Cyberpunk 2077 – Aktualizacja 8.12.2020: Trailer premierowy

-

11 min czytania

Kampania promocyjna gry Cyberpunk 2077 ruszyła pełną parą. Do premiery został 1 dzień!

Przez ostatnie parę dni mieliśmy zatrzęsienie informacji na temat najnowszej produkcji studia CD Projekt RED. Kampania promocyjna nie zwalnia, postanowiliśmy więc założyć bazę wszystkich newsów, które będą pojawiać się do momentu premiery. W tym artykule znajdziecie wszystko, co tylko będzie można znaleźć, uporządkowane od najnowszej do najstarszej nowinki, screenshota czy filmiku. Bazę będziemy uaktualniać na bieżąco.

Trailer premierowy (8.12.2020)

Co tu dużo mówić – bardzo klimatyczny trailer premierowy Cyberpunka 2077.  Oceny i recenzje mówią same za siebie – gra prawie idealna gdyby nie bugi.

Zaczynamy grać w tym samym momencie, co wy i ogramy zarówno wersję na bazowe Playstation 4, jak i PC. Wieczorem, 10 grudnia, pojawią się obszerne pierwsze wrażenia. Zobaczymy, czy będzie tak zgliczowane, jak piszą recenzenci. Galerie z obydwu platform – PC również w różnych ustawieniach – pojawią się tego samego dnia.

Patch Day Zero i Day One (7.12.2020)

To, że Cyberpunk 2077 będzie miał ogromny patch (56GB) w momencie premiery, wiemy już od jakiegoś czasu. W międzyczasie, jak raportuje na Twitterze użytkownik DreamcastGuy, gra otrzymała pierwszą łatkę, tzw. Day Zero. Są to typowe, na tym etapie, pierwsze poprawki dla recenzentów. Tak też było w przypadku AC: Valhalla czy Immortals Fenyx Rising. W porównaniu do tamtych CD Projekt RED przygotowało jednak patch ważący ponad 43GB.

Jak widać, DreamcastGuy przyjął, że jest to zapowiedziana łatka premierowa. Dość szybko został w komentarzach poprawiony przez jednego z deweloperów.

Te dwa patche to naprawdę dużo. Tłumaczy to zarówno ostatnią, trzytygodniową, obsuwę i błędy widoczne w licznych już przeciekach, które REDzi na bieżąco usuwają. Jak plotka głosi już łatka Day Zero poprawia sporą ilość błędów, a z premierową będzie tylko lepiej.

Dlatego, jeśli szukacie aktywnie filmików od ludzi grających w ten tytuł, pamiętajcie, że to jeszcze nie jest wersja dla nas. A jak jest z błędami w momencie premiery, dowiecie się z moich pierwszych wrażeń 10go grudnia. Sprawdzę zarówno wersję PC, jak i bazowe PS4.

Kiedy można wstępnie ściągnąć? Kiedy się odblokuje do grania? I kiedy nasza recka? (4.12.2020)

cp2077

fot by CD Projekt RED

Wersję pecetową będzie można wstępnie pobrać już 7 grudnia, na platformie GOG, o godzinie 12 w południe czasu polskiego, a wersję Steam i Epic Store od godziny 17. Konsolowcy mają różnie – na Xboxie grę możecie pobrać już teraz, na Playstation pojawi się 8 grudnia o 12 w nocy. Tytuł odblokuje się na konsolach do grania 10 grudnia o północy, godzinę później dla pecetów (w Polsce).

Niestety nie dostaliśmy egzemplarza do recenzji od CD Projekt RED, dlatego nasza pierwsza opinia pojawi się dopiero 10 grudnia w godzinach popołudniowych w formie obszernych pierwszych wrażeń. Grać będziemy od pierwszej w nocy 10go na naszym kanale na Twitchu.

Kiedy będzie można zobaczyć pierwsze streamy od osób ze wczesnymi egzemplarzami? (3.12.2020)

cp2077

fot by CD Projekt RED

Został dosłownie tydzień! Tym samym studio CD Projekt RED postanowiło wystosować oświadczenie na temat streamowania ich najnowszego tytułu. Wszystkie materiały, czy to “let’s play” czy bezpośredni streaming będzie można rozpocząć 9 grudnia o godzinie 12 w południe, czasu polskiego. Nie ma żadnych ograniczeń, co do materiału który można pokazać.

Tym samym już teraz chcemy zaprosić was na nasz stream Cyberpunka 2077, który rozpocznie się o tej właśnie godzinie. Oczywiście tylko wtedy, jeśli dostaniemy egzemplarz do recenzji. Jeśli nie, to już o 12 w nocy, 10 grudnia, będziecie mogli razem ze mną na świeżo poznać świat Night City.

Mam też troszkę złą wiadomość dla posiadaczy fizycznych, konsolowych wersji CP2077. Patch Dnia Pierwszego będzie ważył ok 56GB. Przygotujcie się, że nie pogracie sobie od razu, bo gry bez patcha, nad którym REDzi pracowali przez ostatnie 3 tygodnie, nie polecam. Nie psujcie sobie zabawy. Posiadacze cyfrowych wersji od razu będą mogli pobrać aktualną wersję gry.

Tryb foto (2.12.2020)

Dosłownie 30 minut temu na oficjalnym kanale Cp2077 na YouTube pojawiła się zapowiedź uwielbianego przez graczy trybu fotograficznego. Każdy z nas lubi fajne screenshoty, czy oglądać, czy robić je samemu, i ten tryb nam na to pozwoli. Zmienimy ustawienia kamery — pozycji i samego ”aparatu, nałożymy filtry, naklejki, ramki itp. Fajnym dodatkiem jest też możliwość ustawienia własnej postaci w wielu dramatycznych pozach. W tym trybie będziemy mogli najbardziej podziwiać stworzoną przez nas postać. Spodziewajcie się ogromnej galerii pocztówek z Night City, kiedy w końcu dostaniemy tytuł w swoje łapki.

Bugi, dodatki po premierze i tryb dla wielu graczy (2.12.2020)

W ramach jawnego, kwartalnego raportu dla inwestorów Adam Kiciński, współzałożyciel i prezes zarządu CD Projekt RED, przedstawił kilka ciekawych informacji na temat ich najnowszej produkcji.

Zacznijmy od sprawy dla większości z nas oczywistej, czyli bugów. Studio doskonale zdaje sobie sprawę z części błędów, które pozostały w finalnej wersji gry. Zaznaczył jednak, że są one tak minimalne, że nie zauważymy ich w trakcie grania i nie przeszkodzą nam one w ukończeniu całego tytułu. Wszystkie usterki i babole, o których wspominały osoby mające szansę wiele razy ograć tytuł, zostały w pełni wyeliminowane. Sporo graczy porównuje jakość Wiedźmina 3 do Cyberpunka 2077, zapominając, że Wiesiek też, w momencie premiery, był w bardzo złym stanie, zwłaszcza na konsolach. Te 3 tygodnie obsuwy miały pozwolić twórcom na nie powtórzenie tych samych błędów. Jeśli faktycznie będzie tak, jak mówi Kiciński i, w momencie premiery, wszelkie błędy będą praktycznie niezauważalne, to będziemy mieli pierwszą tak dopracowaną grę o takiej wielkości. Zobaczymy.

Jeśli chodzi o DLC czy pełnoprawne rozszerzenia w stylu Serca z kamienia czy Krwi i Wina, to o nich dowiemy się dopiero po premierze. W porównaniu do innych wydawców i deweloperów, którzy już przed premierą zapowiadają wielkie plany co do wsparcia tytułów dodatkami, REDzi podeszli do tematu spokojnie. I bardzo dobrze. Teraz najważniejsza jest gra podstawowa i to na niej powinniśmy się skupić. Nowe historie na pewno będą, tak jak miało to miejsce z Wiedźminem 3, czy to w formie wielu darmowych elementów do pobrania, czy jako duże, płatne wątki fabularne, większe od niejednych, pełnoprawnych gier.

Tryb multiplayer, jak po raz kolejny zaznaczył Kiciński, będzie całkowicie osobnym produktem, a nie, jak sądzi większość graczy, dodatkowym trybem do CP2077. Jest produkowany przez osobny zespół, będzie miał osobny folder i wersję pudełkową. Łączyć się historią V jedynie poprzez styl gry i elementy fabularne.

Pozostało 8 dni!

cp2077

fot by CD Projekt RED

Opowiadanie jako bonus dla wersji Steam (26.11.2020)

Biorąc pod uwagę podejście CD Projekt RED do tego typu dodatków ekskluzywnych, na przykład na różne konsole co innego, może taka wiadomość trochę dziwić. Nie jest to jednak nowość. Już od jakiegoś czasu, jeśli zakupimy w przedsprzedaży CP2077 na stronie GOG.com (własność grupy CD Projekt), to otrzymamy 50-stronicowy komiks w wersji cyfrowej.

Kupując grę na platformie Steam otrzymamy krótkie opowiadanie autorstwa Tomasza Marchewki, jednego z ludzi odpowiedzialnych za fabułę całej produkcji. W ”2AM, Ona dzwoni” prześledzimy historię nocnego taksówkarza, Franka. Pozwoli to spojrzeć na Night City z troszeczkę innej perspektywy. Oprócz tego dostępne będą te same cyfrowe bonusy co na platformie GOG.

Nowy gameplay, tym razem z konsoli Playstation (24.11.2020)

Uwielbiam, kiedy REDzi bawią się w lekki trolling albo prztyczki w nos innych wydawców, deweloperów, czy nawet graczy. Dotychczas miało to miejsce zazwyczaj na Twitterze bądź w wywiadach, wczoraj natomiast na oficjalnym koncie na YouTube pojawił się filmik prezentujący rozgrywkę z Playstation 4 Pro i 5. Prezentując dokładnie ten sam gameplay, na dodatek z tak samo stworzoną postacią, REDzi w pięknym stylu odpowiadają na zarzuty graczy o marną jakość gry na konsolach i nudny początek ścieżki Nomada, które pojawiły się po niedawnym przecieku. Na dodatek w 5 min dostaliśmy więcej materiału, niż z filmiku dwóch ujaranych chłopaków, którzy nawet nie potrafili normalnie przejechać się samochodem.

Wiem, że wspominałem o detalach w tej grze już wiele razy, ale warto zwrócić uwagę na rozmowę V z celnikiem. W normalnym rpg postać celnika podniosłaby i opuściła kartkę, tutaj widać jak czyta oczami i ruchem głowy, sprawdza tył czy nie ma notatek czy gestykuluje trzymając ją w dłoniach. A to NPC, z którym możemy rozmawiać tylko raz w trakcie całej! Widać 8 lat włożonych w silnik graficzny.

Swoją drogą czemu tak boją się pokazywać wersje z bazowych konsol? Czyżby miały wyglądać albo działać tragicznie? Czas pokaże.

Jeden z deweloperów ma na liczniku już 175 godzin w grze (23.11.2020)

Łukasz Babiel, jeden z pracowników CD Projekt RED, udostępnił ostatnio na Twitterze screenshot licznika w grze, pokazującego ilość godzin spędzonych na przygodach w futurystycznym świecie. Jest to, bagatela, 175 godzin, na dodatek tytułu jeszcze nie ukończył. Zaznaczył też, że gra na najwyższym poziomie trudności, nie śpieszy się i zwiedza wszystko. Wszystkie te elementy znacząco wpływają na długość rozgrywki, nie zmienia to faktu, że gra prezentuje się pod tym względem imponująco. Swoją drogą stawia to w znaku zapytania moja granie do recenzji albo normalny sen, w planach była postać w stylu cyberninja z rozwiniętymi umiejętnościami hakerskimi. Zobaczymy. W każdym razie im więcej tym lepiej, a jak zadania będą chociaż prawie tak dobre, jak w Wiedźminie 3, to wyjdzie nam to na dobre. Z dodatkami zamknąłem przygody Geralta w 380-parę godzin, tutaj liczę na to samo.

CD Projekt RED ułatwi życie streamerom (23.11.2020)

W grze Cyberpunk 2077 będzie można znaleźć opcję ”wyłącz utwory chronione prawem autorskim”. Dzięki niej nie usłyszymy w trakcie rozgrywki żadnych utworów mogących naruszyć prawa autorskie. Pozwoli to uniknąć niepotrzebnych problemów, jakie ostatnio dotykają większość streamerów gamingowych i nie tylko.  Dochodzi do takich absurdów, że kanały dostają ostrzeżenia za odgłosy ptaków.. W grze! Informacje o ogromnym rozmiarze biblioteki muzycznej, z ponad 150 utworami stworzonymi przez znanych artystów na potrzeby gry, przestraszyły graczy, którzy mają w planach nagrywanie i publikowanie elementów rozgrywki, bądź ogrywanie całego tytułu na ich kanałach na YouTube bądź, Twitchu.

Jak czytamy w poście na blogu CD Projekt RED:

Cyberpunk 2077 będzie zawierał piękną i solidną ścieżkę dźwiękową, stworzoną przez naszych wewnętrznych kompozytorów. Ponadto będziesz mógł posłuchać ponad 150 piosenek stworzonych przez wspaniałych artystów reprezentujących różne gatunki i jesteśmy przekonani, że spodoba ci się muzyka odtwarzana przez stacje radiowe w grze oraz w klubach. Niestety świat praw autorskich jest skomplikowany i nie wszystkie te utwory można odtwarzać strumieniowo lub wykorzystywać w treści wideo.

Blokada zastąpi wszystkie “nielegalne” utwory pozostałymi, które nie powinny już prowokować z lekka nieogarniętego logarytmu. W razie pojawienia się jakichkolwiek problemów, CDPR prosi o kontakt na adres legal@cdprojektred.com. Obiecują pomóc każdemu w ramach ich możliwości. Nigdy nie wiadomo, czy automatycznej policji Twitcha coś nie odpali i nie oberwie się nam za zwykły pisk opon.

Jest to kolejny dzień z informacjami na temat nadchodzącego coraz żwawszymi krokami tytułu. Premiera już 10 grudnia, machina promocyjna więc ruszyła w najlepsze. Ostatnio poznaliśmy ostateczny wygląd UI czy nawet pojawiły się pierwsze przecieki na temat gry, na które bardzo radzimy uważać. Byle do tego 10go.

Szymon Czaja
Gracz od czasów Amigi 500 i Desert Strike. Pasjonat Gwiezdnych Wojen i wszystkiego co science fiction - od kampowego pulpu w stylu ''Morderczych pomidorów z Marsa'' do hard science fiction. Nie pogardzi też dobrym i mrocznym fantasy. Warhammer 40000 to, według niego, najlepszy world building w historii gier. Nie lubi używać liczb ani gwiazdek do oceniania rzeczy. Wyznawca mantry ''for gamers by gamers'', nie napisze recenzji, póki nie skończy gry i powie wprost, jak mu się coś nie podoba. Dalej czeka na ekranizację Thorgala i Szninkla i porządną wersję legend arturiańskich, żeby chociaż na chwilę mógł zapomnieć o Excaliburze, którego widział setki razy.

    Mogą Ci się spodobać

    Więcej w kategorii Gaming